Przejdź do forum
piwo w miejscu publ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] piwo w miejscu publicznym - pytanie

17 Posty
11 Użytkownicy
0 Reakcje
5,098 Wyświetlenia
mazaq
Dołączył: 04.02.2007
PokerStrategist

cz.

Pogoda ładna, więc coraz częściej będzie okazja na piwko w plenerze.
I teraz pytanko.
Sytuacja: siedzimy sobie w parku/podwórku/nad jeziorem,
jakiś sumienny obywatel dzwoni na policję i zgłasza, że bandyci siedzą tu i tam i piją piwo. Policja przyjeżdża po 15 minutach, piwo już wypite, zapomniane.
I tutaj dwie hipotetyczne sytuacje
- puste puszki stoją gdzieś koło nas
-puszek w ogóle nie ma/w koszu leżą

Policja podchodzi i mówi, że będzie mandat blebleble
Nie złapali na gorącym uczynku = nie ma przewinienia?
Badanie alkomatem/badanie krwi = wypiłem w domu, przyszedłem tu posiedzieć ?(
Piłem tigera/redbulla, piwa nie lubie,obywatelowi się przewidziało = nie ma mandatu

jak to jest ?(


16 odpowiedzi
stpawel
Dołączył: 17.05.2008
Poker Player

dokładnie tak, nie ma mandatu. W ogóle zeby dostać mandat za alko to naprawde trzeba w centrum miasta pic i zostać złapanym na gorącym uczynku... Nad jeziorem to mozesz sobie przy policji pić :P


mazaq Autor wątku
mazaq
Dołączył: 04.02.2007
PokerStrategist

Napisane przez stpawel
Nad jeziorem to mozesz sobie przy policji pić :P


preludiumm
Dołączył: 15.09.2009
PokerStrategist

Napisane przez stpawel
dokładnie tak, nie ma mandatu. W ogóle zeby dostać mandat za alko to naprawde trzeba w centrum miasta pic i zostać złapanym na gorącym uczynku... Nad jeziorem to mozesz sobie przy policji pić :P

Powiem Ci, że to zależy. Zdarzają się służbiści, co nie popuszczą i i tak mandat Ci wpieprzą. No ale co poradzić, skoro policja jest zarządzana przez idiotów i przez to (a afera była) sobie nawzajem wlepiają mandaty.


stpawel
Dołączył: 17.05.2008
Poker Player

W moim miasteczku policja jest całkiem w porządku względem młodzieży, gorzej jakby to straż miejska podjechała ;D


szok38
Dołączył: 19.04.2008
Elite Grinder

Jak to jest ...Pewnie różnie mazaqu , w zależności od sytuacji i na kogo się trafi . Niewątpliwie z otwartą puszką przy nodze mamy przerąbane . Jednak gdy nie ma piwa sprawy praktycznie nie będzie , naturalnie jeśli tylko zachowamy spokój i kulturę osobistą .Wypada tez tutaj nie być narąbany jak kartofel , bo wtedy problemy rodzą się same i upierdliwy przygłup może nam narobić syfu.
Jak wiesz wcale nie tak mnie dorwano gdy byłem nagrany na kamerze , zresztą gdy nadjechali byłem z puszka w ręku . I choć mój kumpel robił słownie wszystko aby nam dowalili zdołałem bardzo szybko zapanować nad sytuacją .Zostało nam odpuszczone .
Za drugim(następnym ) razem od razu wyczułem ,że z tą ekipą nie mamy szans , choć inny akurat w tym momencie kolega zachowywał się nienagannie. Udało mi się tylko dlatego ,że tępaki poszli za budynek z dowodem osobistym i moimi słownymi fałszywymi danymi osobistymi aby Nas sprawdzić . Wtedy pożegnałem się z kolegą , a jak wrócili to on mnie nie sprzedał .
Ci akurat byli tacy ,że byłyby problemy nawet z pustymi puszkami . Czyli może być różnie . Ale ... zawsze(?) mamy prawo odmówić przyjęcia mandatu i bronić swojego dobrego imienia... oraz godności osobistej przed sądem .
Ze w sadach siedzą najczęściej tylko tacy , którzy chcą nam dowalić nie ma wątpliwości .Choć i tutaj nie jesteśmy do konca na straconej pozycji ... Ale to jest historia na zupełnie inną opowieść .

Pozdro ;)


Puczek
Dołączył: 13.02.2010
PokerStrategist

Haha, przypomniala mi sie akcja, jak kiedys z kumplami po szkole poszlismy na piwsko.
Uznalismy ze "najciemniej jest pod latarnia" i wpadlismy na pomysl, zeby usiasc na schodach przy glownym wejsciu do urzedu miasta (Poznań). Otworzylismi piwo i....
Nigdy nie dostalem tak szybkiego mandatu od momentu otwarcia piwa _ugly:


szok38
Dołączył: 19.04.2008
Elite Grinder

Napisane przez Puczek
Haha, przypomniala mi sie akcja, jak kiedys z kumplami po szkole poszlismy na piwsko.
Uznalismy ze "najciemniej jest pod latarnia" i wpadlismy na pomysl, zeby usiasc na schodach przy glownym wejsciu do urzedu miasta (Poznań). Otworzylismi piwo i....
Nigdy nie dostalem tak szybkiego mandatu od momentu otwarcia piwa _ugly:

Szczerze Puczek ????? Masakra...
Niewątpliwie właśnie Wy(młodzi ludzie...) jak nikt inny nadawaliście się do Pouczenia . Serca trzeba nie mieć aby takim przypadkom wlepić mandat(no chyba ,że byliście niegrzeczni - wtedy amba) ...
Niestety tamci byli zbyt inteligentni na takie podejście do tematu :D


JakPi
Dołączył: 15.07.2010
PokerStrategist

heheh dobra akcja z tym pod urzedem mandacikiem :) najlepiej jak tylko otworzysz wlac go w siebie i po sprawie ;) chociaz dreszczyk emocji w plenerze jest fajny :)


Puczek
Dołączył: 13.02.2010
PokerStrategist

Tak, grzecznie i uprzejmie. No ale dzisiaj wazniejsze jest wyciagnac 100zl od (wtedy) 19 letniego ucznia szkoly srodniej, ale jak maz bije zone i dzieci to ciiiiii.... jeszcze ktos uslyszy.

Ano, dreszczyk emocji (wlasciwie glupia beka, w koncu cos glupiego zrobic trzeba) byly wtedy najwazniejsze _ugly:


musashi87
Dołączył: 14.03.2008
Oldschool Grinder

nie ma to jak Wrocław nad odrą na wałach sobie piwko pijemy... przyjeżdża policja wlepia wszystkim licealistom mandaty jak leci a nas zostawili w spokoju bo my w końcu jesteśmy odpowiedzialne społeczeństwo i sobie w spokoju piwko pijemy =P
No i Wyspa Słodowa podstawa - wielka imprezownia plenerowa gdzie policja nawet nie wchodzi bo tam się pije o każdej porze dnia i nocy =P Nawet nie trzeba się martwić puszkami wyrzucasz za siebie a do 5 minut jest zebrana przez zbieraczy puszek :D


isioveb
Dołączył: 17.04.2009
Oldschool Grinder

Powiedzcie mi jak to jest. Dostajemy mandat za puszke, czy za alkohol?

Dostaniemy mandat pijac alkohol z jakiejs butelki po napoju?


Puczek
Dołączył: 13.02.2010
PokerStrategist

Z tego co mi wiadomo, to co pijesz, nie moze jednoznacznie wskazywac na to, ze pijesz alkohol, chociaz jak trafi sie $%^&*(# to jak chce wlepic ci mandat, to ci wlepi.


Kustyk90
Dołączył: 01.04.2010
Elite Grinder

Napisane przez Puczek
Haha, przypomniala mi sie akcja, jak kiedys z kumplami po szkole poszlismy na piwsko.
Uznalismy ze "najciemniej jest pod latarnia" i wpadlismy na pomysl, zeby usiasc na schodach przy glownym wejsciu do urzedu miasta (Poznań). Otworzylismi piwo i....
Nigdy nie dostalem tak szybkiego mandatu od momentu otwarcia piwa _ugly:

Ja na juwenaliach w KRK usiadłem z kumplem koło radiowozu i otworzyliśmy sobie piwka. Też reakcja 2 sekundowa ;P
A co do tematu to cięzko jest stwierdzic. NIby nawet jak jest taka sytuacja ze stoi was 3 i 1 tylko pije piwo to wszyscy mogą dostać bo przecież mogłeś sobie podpijać piwko od kolegi.


Cykor
Dołączył: 23.06.2010
PokerStrategist

Napisane przez isioveb
Powiedzcie mi jak to jest. Dostajemy mandat za puszke, czy za alkohol?

Dostaniemy mandat pijac alkohol z jakiejs butelki po napoju?

jak się będziesz upierał, że to jest bezalkoholowe, to nic Ci nie zrobią, możesz powiedzieć, że alkohol piłeś wcześniej w miejscu dozwolonym. Policjant nie może spróbować piwa od Ciebie i nie są w stanie tego sprawdzić czy masz alkohol w butelce, czy nie, ponieważ ewewntualne picie alkoholu w miejscu publicznym jest wykroczeniem, a opinia biegłego (czy prokuratora, już nie pamiętam :rage: ) jest tylko przy przestępstwach. :f_thumbsup:


szok38
Dołączył: 19.04.2008
Elite Grinder

Napisane przez isioveb
Powiedzcie mi jak to jest. Dostajemy mandat za puszke, czy za alkohol?

Dostaniemy mandat pijac alkohol z jakiejs butelki po napoju?

Dobre pytanie w innym sensie. W niektórych dziwacznych ... krajach nie można nawet nieść zamkniętego piwa w przezroczystej torbie. Bo od razu torba jak trafią ,,, I to bez zmiłuj :ayfkm:

Dlatego też degustator trunków made in Hollywood zawsze trzyma wzmacjajacy napój w papierowej torię , lub rąbie np. z termosu _confused: .

Dokąd się nie przewraca , nie robi zamieszania jest w porzo. Przekracza granice wtedy bezlitosna torba .


chudyand1
Dołączył: 04.04.2010
Elite Grinder

Cześć wszystkim temat rzeka tak naprawdę, mandat możesz dostać za usiłowanie picia, więc za samą zamkniętą puszkę którą trzymasz w ręku, jeżeli koleś się uprze to może wystawić. Z własnego doświadczenia wiem, że nie ma sensu nie przyjmować, takiego czy innego mandatu jeżeli się spożywało alkohol , ponieważ sprawa w sądzie odbywa się bez naszego udziału a świadkami w niej są ludzie którzy taki mandat wystawiają (0 szans na obronę) Jeżeli nie spożywałeś faktycznie, to prosisz o badanie alkomatem i powinno być ok Nawet nie wiemy kiedy przychodzi pismo, że takowa sprawa się odbyła i najczęściej kosztuje nas to 600 zł wiec lepiej jest przyjąć 100 i dać sobie spokój. Odnośnie jeszcze samego mandatu to tak jak pisał ktoś wcześniej, zależy od tego kto cię zatrzyma. Ogólnie to zawsze próbuje się "targować" i właściwie dostałem, już mandat chyba za każde możliwe wykroczenie, od używania słów wulgarnych, poprzez zaśmiecanie do usiłowania picia. To co jest ważne to to, że taki mandat będzie zawsze mniejszy od tego za picie, więc jeżeli jest realna szansa, że koleś zamieni ci 100 zł za picie na 50 za zaśmiecania to warto z niej skorzystać. Nie robią wyjątku tylko w momencie gdy im się nie chce (czytaj służbista) lub pojawili się w miejscu w którym piłeś bo dostali od kogoś takie zgłoszenie. Miałem kiedyś sytuacje w której koleś ostro upierał się, że widział mnie jak piłem, w co nie mogłem uwierzyć, że z 200 metrów to dostrzegł a jak podjechali to nie było już nic ;) i ostro pisał wniosek do sądu bo nie chciałem się przyznać, który na samym końcu podarł w momencie, w którym to zrobiłem i skończyło się tym,że nawet mandatu nie dostałem. W każdy dzień ostatnich świąt miałem taki niefart, że w piątek, sobotę i niedzielę, trafiał na mnie inny patrol, za każdym razem miałem otwarte piwo, i w żaden z tych dni mandatu nie dostałem. Powód ? W święta nie wystawiają. Tak więc wszystko zależy tak naprawdę od tego jaki ma humor koleś który cię na wykroczeniu złapie. Przypomina mi się jeszcze inny sytuacja wyszliśmy kiedyś od kolesie z domu z dosłownie końcówką piwa, a że trzeba było to naturalnie skończyć to usiedliśmy sobie na lawce jakieś 15 metrów od siedziby straży miejskiej i pech chciał, że wyszli w momencie w którym krańcowałem, i wyrzucałem puszę do śmieci. Zaprosili nas do środka, a że podobnie jak w przypadku szoka38 mój koleś robił wszystko abym taki mandat dostał łacznie z puszczaniem z telefonu utworów w stylu "jebie policje" to się tak wkurwili że wypisali wnioski do sądu, bo ja oczywiście mandatu jako, że byłem tak wygięty nie przyjąłem, bo zapomniałem, że piłem w momencie kiedy się pojawili :facepalm: Gdy pan nas odprowadzał do wyjścia powiedziałem do niego coś w stylu "Jak byłbyś człowiekiem, to nie było by całej sprawy" i najwyraźniej urzekła go moja historia bo od 4 lat jest cisza heh.

Ps. Mojemu kolesiowi chcieli kiedyś wystawić mandat za piece lecha free bo uważali, że w piwie bezalkoholowym, znajduje się śladowe ilości alkoholu więc z tym również bym uważał.

Ogólnie lepiej dwa razy się zastanowić niż później płacić. Gdy byłem młodszy miałem to w nosie, przez co utopiłem sporo siana bo nie było miesiąca w którym bym mandatu nie dostał. Szkoda pieniążków więc lepiej usiąść pod parasolką i wypić za 5 zł niż bardzo często za 100
A i jakieś 10 lat temu było fajnie, mandat za picie to 20 zł i nawet jak piłeś policji dosłownie przed nosem to niechętnie wystawiali teraz to za "kolegę" możesz i 500 dostać

Puczek ja kiedyś dotałem mandat w momencie w którym otworzyłem piwo. Było coś w stylu "pstryk" a tutaj panowie za rogu z głupim uśmiechem na twarzy