Przegladam właśnie swoją kolekcję muzyki przed formatem i stwierdzam, że nie szukałem/słuchałem ostatnio nic świeżego/interesującego/wybitnego. Uwielbiam muzykę, słucham wszystkiego poza totalnym dance i polskim hiphopem, proponuję więc podopowiadać co kto ma najlepszego:D:D Jeśli ktoś lubi dance czy hh - oczywiście też:D
Dwa utwory obrazujące rozpiętość moich muzycznych zainteresować, albo muzycznej ignorancji, jak kto woli:
- jedyna i fenomenalna: Norah Jones
- perkusista geniusz, energia w czystej postaci: Mudvayne