Czy ktoś w to grał/gra? Można na tym zarobić więcej przeznaczająć tyle samo czasu co na nl100?
Pytam, bo znajomy sie napalił i sprawdzam fakty
Czy ktoś w to grał/gra? Można na tym zarobić więcej przeznaczająć tyle samo czasu co na nl100?
Pytam, bo znajomy sie napalił i sprawdzam fakty
Jedyna gra z grupy MMORPG, w która grałem dłużej.
Nie wiem jak jest teraz, ale jak ja grałem to można było zrobić kaske.
Albo polowałeś/crafciłeś/kopałeś i liczyłeś po prostu na farta, albo handlowałeś i na tym robiłeś siano.
Grałem chyba z rok i wyciągnąłem całkiem ładny grosz
@DeucePoker
myślę, że trafiłeś na to forum szukając alternatywy na zarobienie pieniędzy, więc nie rozumiem Twojej jakże trafnej wypowiedzi
coś co może Ciebie i innych pzekona (z oficjalnej strony):
Po północy 29 grudnia 2009 zakończyła się publiczna aukcja wirtualnej stacji kosmicznej Crystal Palace znajdującej się na orbicie Planet Calypso.
Zwycięzcą został znany gracz Entropia Universe o pseudonimie Buzz Erik Lightyear który zapłacił rekordową kwotę:
3 300 000 PED (czyli w przybliżeniu 330 000 dolarów USA lub 950 000 PLN).
@galer
dzięki za konkretną odpowiedź
spytam dalej: czy warto się w to bawić i mieszać z pokerem, czy olać i spokojnie grindować? Jak porównujesz ten roczny zarobek z tym co wyciagasz z poka?
Napisane przez skajlacz
@galer
dzięki za konkretną odpowiedźspytam dalej: czy warto się w to bawić i mieszać z pokerem, czy olać i spokojnie grindować? Jak porównujesz ten roczny zarobek z tym co wyciagasz z poka?
Z poka nie wyciągam prawie nic więc nie mam co porównywać
A co do gry, to ciężko mi powiedzieć, bo skończyłem w nią grać już dość dawno temu.
Powiem ci tak: w polowaniach/inżynierii, czy kopaniu minerałów wszystko zależy od szczęścia. W polowaniach niby im masz większe skille tym koszt wystrzelenia jednego naboju się zmniejsza, a tym samym ekonomiczność samego hunta - zwiększa. W kopaniu i wytwarzaniu przedmiotów, to w ogóle nikt nie wiedział nigdy co dane skille poprawiają. A było ich mnóstwo.
Dlatego mało umiejętności w tej grze, a dużo szczęścia. Jak kończyłem grac to w ogóle wprowadzili coś takiego, że nawet ze słabych potworków mogło wylecieć coś bardzo wartościowego i starzy gracze się burzyli.
Ja kase robiłem z handlu. Kupowałem od graczy różności i sprzedawałem na aukcjach hurtem. Potem wprowadzili większy podatek od aukcji i zrobiło się trudniej, ale ogólnie było fajnie, bo razem z kilkoma innymi osobami czatowaliśmy na aukcjach na okazje i czasem przedmioty znikały w przeciągu sekundy, by po minucie pojawić się np. 20% drożej. Robilismy kase na liniwych/mało doświadczonych graczach.
To co opisuje, to stan sprzed chyba dwóch lat i nie wiem jak sytuacja wygląda teraz.
Jak jesteś np. spawaczem, czy listonoszem, to może być kłopot,
ale tam gdzie pograsz w WoWa, to pograsz i w to.