Ktoś się z tym spotkał ? jak to leczyc ? co z tym mozna zrobic? tabletka i z głowy, nagle bede na nogach ? osobiscie wygląda to u mnie tak, że od kilku tygodni albo nie spie wogóle, albo pojawia sie bajzel w głowie i zasnąć musze gdziekolwiek, bo padne na ryj
Ciężko wygląda sama historia choroby, 2 miesiace temu oslepłem niemal na jedno oko. Stwierdzono zapalenie siatkówki i innych wewnętrznych składowych oka.
Leczenie sterydowe i antybiotykowe nie przyniosło efektów, zaczęto gdybać dalej. Na twarzoczaszce zaczeły wyczuwalne byc guzy, więc poszedłem do zdjecia. Co wykazało? ciemnosc.
Zaciemniona połowa zdjec rtg, zanim złapałem odpowiedniego lekarza i porobiłem co trzeba , zaczęło ostro boleć. wszedzie.
No i diagnoza k****** zła.
Kilka lat temu po jednej z imprez nie wyszedłem cało. I uwazałem tak, ale szpital mnie nie przyjął, mimo krwotoku, bo powiedziałem ze do wydarzenia doszło dzien wczesniej
Prywatnie, lekarz i tak lubiał :sdrink a tak szczerze to porobiono zdjecia, juz wtedy były pozaciemniane, wpisane "droznosc oddechowa prawidłowa" czy jakos tak, i voila. koniec.
Okazało się że od kilku lat mam nieleczone złamania i pękniecia czaszki i zatoki. W sumie czułem ze jak kicham albo krzycze, kosci zachowują się jak membrana, ale lekarz twierdził że to tylko jakies pozostałosci zaschnietej krwi wewnątrz, i ze jest wszystko w porządku.
na twarzoczasce pojawiły sie liczne wyczuwalne "kulki", na zdjeciach zaciemniony obszar nadal nie wiele mówi, mówią o rozległych stanach zapalnych, na co prawdopodobnie póki co dostane antybiotyki i koksy, ale będą musieli mnie otworzyć .
no i pojawił się problem z narkolepsją.
no i teraz wątek zajebisty, chirurgów od tego mamy w polsce kilku, nie są prywatni(jak można ? taki rynek!aaaa... za granicą dostaną 30 razy tyle.) więc zapisałem się na najblizszy termin, listopad
Póki co na ból , zapalenia -sterydy i antybiotyki(zeby chociaz anaboliczne, to nie spadł bym 20 kg w pół roku), tak prawdopodobnie nie obejdzie sie bez otwierania mnie. Ale nie ma co tak ciemno patrzec w przeszłosc.
Jest tu i teraz. Jestem graczem, nie zalezne jakim, nauka i gra sprawia mi duzą satysfakcje, i nie umiałbym sie obejsc bez niej.Jestem pracowitym uczniem, reszta powoli przychodzi.Włozyłem w to mase wysiłku i czasu, nie moge sobie pozwolic by jakis przejsciowy stan naruszył we mnie to, co chce osiągnąć i niszczył moje cele i ciezką prace.
Ale wygląda to zle, mam ataki takiej zajebistej pustki w głowie, czasami zajebiscie przygotowany zasiadałem do sesji, tylko po to by stwierdzic - kur, zaraz zasne ;/
ewentualnie, w drugą strone. zamykam sesje, i nie moge zasnąć, i nie spie całą noc, wiec nagle zaczyna mi swiecic słonce w twarz, mówie sobie pobudka - czytam zeszyt, i ucze sie naprawde z efektem.
i kolejny dzien nie ma otepienia, nie wyspania jakby sie mogło wydawac. Pewnie w jakiejs czesci jest to złudzenie i niewyspanie daje sie we znaki. Ale no nie wiem, dziwne to. Pełne obroty i rzeskosc jak bym dopiero co wstał, i tak jakos ponad miesiac, czasem zasypiam, czasem nie spie pare dni. A trzeba pracować
zdruzgotany byłem chwilkę, teraz uciekam na reszte badań i jestem dobrej myśli
No i pytanie do was, spotkał się ktoś z narkolepsją ?
Będe miał bardzo ciężko w tym sporcie ? czy tableteczka i nagle stanę się dobrym padawanem
?
reszta zdrowia to stan umysłu, jestem młody silny, pełen chęci. uciekam na reszte badań - to akurat sprawia ze zyc sie chce:ayfkm: