Przejdź do forum
Dla pokrzywdzonych ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Dla pokrzywdzonych przez kobiety

57 Posty
29 Użytkownicy
0 Reakcje
4,042 Wyświetlenia
diablik7
Dołączył: 11.06.2008
PokerStrategist

Wczoraj moja dziewczyna mowi: "Kochanie, zrobmy sobie taki spokojny wieczor na luzie, zrobimy pizze, wypijemy piwko, obejrzymy film, moze zagramy w pokera". Odpowiadam: "Kotku, ale wiesz, ze dzisiaj jest piatek, na stolikach duzo pijanych leszczy, ide dzis na rybki, ale miedzy sesjami bede robil sobie dlugie przerwy". Ona na to: "OK, to moze pokazesz mi gdzie tam sie klika, to bedziemy sobie robic sesje na zmiane, raz ty, raz ja, nauczysz mnie grac w pokera". Jak dla mnie swietny pomysl, zawsze chcialem wychowac sobie pokerzyste, probowalem kiedys z 12-letnim bratem, ale mama mi zabronila :( Ale oczywiscie rozsadek gora: "Agus, ale zaczniesz od NL2, to gra na grosze, ale dobra, zeby sie nauczyc". Placz i zgrzytanie zebow: "To ile ja wygram??? Ja chce grac na tych stawkach co ty!!!". Mowie: "Skarbeczku, bedziemy w tym programie do wykresow (PT3), obserwowac Twoja gre i jak bedziesz wygrywala, to zaczniesz wchodzic na wyzsze stawki, a ja Ci doloze kapital, na razie daje Ci 20$".

Po pierwszym dniu jej potyczek na NL2 niesamowity wynik -175 BB/100. Nie dala sie przekonac, ze nie wszystkie karty w kolorze nadaja sie do gry, ze dwie pary to nie zawsze dwie pary, ze kickery sa wazne, ze para parze nie rowna, a z gutshotem sprawdzila grubego pusha na turnie. :facepalm: I jeszcze teksty: "Patrz, gdybym Cie nie posluchala, to mialabym pare!"

Ale udalo mi sie ja przekonac, ze 3 karty po kolei to nie jest "prawie strit" :]

_cry:
Musialem sie wyplakac, ale zrobie z niej pokerzystke... Nie poddam sie tak latwo.


56 odpowiedzi
Felicissimus
Dołączył: 01.12.2008
Oldschool Grinder

Bo dupa nauczyciel z Ciebie _biggrin:


Przecież każdy kiedyś jakoś zaczynał ;) Poczekaj jak Cię jeszcze dziewczyna zaskoczy :)


galer
Dołączył: 06.05.2008
Oldschool Grinder

eeee.. Po temacie to myślałem , że cię rzuciła.. ;)


"zawsze chcialem wychowac sobie pokerzyste, probowalem kiedys z 12-letnim bratem, ale mama mi zabronila"

Tekst roku. hahahahahahha


NotNever
Dołączył: 16.07.2008
PokerStrategist

Napisane przez galer
eeee.. Po temacie to myślałem , że cię rzuciła.. ;)

+1


Fafarafa
Dołączył: 30.03.2009
Elite Grinder

Ciesz się że nie jest taka:


Haha świetna opowieść ;)


SanHill
Dołączył: 20.01.2009
Oldschool Grinder

życzę Ci Diablik wytrwałości w tym co robisz. Na pewno dużym ułatwieniem i komfortem psychicznym jest fakt, iż dziewczyna podziela nasze zainteresowanie, hobby.
Bądź dla niej wyrozumiały a przyniesie to efekty.

Ty sam możesz teraz lepiej zrozumieć sposób "myślenia donków" ( oczywiście bez urazu dla Twojej dziewczyny. Pamiętajmy, ze każdy kiedyś zaczynał )
W moim towarzystwie ostatnio wiele koleżanek zainteresowało się pokerem live. Co weekend staramy się grać (6-9osob) i uwierz, że ten "prawie strit" podczas pierwszych sesji był normą ;)
Teraz dziewczyny wiedzą już dużooo więcej, uczą się i chcą się uczyć a przede wszystkim uświadomiły sobie, że poker to nie gra szczęścia a umiejętności. Sesje mają wyższy poziom a i atmosfera jest przyjemniejsza :)

Powodzenia Diablik :)
pozdrawiam


tomboysil
Dołączył: 02.10.2008
PokerStrategist

Na to nie patrz, patrz na serce.


ozi
ozi
Dołączył: 30.04.2007
PokerStrategist

Napisane przez tomboysil
Na to nie patrz, patrz na serce.

Albo w te okolice ;)


SanHill
Dołączył: 20.01.2009
Oldschool Grinder

Napisane przez ozi

Napisane przez tomboysil
Na to nie patrz, patrz na serce.

Albo w te okolice ;)

...Pamiętaj... najważniejsze jest wnętrze... ( powiedziałbym różowe i wilgotne :P )


Napisane przez SanHill

Napisane przez ozi

Napisane przez tomboysil
Na to nie patrz, patrz na serce.

Albo w te okolice ;)

...Pamiętaj... najważniejsze jest wnętrze... ( powiedziałbym różowe i wilgotne :P )

Dno :facepalm:


Napisane przez Kleopatra23

Napisane przez SanHill

Napisane przez ozi

Napisane przez tomboysil
Na to nie patrz, patrz na serce.

Albo w te okolice ;)

...Pamiętaj... najważniejsze jest wnętrze... ( powiedziałbym różowe i wilgotne :P )

Dno :facepalm:

:facepalm: :facepalm:


arturszef
Dołączył: 07.01.2007
PokerStrategist

Nie mówi się dno tylko dół :) ewentualnie spód :)


A oddala ci przegrane pieniadze? Jak nie to komornika na nia naslij.


PatriceMilev
Dołączył: 22.05.2009
Oldschool Grinder

O co to ja miałem zapytać...
Ach! @Kleopatra23 wpadasz na zlot?


ee to ja myslalem ze cie panna zostawila + zrobila jeszcze cos H**owego - a ty poprostu miales smieszna przygode pokerowa ze swoja panna


Napisane przez Fafarafa
Ciesz się że nie jest taka:

kazda jest taka ....