Prędzej czy później w Polsce doczekamy się, że wejdzie waluta Euro. Nie wiem czy to dobrze, czy to źle i w zasadzie nie ma sensu się nad tym zastanawiać, bo i tak nie ma się na to większego wpływu. Mnie zastanawia natomiast inna rzecz. Czy w związku z wejściem Euro w Polsce spadnie wartość nabywcza pieniądza? Chodzi mi o to, że np. teraz za 100zł kupie sobie 33 hamburgery w macu, a po wejściu Euro np. tylko 25, bo hamburger będzie kosztował tyle co w innych krajach, czyli 1 Euro.
Druga sprawa - Wiadomo, że banki dbają o swoje interesy, a nie o interesy swoich klientów. Kursy walut, po jakich banki przeliczają nasze wpływy są ekstremalnie niskie. Co za tym idzie, gdy przyjdzie czas zmian na kontach ze złotówek na Euro już na samym przewalutowaniu stracimy. Jak przed tymi zmianami można się ochronić?