Przejdź do forum
Boję się ciemności
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Boję się ciemności

48 Posty
32 Użytkownicy
0 Reakcje
2,947 Wyświetlenia
babel92
Dołączył: 23.07.2009
Oldschool Grinder

Siemka :)

Wiem, że wiele osób będzie miało polewkę, ale zapewne nie tylko mnie dotyczy ten problem :D Otóż najzwyczajniej w świecie boję się ciemności.

Często jest tak, że wchodzimy do jakiś ciemnych pomieszczeń albo spacerujemy ciemnymi alejkami. Z reguły jestem wtedy baaardzo niespokojny, a mój poziom koncetracji i uwagi rośnie zastraszająco. Gdy tylko ktoś na ulicy się poruszy natychmiast reaguję w nerwowy sposób (spoglądam szybko, rozglądam się wokół), a jeśli wchodzę do ciemnego pomieszczenia (piwnica, a nawet pokój w własnym domu tylko po ciemku) mam schizę, że zaraz ktoś wyskoczy, pojawi się jakiś potwór / złodziej / sth i coś mi się stanie. Jeśli akurat przypadkiem wchodząc coś się poruszy to poziom adrenaliny i zdenerwowania rośnie do takiego stopnia, że za 30-40 lat może to się skończyć zawałem :D

Jak sobie z tym poradzić? Czy to jest normalne? Zapewne ma to silne podłoże psychiczne (zawsze lubiłem strzelanki, gry w stylu Max Payne, Hitman, Mafia, Ojciec Chrzestny, a także obejrzało się kilka horrorów).

Za wszelkie rady z góry dziękuję _thumbsup:

Pozdro! :)


47 odpowiedzi
ilidek
Dołączył: 06.07.2010
Oldschool Grinder

Gdy tylko ktoś na ulicy się poruszy natychmiast reaguję w nerwowy sposób (spoglądam szybko, rozglądam się wokół)

To w sumie dobrze że poruszasz ten problem bo przez takie obawy może jeszcze w facjatę zarobić bo na ogół takie osoby są wybierane na target. Rozumiem że skoro ciągle się boisz ciemności to terapia szokowa nie działa? Nie działa to że codziennie idziesz sam ciemnym lasem etc. ?


babel92 Autor wątku
babel92
Dołączył: 23.07.2009
Oldschool Grinder

Nie tyle, że ciągle, co zawsze mam zwiększoną czujność, a czasem wkręcają mi się misje :D
Co do terapii szokowej to nie wiem, a jeśli chodzi o las to na szczęście przez żaden nie musze przechodzić :P


mazaq
Dołączył: 04.02.2007
PokerStrategist

noś latarkę/halogen :D

nocą przez las/cmentarz/pole to niejeden bałby się przejść :rage:


jeżeli mieszkasz w Polsce to przysługuje ci darmowa pomoc psychologa myślę ze na terapii raz w miesiącu by ci pomógł zwalczyć ten lęk.
Wkurza mnie myśl, że większość polaków myśli że psycholog,psychiatra jest tylko dla wariatów a nawet większość osób nie zdaje sobie sprawy jak oni są pomocni w życiu codziennym.
Ja sam bylem na uczestnikiem takich sesji związane z radzeniem sobie w stresujących sytuacjach typu. egzaminy w szkole, w pracy itp. I naprawdę mogę powiedzieć gorąco polecam :)
Więcej informacji znajdziesz wpisując w google
Centrum psychoterapii w ... <- i tutaj wpisujesz swoje miasto.
mops psycholog w .... <- i tutaj wpisujesz swoje miasto

Porada 2
Zapisz się na kurs samoobrony/ kup sobie gaz pieprzowy lub jakaś broń z którą będziesz czuł się bezpiecznie :)
Pozdrawiam :f_thumbsup:


koval1990
Dołączył: 14.12.2009
PokerStrategist

ja kiedys jak wchodzilem do piwnicy nawet przy zapalonym swietle to sie balem .. Ale zaczalem sobie wmawiac ze jak cos wyskoczy to mu nakopie do dupy :D No i przeszlo :D


babel92 Autor wątku
babel92
Dołączył: 23.07.2009
Oldschool Grinder

Napisane przez koval1990
zaczalem sobie wmawiac ze jak cos wyskoczy to mu nakopie do dupy :D No i przeszlo :D

made my day :D


AceBestini
Dołączył: 09.11.2008
PokerStrategist

Jak miałem czternaście lat wybrałem się do kolegi, który mieszkał 7 km ode mnie. Wybrałem się niebieskim składakiem polnymi drogami.

Trochę się zasiedziałem (miałem wrócić o 18stej), tańcząc przy rytmach Backstreet Boys, więc postanowiłem wrócić skrótem przez las.
Oczywiście zabłądziłem, zgubiłem się. Znalazłem wyjście z lasu gdzieś po sześciu godzinach (kiedy zaczynało już się przejaśniać) - wyszedłem w miejscowości oddalonej od mojego domu o jakieś 10-11 km. Na szczęście wiedziałem, gdzie jestem, bo niemal miałem przed sobą dom siostry dziadka. Stamtąd zadzwoniłem (nie było jeszcze komórek :P). Okazało się, że szukało mnie już full ludzi łącznie z policją (rodzice zadzwonili do rodziców kumpla). Ale nie to jest istotne.

Szedłem jako gówniarz nocą przez las w nieznanym kierunku. Bardziej niż strach doskwierał mi w sumie głód. Ale powiem Wam jedno - las nie przejmuje się małym gówniarzem i żyje nocą pełniej niż centrum miasta. Ile k...a pękniętych gałęzi, ile sówek, jakieś borsuki - hardcore dla serducha.


pimposz
Dołączył: 29.06.2010
PokerStrategist

AceBestini zgadzm sie w 100% pojedź na spacer do lasu w środku nocy, ale takiego z 50 km od miasta i pospaceruj , dla mnie masakra psychiczna , potem spacer w nocy przez park to bułka z masłem, a tak na poważnie niejaraj tyle to samo przejdzie ;)


babel92 Autor wątku
babel92
Dołączył: 23.07.2009
Oldschool Grinder

Napisane przez pimposz
a tak na poważnie niejaraj tyle to samo przejdzie ;)

lol, nie tknąłem ścierwa :D


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008
BlackMember

Wiem, że wiele osób będzie miało polewkę, ale zapewne nie tylko mnie dotyczy ten problem Otóż najzwyczajniej w świecie boję się ciemności.

Po co sie boisz? Co Ci to daje? Zastanow sie dobrze i wypisz wszystkie rzecyz ktore robisz bojac sie ciemnosci, np rozgladma sie dookola czy nikt nie idzie, jestem bardziej uwazny, pojawia sie stres itd... wypisz wszystko co dzieje sie w momencie kiedy sie boisz. Nastepnie zastanow sie jaka jest intencja tych zachowan, np intencja moze byc zachowanie spokoju, pewnosci itp. Jak juz to bedziesz mial to masz nad czym pracowac z the work:)

Zastanow sie tez czego dokladnie sie boisz? Nie powiedzialbym ze ciemnosci, raczej czegos innego np nieprzewidywalnosci, braku kontroli nad rzeczywistoscia, poczucia bezsilnosci, zagrozenia itd. Jak bedziesz juz wiedzial czego sie boisz to The Work i do roboty!

pozdr


AceBasti miałem podobną historie, ale jednak trochę słabszą.

Pojechałem jakieś 2 lata temu na mecz rowerem oczywiście się przedłuzyło.

Pojechałem skrótem przez lak samo jak przyjechałem. w pewnym momencie nie wiedziałem sam gdzie jestem. telefonu ze sobą nie miałem. poprostu jechałem w dół na ogromnej sraczce xDnadodatek zaczęło się ściemniać. Aż pojawiły się domy.Nie miałem pojęcia gdzie jestem, ale to była miejscowość położona ok.10 km od mojej wioski. A tam moje zbawienie, bo akurat był kolega, a na tej wiosce na prawdę nie było ludzi. Jechaliśmy pod zarąbistą gorę szybkim tempem.... tylko, że on motorem :D pokazał mi zakręt gdzie mam skręcic i już był spokój. Sucho też mi było. bo wypociłem najwięcej potu w życiu. Mimo że to wydaję się słabe. to naprawdę gdybym wjechał w inny zakręt, a było ich tam sporo to już sam nie wiem :rage: :rage:.
Najlepsze w tym, że nie byłem, aż tak bardzo zmęczony. nie miałem czasu myśleć o zmęczeniu
Dziękuje _tongue:


babel92 Autor wątku
babel92
Dołączył: 23.07.2009
Oldschool Grinder

Thx Lechu _thumbsup:

Ale teraz tak myślałem... może daje mi to zbyt duże korzyści żeby się tego pozbyć? Zdaje się, że kiedyś mówiłeś o korzyściach z posiadania problemu (i nie chodziło o kibietę :D).

Pozdro! :)


zrob sobie seans z dobrymi horrorami to sie uodpornisz na strach


babel92 Autor wątku
babel92
Dołączył: 23.07.2009
Oldschool Grinder

nie nie, to działa jeszcze gorzej - mijając każdy róg w ciemnym pomieszczeniu tylko czekam, aż coś wyskoczy, żeby w porę zareagować :D


galer
Dołączył: 06.05.2008
Oldschool Grinder

Napisane przez pakohc
zrob sobie seans z dobrymi horrorami to sie uodpornisz na strach

Z góry przepraszam za offtop:

Spoiler

Jakie znasz dobre horrory, bo ja w ciągu ostatnich 10 lat kojarze jeden w miarę dobry horror. Jak możesz to napisz w tym temacie.


Thinloth
Dołączył: 28.12.2010
Oldschool Grinder

Cóż za temat! Gratuluję ... odwagi przy zakładaniu ;)

AceBestini i dooger84 - nie uważacie, że miasto nocą jest bardziej niebezpieczne od jakiejś leśnej głuszy? Najgorsze co może Was spotkac to ... człowiek. A o ludzi nocą łatwiej w mieście niż w jakimś lesie. Tym bardziej oddalonym od cywilizacji.

Pozdro


W lesie to bym sie bardziej dzikow obawial. :D :D Chociaz przez jakis tydzien po obejrzeniu blair witch project obawialem sie czegos innego. :D


babel92 Autor wątku
babel92
Dołączył: 23.07.2009
Oldschool Grinder

Napisane przez Thinloth
Cóż za temat! Gratuluję ... odwagi przy zakładaniu ;)

dziękuję - zawsze staram się być na maksa szczery z innymi, a przede wszystkim sam ze sobą :)