czytałem ostatnio arty na temat zwodzenia i stwierdziłem, że potrzebuje usystematyzować sobie ręce z którymi otwieram. i wyszło mi z tego coś takiego
EPOR: 22+, AK, AQ, AJs, ATs, KQs, KJs, QJs, JTs
MPOR: AJ, Axs, KQ, KJ, QJ, JT, 65s+, 97s+, Q9s+
LPOR: AT, KT, QT, J9, T9, 98, Kxs, 43s+, 53s+, T7s+
ręce EPOR podbijam zawsze first-in i zawsze sprawdzam podbicie z nimi (JJ+, AQ, AK oczywiście przebijam zawsze). na średnich i późnych pozycjach je betuje/3-betuje z wyłączeniem poketów, z którymi sprawdzam bet dla seta lub sam betuje first-in.
ręce MPOR podbijam na middle i late first-in i sprawdzam z nimi gdy ktoś sprawdzi beta przede mną lub przede mną są limpy (z AJ staram sie izolować 1 limpera).
ręce LPOR gram podobnie jak MPOR z tym, że tylko na late (izoluje z AT).
proszę o opinie czy w kontekście zwodzenia taki zestaw open raisów jest ok, czy może za bardzo loose?
EDIT zapomniałem dodać, że chodzi o FR, NL i pełen stack