Przejdź do forum
Chęć napisania ksią...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Chęć napisania książki.

14 Posty
13 Użytkownicy
0 Reakcje
818 Wyświetlenia

<rozdanie turna>

One time, dama one time! – rozbrzmiewało w moim umyśle, niczym różaniec zmawiany do wyimaginowanych karcianych bożków.

Kurwa! – Wykrzyknąłem

<rozdanie rivera>

Pierdolona dziwko, masz ostatnią szansę żeby pojawić się na tym jebanym stole. Proszę pojaw się, zrób to dla mnie...
<river>

<syk spalonych układów elektronicznych>
Z impetem nowy 30-to calowy monitor wylądował w ‘graciarni’, a ręka kolejny raz spoczęła w bandażu.

Poker jest zdecydowanie dyscypliną najlepszego aktora, lecz grając przez internet, ciężko trzymać emocje na wodzy. Kiedy to w realu strach, niepewność, bezustanny wzrok przeciwników dodatkowo zwiększa obroty twojego rozumowania, tak online brak tych czynników paradoksalnie może okazać się przyczyną własnej klęski. Jeżeli dodać do tego najebanego i naćpanego gracza, klęska jest czymś wręcz oczekiwanym.

To był już ostatni turniej mojej sesji, kolejny dzień, kolejny tydzień, baa.., kolejny kurwa miesiąc bez
urwania satysfakcjonującej kwoty, czyt. pozwalającej na wydrapanie się z tego pierdolonego dołka, DOŁU, finansowego, w który się wpakowałem. Ostatnimi siłami wymamrotałem:
-- Czego się kurwa dziwisz? – przecież sam wybrałeś usłane różami życie pokerowego pro.

Jestem jeszcze gnojkiem, który to nigdy nie miał specjalnych predyspozycji do wirtuozerii piórem, lecz od jakiegoś czasu noszę się z zamiarem napisania książki. Mam do przekazania niezwykle interesującą historię, na faktach, o trudnościach bycia high-stakes pro oraz o korzyściach prowadzenia takiego życia. Mam tu na myśli umawiane gry na wysokich stawkach (z prawdziwego zdarzenia), rozrzutność finansowa na wszelkiego rodzaju rozrywki ( ;)) młodego bohatera oraz wiele wiele innych.

Co Wy o tym sądzicie? Czy jest sens żebym się produkował?

Pozdrawiam.


13 odpowiedzi
KudlatyPL
Dołączył: 13.02.2009
PokerStrategist

:f_confused:


mazaq
Dołączył: 04.02.2007
PokerStrategist

tylko po to założyłeś tu konto?


avril1991
Dołączył: 20.03.2009
Oldschool Grinder

Nie jestem krytykiem literacki ale strasznie rażą wulgaryzmy. Jako że jest cytat z Twojej pracy zostawię je w spokoju.

Pozdrawiam


mazaq
Dołączył: 04.02.2007
PokerStrategist

Napisane przez avril1991
Nie jestem krytykiem literacki ale strasznie rażą wulgaryzmy. Jako że jest cytat z Twojej pracy zostawię je w spokoju.

Pozdrawiam

:f_thumbsup: :f_thumbsup: :f_thumbsup: :f_thumbsup: :f_thumbsup: :f_thumbsup: :f_thumbsup: :f_thumbsup: :f_thumbsup: :f_thumbsup: :f_thumbsup: :f_thumbsup: :f_thumbsup: :f_thumbsup: :f_thumbsup: :f_thumbsup: :f_thumbsup: :f_thumbsup: :f_thumbsup: :f_thumbsup: :f_thumbsup: :f_thumbsup:


Lepracun
Dołączył: 15.11.2010
PokerStrategist

Jeżeli to to Twoja biografia, to nie wierzę ze grasz na high stakes (tzn wygrywasz).


Tragiczne są te wulgaryzmy. Nie jestem przeciwnikiem przekleństw, ale uważam, że każde przekleństwo musi spełniać w tekście jakiś określony cel.
Twoje przekleństwa są na siłę. Czytając to mam wrażenie, że napisał to gimnazjalista, sorry.

Ale generalnie książka to fajny pomysł:)


Endurx
Dołączył: 13.11.2008
PokerStrategist

Mi osobiście nie przypadła do gustu twoja twórczość, a opisywany przez ciebie bohater niema nic wspólnego ze współczesnym zawodowym graczem, ba wręcz jest przeciwieństwem tego co chcesz pokazać. Zarówno forma jak i treść bardziej skierowane są do osób które w życiu nie czytały książki. Więc dystrybucja polegała by na tym, że musiał byś odwiedzić okoliczne siłownie i blokowiska w poszukiwaniu dresów jako odbiorców napisanej w tym sloganie książki.


7OKER
Dołączył: 18.04.2009
Oldschool Grinder

główny bohater = gambler
w zasadzie antybohater, bez szansy na sukces

na pewno nie poker pro


luckybytom
Dołączył: 02.11.2009
PokerStrategist

Nie pisz


GregWawelski
Dołączył: 17.04.2009
Oldschool Grinder

Tak jednogłośne nie na tym forum mówi samo za siebie


galer
Dołączył: 06.05.2008
Oldschool Grinder

Jeśli miałoby to tak wyglądać, to ja jeszcze bym się wstrzymał przed rozpoczęciem pisania..

Dużo wulgaryzmów, które mają ubarwić opowieść a bez których byłby to opis zwykłego rozdania jakich wiele. Na samych wulgaryzmach ciekawej historii nie zbudujesz.

Poszperaj na forum.
Było tu kilku osobników, którzy pisali ciekawe blogi i widać, że mieli do tego dryg. Sprawdź bloga AceBastiniego, przeczytaj teksty z konkursu na najciekawsze opowiadanie pokerowe. Zobacz co się ludziom podoba.


Yanooo
Dołączył: 03.03.2010
Oldschool Grinder

Popracuj nad stylem i zastanów się, czy wulgaryzmy spełniają tu jakieś przesłanie, czy są bo jest fajnie jak są.