Właśnie się dowiedziałem że takie coś istnieje. Ktoś korzystał? Jakieś opinie? Na razie nie zamierzam kupić ale temat ciekawy.
Jestem w posiadaniu zestawu "Wild Divine" ( https://www.amazon.com/Wild-Divine-Relaxing-Biofeedback-Software/dp/B000HKI21W ). Urządzenie działa w dosyć prosty sposób - poprzez przyczepione elektrody do palców, mierzy zmiany rezystacji pomiędzy maszymi palcami oraz zlicza puls z palca - na podstawie tych dwóch parametrów wyciąga wnioski odnośnie naszego poziomu zrelaksowania. Za pomocą rozluźniania się bądź pobudzania wykonujemy różne zadania, "gramy" w jakieś bardzo proste gierki. Mamy tez dostępne różne wykresy - puls, pobudzenia, relaksacji itp.
W mojej opinii jest to trochę przerost formy nad treścią - jeżeli chcesz popracować nad rozluźnianiem sie, wchodzeniem w stan relaksacji to myślę, że spokojnie obejdziesz się bez takich urządzeń. Biofeedback jest być może dobry dla dzieci albo dla ludzi z ADHD którzy nie potrafią usiedzieć na tyłku minuty i potrzebują sobie ten proces relaksowania się ubrać w formę gier i zadań bo inaczej nie dadzą rady. Po zakupie tego zestawu byłem nim podjarany przez pierwszy tydzień a później sobie uświadomiłem, że w prawie każdej gierce chodzi o to samo - abym sie mniej lub bardziej rozluźnił - i, że wcale nie potrzebowałem tego urządzonka i tych kabli na palcach aby móc wejść w stan relaksacji
Ja na info o tym wpadłem chyba jak oglądałem jakiś filmik whysoserious. Dzisiaj otwieram ostatnio zapisane zakładki spodziewając się apek na smartfona a nagle widzę system Stone. koval - u Ciebie relaksacja jest tylko jedną opcją? W tym systemie Stone prezentowane są różne tryby jak energy booster, oczyszczanie umysłu czy właśnie relaksacja.
Jakby kogoś interesowało: http://thebiofeedback.com/pl/system-stone-v.html
Tylko właśnie jak tak więcej o tym poczytałem to wydaje mi się że oczyścić umysł czy relaksować się możemy równie dobrze przy pomocy medytacji, drzemek energetycznych czy ćwiczeń oddechowych jak pranayama. I ten system wydaje mi się być taką płatną opcją darmowych rozwiązań.
Napisane przez HandSmither
koval - u Ciebie relaksacja jest tylko jedną opcją? W tym systemie Stone prezentowane są różne tryby jak energy booster, oczyszczanie umysłu czy właśnie relaksacja.
nie jestem pewnien czy "Wild Divine" ma jakiś swój odpowiednik opcji booster, ja używałem tego urządzonka tylko pod kątem relaksacji/medytacji (musiałbym sprawdzić bo ostatnio używałem z 4 lata temu)
Tylko właśnie jak tak więcej o tym poczytałem to wydaje mi się że oczyścić umysł czy relaksować się możemy równie dobrze przy pomocy medytacji, drzemek energetycznych czy ćwiczeń oddechowych jak pranayama. I ten system wydaje mi się być taką płatną opcją darmowych rozwiązań.
jest tak jak piszesz...metod pracy nad własnym umysłem jest bez liku. Niektórzy jednak potrzebują aby takie metody ubrać w techniczny gadżet bo to im pomaga zmobilizować się do często nudnych z punktu widzenia umysłu ćwiczeń np. obserwacji oddechu bądź obserwacji przepływających myśli itp. - w takim przypadku zakup urządzenia do biofeedbacku miałby sens, jednak generalnie tak jak pisałem wcześniej w mojej opinii takie gadżety to trochę przerost formy nad treścią.
Ćwiczenia z grami tak jak mówisz zdecydowanie są dla dzieci/ osób z ADHD. Mój młodszy syn niestety ma ADHD. Troszkę się najeździliśmy po specjalistach. Aktualnie uczęszczamy na biofeedback w lublinie. Technika o której mówi koval21 to jedna z wielu. Z doświadczenia mogę powiedzieć, że trafić na dobrego terapeutę w naszym kraju to spore wyzwanie. Niedoświadczona osoba nie dość, że nie pomoże to jeszcze może naplątać w głowie.