mógłby ktoś wytłumaczyć o co chodzi w grze ?:)
Jest pula i mają wybór między podzieleniem się (split) a zabraniem całej (steal).
Jeśli:
- dwie strony wybiorą 'split' to się dzielą
- jedna strona wybierze 'split' a druga 'steal' to ta co wybrała 'steal' bierze WSZYSTKO
- jeśli dwie wybiorą 'steal' to żadna strona nic nie dostaje
Dlatego tak bardzo jedno próbuje przekonać drugie, że na pewno weźmie 'split', bo przecież i tak to dużo pieniędzy bla bla bla...
pfff beznadziejny ten program, split jest zawsze -ev, bo w najlepszym wypadku masz połowę puli, w najgorszym nie masz nic. Wybierając steal masz albo całą pulę albo nic, imo wybór prosty...
panowie [Treść wyedytowana] a to nie przypadkiem jigsaw gre prowadzi ????? bo jesli tak to juz game over :nh
// Wulgaryzmy. - dohpaZ
Oczywiście, że zawsze steal, tylko frajer wybiera split.
Bo oboje tracicie wszystko w wypadku gdy twój opp też weźmie steal, czyli nawet biorąc split w tej sytuacji przegrywasz. Easy money dla Liv.
Tacy wszyscy zimnokrwiści i analityczni, a ciekawe jakbyście śpiewali przed taką górą pieniędzy
Mnie raczej ciekawi co innego.
Jeśli mielibyście super-hiper-duper niezawodne ready i wiedzielibyście, że przeciwnik kłamie i na 100% weźmie steal, to co możecie zrobić żeby nie odejść z niczym
Jak już ktoś napisał, jest to przeniesienie tzw. "dylematu więźnia" na grunt pokerowy
Założenie, że "steal" jest lepsze ma słuszność tylko w przypadku 1 tury tej gry. Schody się zaczynają, kiedy trzeba zagrać 10, 100 czy 1000 tur. Wtedy dochodzi coś takiego jak budowanie zaufania, strach, lęki, chęć zwycięstwa itd. Fajnie to jest opisane w jednym z rodziałów "Samolubnego Genu" Dawkinsa, gdzie dostrzega on korelacje tego schematu w świecie przyrody i genów. Z tego co czytałem gdzieś indziej (nie pamiętam już gdzie) duże korporacje w takich sytuacjach prawie zawsze idą na split, bo w longrunie chcą stabilności. Robią steal tylko wtedy kiedy mogą raz na zawsze wykończyć przeciwnika i to będzie "ostatnia tura". Tak więc sprawa nie jest taka oczywista, jak mogłaby się wydawać
Napisane przez galer
Tacy wszyscy zimnokrwiści i analityczni, a ciekawe jakbyście śpiewali przed taką górą pieniędzy![]()
Mnie raczej ciekawi co innego.
Jeśli mielibyście super-hiper-duper niezawodne ready i wiedzielibyście, że przeciwnik kłamie i na 100% weźmie steal, to co możecie zrobić żeby nie odejść z niczym![]()
Zadałeś kluczowe pytanie mości Galerze:) W obrębie zasad gry nie możesz zrobić absolutnie nic. Tu nie chodzi o bycie analitycznym czy zimnokrwistym tylko o strukturę gry a ta jest bardzo prosta i optymalną strategię bardzo łatwo zdefiniować ('zawsze steal').
Nawet jeśli sytuację wyciągnąć trochę z próżni (ale nadal abstrahując od 'moralności','uczciwości' i innych podobnych ciężkich do określenia wartością liczbową czynników) i założyć, że możemy w miarę dokładnie określić prawdopodobieństwo wybrania przez przeciwnika jednej z dwóch opcji to:
Przeciwnik na 100% wybiera steal -> nie ważne co wybierzemy odchodzimy z niczym.
Przeciwnik na 80% wybierze steal a na 20% split -> wybierając split 20% czasu wygramy 1/2 puli a 80% czasu nic; wybierając steal 20% czasu wygrywamy całość a 80% czasu nic.
Przeciwnik coinflipuje -> wybierając split wygramy 50% czasu 1/2 puli a 50% czasu nic, w przypadku steal 50% czasu całość, 50% nic etc. etc.
Dla Liv i każdego kto ma minimalną zawartość oleju i wiedzy na temat matematyki albo logiki albo teorii gier w głowie jest to oczywiste. 'Smaczku' całej sytuacji dodaje fakt, że większość populacji nie ma o tym pojęcia i zamiast liczyć cokolwiek używa wymienionych wcześniej abstrakcyjnych (w kontekście tej gry), pojęć jak moralność, uczciwość etc.
Jeśli masz trochę wolnego czasu polecam zapoznać się z tym:
http://www.ted.com/talks/dan_gilbert_researches_happiness.html
Bardzo wartościowy i adekwatny wykład.
Pozdrawiam.