Przejdź do forum
Pachnie mi tu polit...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Pachnie mi tu polityką...

11 Posty
7 Użytkownicy
0 Reakcje
751 Wyświetlenia
JacekPL
Dołączył: 02.06.2008

Ponieważ ostatnio sporo się dzieję na arenie międzynarodowej, a i w Polsce wrze bez przerwy, proponuję podyskutować na te tematy.

Kto odważny, kto ma coś do powiedzenia? Zniesienie wysokich emerytur dla członków WRON? Przerwana kampania w Stanach? Prezes PiS kantuje dla 300 złotych a prezydent z PO robi lewe interesy...

Polityczny Hyde Park :D :D :D

Loża szyderców :D :D :D

Pokerowe szkło powiększające :P :P :P


10 odpowiedzi

Jacek -> Ja Ci się dziwię, że siedząc zagranicą interesuje Cię to, co dzieje się w bagnie, jakim niewątpliwie jest polska scena polityczna :P


JacekPL Autor wątku
JacekPL
Dołączył: 02.06.2008

Mam telewizję, to oglądam sobie TVN24, nowy Polsat News, czasem zerknę na You can't dance i takie tam. Z zagranicy polską politykę ogląda się dużo spokojniej.


damianpat
Dołączył: 20.12.2007

Okej to ja się cieszę, że odbierają im emerytury i żałuję, że wtrącenie ich do więzenia byłoby niehumanitarne, ale odebranie splendorów i potępienie, jak najbardziej.

W końcu to byli zdrajcy...


Masqb
Dołączył: 23.02.2008

Mnie cieszy, że chcą kastrować pedofilii i innych zboczeńców. W sumie to powinni ich wieszać ale kastracja też nie jest zła.


damianpat
Dołączył: 20.12.2007

chcesz podgrzać dyskusję, czy naprawdę masz takie poglądy ;)?


Masqb
Dołączył: 23.02.2008

a wg Ciebie co się powinno z nimi robić? zamykać na 15lat i wypuszczać po 8 tak jak to jest teraz?


JacekPL Autor wątku
JacekPL
Dołączył: 02.06.2008

Masqb napisał

Mnie cieszy, że chcą kastrować pedofilii i innych zboczeńców. W sumie to powinni ich wieszać ale kastracja też nie jest zła.

O tej kastracji to w Hiszpanii był pierwszy news w radiu i telewizji. Tusk padło około 5 razu w każdym z nich. Ja też jestem za zdecydowanym zaostrzeniem kar dla zwyrodnialców, bandytów i złodziei.


damianpat napisał
Okej to ja się cieszę, że odbierają im emerytury i żałuję, że wtrącenie ich do więzenia byłoby niehumanitarne, ale odebranie splendorów i potępienie, jak najbardziej.
W końcu to byli zdrajcy...

Zdrajcy zdrajcami, ale nie jestem pewien, czy bez stanu wojennego nie stalibyśmy się kolejną republiką radziecką. Przypomnę tylko co działo się w Czechosłowacji w 1969 roku, jak ówczesny ZSRR wjechał do niezależnego kraju.
Jako zwykły śmiertelnik, bez dostatecznej wiedzy, a to co się nam udostępnia raczej nie pozwala na pełny obraz sytuacji, trudno jest ocenić działania ówczesnych WRONowców. Być może było to najmniejsze zło?
A poza tym, wydaje mi się, że mamy w kraju inne problemy niż tego rodzaju tematy populistyczne zastępcze, które bardziej przypominają mi polowanie na czarownice, a nie dążenie do jakiegoś celu.


dohpaZ napisał
A poza tym, wydaje mi się, że mamy w kraju inne problemy niż tego rodzaju tematy populistyczne zastępcze, które bardziej przypominają mi polowanie na czarownice, a nie dążenie do jakiegoś celu.

Witam,
Zgadzam się w 100%. Zajmowanie się takimi tematami przypomina mi jazdę samochodem do przodu ale tyłem (mamy dobrą widoczność w tył, ale nie za bardzo widzimy/reagujemy co się dzieje z przodu). Uważam, że tymi tematami powinna się zajmować instytucja inna niż rząd/sejm. Ci powinni zająć się dbałością o wygląd teraźniejszości i przyszłości.

Pozdrawiam,
kniarzyn


matelusz
Dołączył: 04.04.2008

Ja jestem odważny :D tylko jak na jedną wypowiedź sporo wątków ;) To może zacznę od pierwszego poruszonego, czyli wysokich emerytur członków dawnych służb bezpieczeństwa oraz WRON:

Tak naprawdę by móc rozstrzygnąć tą kwestię trzeba cofnąć się do roku 1989 i przypomnieć sobie sposób przejścia naszego kraju na drogę reform demokratycznych. Jak wiadomo, część opozycji (Solidarność) porozumiała się z członkami aparatu PZPR w sprawie podziału władzy w kraju. Okrągły Stół, a potem tzw. "gruba kreska" stały się symbolem zrzucenia obcego jarzma i bezkrwawej rewolucji. Polska była pierwszym krajem, który wyrwał się spod matczynej opieki ZSRR, dlatego też ryzyko było największe. Być może z tego powodu (a być może z innych) zdecydowano się na podział władzy i swoistą amnestię dla członków byłego reżimu. Jednym z jej skutków (sądzę, że mniej bolesnym od niektórych) są między innymi wspomniane przywileje emerytalne. Dochodząc więc do sedna sprawy, mamy niejako dwa fronty. Pierwszy to ten, który nakazywałby zostawić tych ludzi w spokoju - w końcu tak się umówiliśmy prawie 20 lat temu. Drugi jednak, którego jestem zwolennikiem, nakazywałby naprawić ten błąd. Czy godzi się, żeby oprawcy mieli lepsze warunki życia niż ofiary? I to nie z powodu ich pracy, ale z powodu przywilejów nadanych przez państwo. Dzisiejsi SB-cy śmieją się głośno i dziękują Solidarności za takie, a nie inne działanie. Dostają wysokie świadczenia i bez przeszkód korzystają z przywilejów wolnego rynku i demokracji liberalnej. Paradoksalnie okazuje się, że im jak mało komu Okrągły Stół się opłacił. Czy na pewno tak to sobie wtedy wyobrażano?