Witam . Ostatnio założyłem temat który dotyczył SHvsFR teraz pojawia się dylemat zoom vs normal table . Po 100 k rękach na zoomie jestem B/E zarabiam głównie na rake . Teraz do was pytanie bo zastanawiam się nad normalnymi stolikami ale może być trochę problemów
- nie umiem selekcjonować stolików żeby grać jak najwięcej ze slabymi graczami
-nie za bardzo jeszcze mi idzie z HM2 ( nie umiem wyciągać jeszcze z niego informacji )
- mam mały monitor 17 " i maksymalna liczba stolików to 4 no może 6 a teraz gram 4,3 stoliki zooma
Na stołach regularnych będziesz miał wyższy WR bo
1) fisze grają szerzej
2) szybciej zbierasz info o przeciwnikach
Odsetek fishów do graczy regularnych w obu odmianach jest raczej taki sam
Plusem zooma jest to że możesz mieć większy volume ale to wszystko zależy. Ja nigdy nie byłem typem multitablera więc gram albo 2x Fast Forward albo 5-6 stołów regularnych. Obecnie gram głównie Fasty.... bo tak mi jest wygodniej i gra się przyjemniej
Jeśli jesteś graczem b/e to grając format fast po pierwsze polecam zmniejszyć ilość stołów aż twoja gra zacznie przynosić zyski
selekcja
https://polska.pokerstrategy.com/video/38147/
-nie za bardzo jeszcze mi idzie z HM2 ( nie umiem wyciągać jeszcze z niego informacji )
Chyba Destruktor nagrywa o tym filmy, ale nie skupiaj się na HM2, a na podstawowym ABC, które lekko masz naginać. Adjustowanie się na micro to zuo. Wystarczyłoby Ci znać podstawowe parametry
- mam mały monitor 17 " i maksymalna liczba stolików to 4 no może 6 a teraz gram 4,3 stoliki zooma
sam gram na 17, grałem w kaskadzie 6stołów i tam gdzie widziałem chorą akcję fisha wyciągałem stolik na bok. Obecnie 4 stoły też dają radę. Zooma jedynie 2 stoły, więcej dekoncentrowało zbyt mocno.
Napisane przez ixinumber1
ogórki kiszone są receptą na wszystko
Ale tylko popijane mlekiem
Napisane przez DamianLuna
Napisane przez ixinumber1
ogórki kiszone są receptą na wszystkoAle tylko popijane mlekiem
![]()
- Kiszona kapusta! – oznajmił, nabierając rzeczonej z beczki za pomocą drewnianych szczypiec. – Spróbuj, Geralt. Świetna, prawda? Rzecz to smaczna i zbawienna, taka kapusta. Zimą, gdy brak witamin, chroni przed szkorbutem. Jest nadto doskonałym środkiem antydepresyjnym.
- Jak niby?
- Zjadasz garniec kiszonej kapusty, popijasz garncem zsiadłego mleka… i wnet depresja staje się najmniejszym z twoich zmartwień. Zapominasz o depresji. Czasem na długo.
