Murzynek Bambo we Francji mieszka
pali, rabuje ten nasz koleżka
Włóczy się nierób przez całe ranki
tak jak rumuńskie tłuste cyganki
A gdy do domu wieczorem wraca,
w ręce ma skręta a w głowie kaca
Aż żona krzyczy: "Bambo, łobuzie!"
A Bambo w czarną ja wali buzię.


