Napisane przez assassin71
Napisane przez RobertByku2
Napisane przez assassin71
ludzie, którzy to robili autentycznie poświęcali na to CZAS i mieli z tego realne pieniądze.
Tylko, że ja nie neguję, że da się dzięki wiedzy wyjąć pieniądze. Zapewne Ci panowie jak stawiali to u bukmacherów zagranicznych, a nie naziemnych. A tutaj doszliśmy do wniosku, że matematycznie nie opłaca się to robić, bo podane czynniki pożerają na wstępie wartość. Robiąc to samo u buka naziemnego dostajesz zdecydowanie mniej (sądząc po wysuniętych wnioskach), a myślisz, że by ta grupa sobie na coś takiego pozwoliła?
Dlatego piszę, że matematyka ma znaczenie i po to założyłem temat, by się czegoś dowiedzieć.
Dzięki za odpowiedzi, pozdro!
Oki, ostatni raz się tu wypowiem, bo widzę, że kolejny wątek gdzie się udzielam a ludzie mają problemy z logicznym rozumowaniem.
Krótka piłka o ile wogóle siedzisz w temacie: u buka naziemnego masz kurs na zdarzenie 1,6 na to samo u buka internetowego masz już tylko po kursie 1,4, więc hooy mnie obchodzi 12% podatek, bo z wpłaconej kaski 100zł mam do odbioru 160zł a w np. bet365 już tylko 40zł czystego zysku. Niewiem w czym naprawdę macie problem??? Dodatkowy podatek płaci się dopiero od większej wygranej, więc...wystarczy nadać kilka kuponów za mniejszą kwotę na to samo zdarzenie i po sprawie! Tym wpisem kończę tu swój udział w dyskusji. Bawcie się dalej w 5% zwrot z inwestycji, ja tam wiem jedno: tu się zapisałem na pokerstrategy, bo zainteresowałem się pokerkiem, ale prawdziwe pieniądze to trzaskam na kursach u buka i to się dla mnie liczy, niż jakaś jałowa dyskusja o wyższości świąt bożego narodzenia od świąt wielkanocy.
Z tego co mi wiadomo, w podanym przez Ciebie przykładzie z kursem 1,6 nie wyjmiesz 160 zł przy wygranej, tylko 140,80 zł, bo już jest wliczony 12% podatek od zakładów wzajemnych. I dotyczy to każdego postawionego kuponu bez względu na wielkość ewentualnej wygranej. Oczywiście piszę o bukmacherze naziemnym, nie zagranicznym.
100 zł x 1,6 (kurs) - podatek 12% (czyli x 0,88, co zawsze na kuponach widnieje) = 140,80 zł
Jeśli wygrana przekracza kwotę 2000 zł, to do tego odejmuje się kolejne 10%. Trochę błądzisz.
Podając nawet przykład, że stawiasz 2000 zł, kurs 1,6. U buka internetowego zagranicznego będzie to wyglądało tak:
2000 zł x 1,6 = 3200 zł (1200 zł zysku, 60% rentowności.
U naziemnego tak:
2000 zł x 1,6 x 0,88* x 0,9** = 2534,40 (534,40 zł zysku, 26,72% rentowności)
* podatek od zakładu wzajemnego już wystawionmy w trakcie stawiania, bez względu na to czy wygrasz czy nie.
** kolejny podatek 10% od kwoty wygranej gdy przekracza ona wartość 2000 zł.
PS.: i wysunąłeś jedno błędne założenie - z tego co czytam po forach to najczęściej kursy u naziemnego bukmachera są zdecydowanie niższe, niż u zagranicznego. Więc Twoja teza się mija z prawdą.