Gram w pokera (liczę od czasu poznania zasad :D) z 6 lat, przeje*ałem większość artykułów i filmików na tej stronie, nigdy nie wrzuciłem żadnego rozdania do analizy chociaż roz...pierniczyłem już kilka bankrolli (małych bo małych, ale...). Wygrałem kilka turniejów, jeszcze więcej w cashówkach, ale nigdy nie pracowałem nad szeroko pojętym MINDSETEM i zawsze wszystko przegrywam wracając naje*banym do domu. ALE systematycznie ogrywam wszystkich swoich kumpli, więc nauka nie do końca idzie w las. Mam pytanie, czy i kiedy się ogarnę i jak mam to zrobić?
Pozdro 631.
do czego to doszło, że teraz każdy nowy ma problem z mindsetem?
wygrywam, jestem dobry, przegrywam - mam problem z mindsetem
Poproszę o odrobinę dystansu, post miał być żartobliwy, chociaż stać mnie na więcej
Po pierwsze, nie jestem nowy, a po drugie, nigdzie nie napisałem, że mam problem z MINDSETEM, to jest Twoja nadinterpretacja
Jesli przejebywanie rolli po pijaku to nie jest problem z mid setem to o co kaman? Przeciez dobrze jest jak jest?
Dam sobie jednego palca uciąć, że sądząc po czasie napisania posta to byłeś najebany ;D
spoko, nie ty jeden przejebujesz rolla po pijaku...
btw. jak to jest, że shootując za rolla na wyższych limitach zawsze się przegrywa?
słyszałem tylko o 1 przypadku, gdzie koleś shotował za rolla i w ciągu sesji go pomnożył x5
A o czym rozmawiamy? O wchodzeniu allinów, po pijaku, gdzie nawet AK wygrywa raz na sto.
Napisane przez Cita777
A o czym rozmawiamy? O wchodzeniu allinów, po pijaku, gdzie nawet AK wygrywa raz na sto.
ciekawa teoria, udowodnij ;p