Przejdź do forum
Nba I Love This Gam...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Nba I Love This Game

20 Posty
11 Użytkownicy
0 Reakcje
2,281 Wyświetlenia

To co stało się w portland można nazwać cudem ale co będę pisał obejrzyjcie sami i wrzucajcie swoje filmiki.


19 odpowiedzi
Szuwarek
Dołączył: 23.03.2010

rzeczywiście niesamowite :D Fajnie że objawił się jakiś fan NBA. Oglądam regularnie mecze, przede wszystkim Phoenix ;) Ale teraz playoffy bardzo fajnie sie ogląda. praktycznie wszystkie mecze są bardzo wyrównane często z dużą dramaturgią. a poza tym ta OBRONA.... Aż trudno w to uwierzyć że po 82 meczach Ci wszyscy zawodnicy mają siłe bronić 2 razy mocniej niz w podczas sezonu zasadniczego :O


Hej kacperus,

Twój temat bardziej pasuje do Pogawędek, gdyż w tym dziale zamieszczamy różne zabawy forumowe.

Pozdrawiam,
dohpaZ


Jeden z najlepszych meczy jaki w życiu oglądałem, to czego dokonali jest czyms niemożliwym... 4kwarta to naprawde mistrzostwo świata, mam nadzieję, że przejdą mavs. Jak dla mnie roy najbardziej niedoceniany zawodnik nba. Doping kibiców przy 23punktowej stracie= bezcenne :f_thumbsup: :f_thumbsup: :f_thumbsup: :f_thumbsup:


Szuwarek
Dołączył: 23.03.2010

Finał obstawiam boston - LA
Czarne konie to Oklahoma i chicago. Nie wiem czemu ale nie wierzę w 3 z miami ;)


solarczyk
Dołączył: 22.10.2009

Dallas. Oni mają motywację, ławkę, Stojakovica i Jeta i widzę ich w tym roku w finale.
A 4 mecz z LA to esencja koszykówki, ale nie dlatego że sieknęli tyle trójek ale za to jak podwajali Kobe'ego i jak rotowali w obronie - Lakersi byli bezradni. Dla mnie powinni ten mecz pokazywać dzieciakom którzy chcą się nauczyć jak bronić.

Szkoda tylko że Bynum i Odom tak pożegnali swojego coacha. Jak to powiedział komentator, "trzeba też umieć przegrywać jak mistrzowie".


mikimause
Dołączył: 26.12.2009

Zwycięstwo Mavs to niespodzianka, ale to jak łatwo sobie Heat z Celtics poradzili to już niewiarygodne. Przyznam się, że obstawiałem zwycięstwo Celtics 4-2 w tej serii, a tu proszę. Tak naprawdę finał ligi będzie w tym roku na wschodzie- myślę że mecze Chicago z Miami będą niesamowite. Oglądnąłbym całą serię, niestety nauka na uczelni nie pozwala :f_cry:


Gdyby pierce trafił tego buzzer beatera w game4 albo sędzia odgwizdał tam kontakt to seria miałaby zupełnie inny przebieg- cięzko się gra z myślą, że jest 3-1 i trzeba wygrać jeszcze 2 spotkania na wyjezdzie :D tak czy inaczej gz dla miami, mnie cieszy fakt, że o finał konferencji ( dalej ) walczy memphis. gasol + randolph > gasol + bryant - ale tylko w tym roku.


nutritio
Dołączył: 25.10.2009
mikimause
Dołączył: 26.12.2009

No i mamy finał Mavs- Heat :f_mad:

Kogo obstawiacie? Komu kibicujecie?

Moim zdaniem ze zgranym trio chyba tylko Dirk może powalczyć, to co on robi w tych play-off to przechodzi ludzkie pojęcie :f_biggrin:

Ja kibicuje Dallas, choć zdaje sobie sprawę, że faworytem tej rywalizacji jest Miami...


Ja na co dzień kibicuje Blazers z tego co zostało to Mavs są najlepszym wyborem Lakersow oraz Heat nie trawie jednio odpadli teraz czas na drugich :D


miami nie lubie, dallas do rozpoczecia PO byli mi obojetni, ale pokazali, że zasłużyli na ten pierscien. Kibicuje dallas chocby dla dirka ktory w poprzednich sezonach zawsze zawalał w koncówkach a to co teraz gra to mega poezja :D dla niego to ostatnia szansa na pierscien, a widac ze zasluzyl takze go mavs

szkoda jednak dalej bulls, gdyby wygrali dogrywke w miami cala seria potoczylaby sie inaczej -.- rose zawinil w kluczowych momentach ( 7/24 FG w g4 ) i lypa ;/

cala finalowa seria zalezy teraz od dirka, jezeli zawali to niestety miami to wykorzysta, barea, marion, kidd itp to nie gracze ktorzy moga przejac ciezar gry na siebie ;/


YasQ
Dołączył: 14.12.2007

4-1 dla Miami :D


całym sercem za Dallas!!! pozerzy z miami mam nadzieje że jeszcze nie w tym sezonie...mam nadzieję że jeszcze nie w następnym. Tytuł zdobędą na pewno (należy im się jakby nie patrzeć) ale parę sezonów jeszcze im się przyda na naukę pokory (Lebron już prawie "oczyszczony"). No i ciekawi mnie jak miami się zachowa w obliczu przegranej, chociażby na tle żenady Jamesa w zeszłych sezonach.


mikimause
Dołączył: 26.12.2009

BEAT THE HEAT! :D idealne zakończenie niesamowitego sezonu, cuda się działy w tym roku :) gratulacje dla mavs, ale to chyba ostatnia drużyna która była w stanie postawić się miami w ciagu kilku najbliższych lat...


YasQ
Dołączył: 14.12.2007

Napisane przez YasQ
4-1 dla Miami :D

Nie trafilem :rage: :rage: :rage:

Wydaje mi sie ze Miami przegralo mistrza w Game 2. Prowadzili 15pkt na 7min przed koncem i gra sie zaciela. Dallas w tym meczu uwierzylo ze seria jest do wygrania i ja wygrali :D

Co do przyszlej dominacji Miami ja uwazam, ze bedzie wrecz odwrotnie. Byl to jedyny sezon w ktorym Miami mialo szanse byc mistrzem. Teraz maja powstac kolejne dwa dream teamy (ciekawe co z tego wyjdzie). Duzo lepiej dobrane (IMO LBJ + Wade nie pozwala wykorzystac 100% zalet obu tych zawodnikow). No nic teraz lockout.


mikimause
Dołączył: 26.12.2009

Teraz maja powstac kolejne dwa dream teamy (ciekawe co z tego wyjdzie).

Nic mi na ten temat nie wiadomo - o jakie drużyny chodzi? :f_eek: Chociaż faktycznie paru graczom kończą się kontrakty - Howard, CP6 (chyba), a Bosh podobno chce odejść z miami.

Jestem ciekaw co z Dallas, muszą powoli zacząć odmładzać skład. Ciekawe czy zaczną w tym roku...


YasQ
Dołączył: 14.12.2007

Ja czytalem ze do Knicks ma dojsc Paul i mielibysmy - Stoudemire, Anthony, Paul. Natomiast do Lakersow dojsc Howard i z Kobym stworzyc silny zespol.

Ciekawe gdzie odszedl by Bosh i kto by przyszedl w jego miejsce, chociaz ja uwazam ze LBJ i Wade nie powini grac razem sa do siebie zbyt podobni, a przez to Miami za duzo traci.


Nic mnie tak ostatnio nie ucieszyło jak porażka Heat :f_biggrin: LeBron who? Zabrał ,,wszystkie swoje talent" do Miami ale po raz kolejny udowodnił, że jest dominatorem wyłącznie regular season i obijania słabiutkich zespołów.

PS. Czy ktoś oprócz mnie jest tu fanem :club: :club:Boston Celtics :club: :club: _thumbsup: :f_biggrin:


mikimause
Dołączył: 26.12.2009

Ja czytalem ze do Knicks ma dojsc Paul i mielibysmy - Stoudemire, Anthony, Paul.

Takie Knicks to byłoby coś _thumbsup:

chociaz ja uwazam ze LBJ i Wade nie powini grac razem sa do siebie zbyt podobni, a przez to Miami za duzo traci.

To prawda, niestety obydwoje grają głównie piłką. Jak dla mnie play-offy udowodniły jednak, że miami to zespół wade'a a LBJ to nadal trochę "ciało obce"

PS. Czy ktoś oprócz mnie jest tu fanem Boston Celtics

Tak, ja uwielbiam Boston (nawet jeśli są już mega starzy), choć dzięki tym finałom pokochałem Dallas _biggrin: