Czytając o porzeczkach przyszło mi coś do głowy, niektórzy z nas, którzy cierpią na dysleksję mogą mieć niezawinione problemy z ortografią
by ochronić ich przed niepotrzebnymi komentarzami, myślę, że warto by było, by oni o tym napisali w swojej stopce- jest to ten tekst, który wyświetla się na dole
może to być np.: "przepraszam za ortografię-mam dysleksje" nie byłoby to oczywiście przyzwolenie na pisanie z błędami, lecz po prostu były by one bardziej tolerowane...
Dla niezorientowanych dysleksja jest zaburzeniem pracy mózgu, które utrudnia używanie poprawnych form ortograficznych, ponoć można jakoś z tym walczyć, ale mam kumpla, u którego nie przynosi to zbyt dużych rezultatów i dla którego każdy wyraz niesie dylematy, choć jest bardzo madry etc
Ja mam dysgrafie, mature pisalem na kompie, wiec znam problem, podobnie jest zreszta z Panadolem, na szczescie nie mam dysleksji, choc pewne problemy zawsze mialem, z ą, ę, ale już sie chyba wyleczyłem
piszę pisze tą tę, etc...
Pozdrawiam
i mam nadzieje, że nikt nie bedzie tego wykorzystywał niepotrzebnie, po prostu uważam, że śmianie się z kogoś, kogo przypadłość jest niezawiniona jest nieeleganckie
O ile pamiętam, to nie wiadomo dokładnie skąd się bierze dysleksja, możliwe, że np. powoduje ją to, że w mózgu jedna półkula nie zaczyna dominować nad drugą, ponieważ jeśli chodzi o pewne czynności, takie jak pisanie, mówienie, czy czytanie, to w pewnym wieku półkula się specjalizuje, tzn tylko jedna odpowiada za daną rzecz