Post jednego z uzytkownikow, ktory pozwole sobie zacytowac:
Janosikgdy napisał
Generalnie nasuwa się pytanie, po co siedzieć w Polsce mając te 5k?
[..] Jednak gdybym miał te kilka patyków nie siedziałbym w kraju.
Żony nie mam, dzieci również, a następne studia magisterskie mogą poczekać. Albo mogą zostać ukończone gdzie indziej.
W portugalii 800 euro to życie ponad średnią, w Australii, 1$ US daję przyzwoity poziom życia. Będąc młodym i prawie po studiach (licencjackich;d) super by było pojeździć po świecie. Pomieszkać trochę tu trochę tam. Nauczyć się dobrze kilku języków, poszerzyć horyzonty, poznać ludzi. Pouczyć się to tu to tam, uniwerki są wszędzie.
Wydaję mi się to naprawdę super przygodą, którą można wspominać całe życie.
Znam typa, który dojechał na stopa do Australii!! (u schyłku azjii, złapał się z rybakiem w 2 miesięczny rejs), na przejechanie świata wydał łącznie 1k$, dwa lata podróżował.
Coś takiego mnie kręci, może nie tak hardcorowo ale jeżeli kiedyś uda mi się dojść do tego magicznego 1k$ na miecha, to dopóki poker będzie dochodowy to te parę lat będę jeździł po świecie wrzucając prze egzotyczne zdjęcia na bloga![]()
przypomnial mi o pewnej historii ktorej poswiecilem sporo czasu w te wakacje, czytajac ja
Polecam!
http://forumserver.twoplustwo.com/79/edf/changing-your-life-787/
Historia byla pisana przez autora stopniowo, totez rozrzucona jest na kilkunastu stronach. O ile pamietam w sumie zajmuje ok. 40 stron A4 w wordzie i jest napisana po angielsku, ale zapewniam, ze warto!