Przejdź do forum
Capoeira - ktoś się...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Capoeira - ktoś się bawił?

52 Posty
15 Użytkownicy
0 Reakcje
1,862 Wyświetlenia
ekonom
Dołączył: 01.08.2009
Oldschool Grinder

Napisane przez galer
Pierwszy z brzegu:

Ładnie wypłacił typowym kopnięciem z capo.

To pierwszy filmik jaki mi sie wyświetlił i nie szukałem nawet dalej ale myslę, że jeszcze coś by się znalazło.

Swoją drogą ciężko w MMA znaleźc kogoś kto walczy tylko jednym, wytrenowanym stylem, bo tutaj chodzi mocno o wrzechstronność.

?(


damianpat Autor wątku
damianpat
Dołączył: 20.12.2007
BlackMember

no nic dzisiaj idę na pierwszy trening zobaczyć, jak nie będzie fajnie, to wezmę jakieś kung fu

chcę coś bezkontaktowego, nie lubię bólu i nie chcę walczyć, ani robić komuś krzywdy, ale chce mieć poczucie, że na ulicy jak ktoś mnie zaczepi (niestety coraz rzadziej to się dzieje) to ledwo ujdzie z życiem


chodzilem kiedys na capo i powiem, ze bardzo fajna rzecz, ale jak chcecie sie bic to nie ten adres.


preludiumm
Dołączył: 15.09.2009
PokerStrategist

Napisane przez damianpat
no nic dzisiaj idę na pierwszy trening zobaczyć, jak nie będzie fajnie, to wezmę jakieś kung fu

chcę coś bezkontaktowego, nie lubię bólu i nie chcę walczyć, ani robić komuś krzywdy, ale chce mieć poczucie, że na ulicy jak ktoś mnie zaczepi (niestety coraz rzadziej to się dzieje) to ledwo ujdzie z życiem

To jest problem, bo to w pewnym sensie oksymoron. Jest niby paradoks Kano (który mówi, że techniki mniej niebezpieczne dla zdrowia (na przykład chwyty) są w praktyce skuteczniejsze od technik bardziej destrukcyjnych czy brutalnych (na przykład wbijanie palców w oczy), ponieważ można je wielokrotnie przećwiczyć na żywym, stawiającym opór przeciwniku (sparingpartnerze), nie wyrządzając mu przy tym krzywdy. Bardziej niebezpieczne techniki stwarzają natomiast zagrożenie dla ćwiczących, przez co wymuszają takie sposoby ich trenowania, które są mniej zbliżone do rzeczywistych warunków walki wręcz ale prawda jest taka, że żeby mieć pewność musisz ćwiczyć coś kontaktowego, boks, kick boxin, muay thai cokolwiek, ale nic nie da Ci takiego hartu ducha jak Cie ktoś napadnie niż full kontakt. No chyba że chodziłeś na ustawki, to tam hartu ducha nabrałeś xD a tak poważnie, o samoobronie w wersji dobrej można myśleć tylko jak się ćwiczy tak jak mówiłem kontaktowo no i zawsze fajnie znać parę technik BJJ czy tam judo (na kravce w parterze uczą) bo będziesz umiał wybrnąć z pewnych sytuacji jak wylądujecie na glebie, a różne rzeczy się dzieją więc gotowym trzeba być.

Wiadomo, co kto lubi i tak dalej. Ja nie wyrobiłbym na czymś bezkontaktowym bo nie czułbym się po prostu pewnie, a tak to poznajesz swoją siłę, wiesz co możesz zrobić itp. itd. długo by mówić.

Podsumowując jeszcze tak w ogóle lepiej robić cokolwiek, niż siedzieć na dupie i hodować brzuch

Pozdro i mam nadzieję, że znajdziesz coś co Ci się spodoba.


Szwejk
Dołączył: 13.12.2008
PokerStrategist

Zacznijmy od tego, że ćwiczenie sztuk walki w ringu, a przeniesienie tego na ulice to dwie inne bajki.


damianpat Autor wątku
damianpat
Dołączył: 20.12.2007
BlackMember

bez dwóch zdań, dobra pomińmy te moje mokre fantazje,

wybrałem capoeirę, bo absolutnie się do niej nie nadaję i będzie mnie czekała ciężka praca


galer
Dołączył: 06.05.2008
Oldschool Grinder

przeżyłeś? ;)


damianpat Autor wątku
damianpat
Dołączył: 20.12.2007
BlackMember

właśnie nie wiem, bolą mnie mięśnie których nie czułem do tej pory, generalnie to uczyłem się chodzić na rękach

jutro idę jeszcze na inne zajęcia zobaczyć i ocenić, ale chyba przy tym zostanę

pozdro


galer
Dołączył: 06.05.2008
Oldschool Grinder

Hmm.. Możesz napisać jaka to grupa?

Wszedłeś na pierwszym treningu do roda? :P


damianpat Autor wątku
damianpat
Dołączył: 20.12.2007
BlackMember

nie ;) nie wiem brazylijczyk jakiś to robi, 4 kumatych kolesi i 4 dzieciaków


preludiumm
Dołączył: 15.09.2009
PokerStrategist

Napisane przez galer
Pierwszy z brzegu:

Ładnie wypłacił typowym kopnięciem z capo.

To pierwszy filmik jaki mi sie wyświetlił i nie szukałem nawet dalej ale myslę, że jeszcze coś by się znalazło.

Swoją drogą ciężko w MMA znaleźc kogoś kto walczy tylko jednym, wytrenowanym stylem, bo tutaj chodzi mocno o wrzechstronność.

Obejrzałem filmik. Spoko loko, że ten co został zbity opuszcza garde jak typ kopie :ayfkm:

Mój współlokator kiedyś chodził na capo i podjarany był niemiłosiernie. Nic mu to nie dało, ale jestem przekonany, że to nie wina samego capo, tylko
1. tego co ich uczył
2. tego że ona sam w sobie jest ch**owy

Btw. to że poznajesz nowe mięśnie w organizmie to super sprawa. Kiedyś po pierwszym solidnym treningu siatkarskim tak miałem. Po BJJ zresztą też.


galer
Dołączył: 06.05.2008
Oldschool Grinder

Napisane przez preludiumm
Obejrzałem filmik. Spoko loko, że ten co został zbity opuszcza garde jak typ kopie :ayfkm:

No tak. To faktycznie dziwne, że koleś poleciał na glebę jak dostał gonga nie trzymając gardy.
Przecież wiadomo, że najlepiej kogoś znokałtować wtedy kiedy jest zasłonięty.. :facepalm:

Punktu 2 nie rozumiem. Kto jest h**owy w końcu?
Współlokator, capoeira, czy jeszcze coś/ktoś innego?


damianpat Autor wątku
damianpat
Dołączył: 20.12.2007
BlackMember

Napisane przez preludiumm

Napisane przez galer
Pierwszy z brzegu:

Ładnie wypłacił typowym kopnięciem z capo.

To pierwszy filmik jaki mi sie wyświetlił i nie szukałem nawet dalej ale myslę, że jeszcze coś by się znalazło.

Swoją drogą ciężko w MMA znaleźc kogoś kto walczy tylko jednym, wytrenowanym stylem, bo tutaj chodzi mocno o wrzechstronność.

Obejrzałem filmik. Spoko loko, że ten co został zbity opuszcza garde jak typ kopie :ayfkm:

Mój współlokator kiedyś chodził na capo i podjarany był niemiłosiernie. Nic mu to nie dało, ale jestem przekonany, że to nie wina samego capo, tylko
1. tego co ich uczył
2. tego że ona sam w sobie jest ch**owy

Btw. to że poznajesz nowe mięśnie w organizmie to super sprawa. Kiedyś po pierwszym solidnym treningu siatkarskim tak miałem. Po BJJ zresztą też.

jak Ci szła siatkówka?
ja też trochę grałem, ale mam za słabą koordynację do tego, do capoeiry zresztą też, ale pochodzę trochę, żeby wmusić w siebie trochę rzeczy

bo sam nie mogę się przekonać do takich rzeczy jak rozciąganie, czy ćwiczenie elastyczności


LICHYMAX
Dołączył: 01.06.2009
Oldschool Grinder

Pudzian wykonalby go w 10 sek hehe :D


galer
Dołączył: 06.05.2008
Oldschool Grinder

A Sylvia wykonał Pudziana w drugiej rundzie hehe :D
...i co z tego? :ayfkm:


ja polecam fitness :D


damianpat Autor wątku
damianpat
Dołączył: 20.12.2007
BlackMember

Napisane przez Kiepek
ja polecam fitness :D

jesteś instruktorem ;)?


Napisane przez damianpat

Napisane przez Kiepek
ja polecam fitness :D

jesteś instruktorem ;)?

instruktorem niee, ale na studiach musialem prowadzic zajęcia na zaliczenie z grupą wiec coś wiem na ten temat ;)


Fishuturek
Dołączył: 07.07.2009
PokerStrategist

Mix wg mnie najlepszych akcji

Bawiłem się w to ze dwa lata, miło wspominam. Połączenie akrobatyki z walką i do tego muzyka, wciąga i gdy do tego jest jeszcze ogarnięta grupa to naprawdę można spędzić milo czas na treningu i poprawić swoja kondycje

nie daj sobie wmówić ze to taniec bo to nie prawda, wg źródeł historycznych partyzanci brazylijscy w potyczkach z armią paragwajską wygrywali często tylko dzięki capoeira.


damianpat Autor wątku
damianpat
Dołączył: 20.12.2007
BlackMember

Napisane przez Kiepek

Napisane przez damianpat

Napisane przez Kiepek
ja polecam fitness :D

jesteś instruktorem ;)?

instruktorem niee, ale na studiach musialem prowadzic zajęcia na zaliczenie z grupą wiec coś wiem na ten temat ;)

więc co powiesz o fitnessie? warto?

mam otwarty umysł, może być nawet pilates ;)