Przejdź do forum
Top set vs. fish
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Top set vs. fish

12 Posty
8 Użytkownicy
0 Reakcje
965 Wyświetlenia
mik1984
Dołączył: 16.11.2008
Oldschool Grinder

Nagminnie powtarza mi się taka sytuacja. Otwieram z wysokim pocketem, jak JJ+ i zostaję sprawdzony przez fisha. Flop spada suchy, a ja łapię top seta. Balancing wymagałby bezwzględnego postawienia cbeta. Ale ja gram przeciwko fishowi, więc balancing nie jest aż tak ważny, ważniejsze jest wyciągnięcie jak największej value z ręki którą mam obecnie, bo fisha i tak nie spotkam już po raz drugi. Jak postawię cbeta, to prawdopodobieństwo, że przeciwnik ma kartę z którą mnie sprawdzi jest astronomicznie niskie. Blokuję 2 z 3 kart na top pair w talii, drawów nie ma, grywalne układy nie tworzą 2 par, a gdyby miał QQ+, to by mnie przebił preflop. Czy olać w takich sytuacjach balancing i grać jakieś krzywe linie, np dać mu z jedną, bądź dwie karty, żeby się ulepszył, albo zablefował choć jednym zakładem?


11 odpowiedzi
Janosikgdy
Dołączył: 06.05.2007
Oldschool Grinder

jak fish jest agresywny i często blefuję, to można dać jedną kartę licząc na bet od niego, ale jak jest pasywny nie ma o się bawić, bo puli nie zbudujesz, i po 2 kartach i tak często spasuję, albo spłaci niskiego beta bo pula była niska, ale takiego samego beta by spłacił, do cbeta. Fishe często z dowolną parą, backdoor flushem, czy runner runner stripsem będą Ciebie sprawdzać, więc na pasywniaków zawsze bet;p.


Aimboy
Dołączył: 03.06.2008
PokerStrategist

Chyba używasz statów do gry? Patrzysz na fold to cb flop i podejmujesz decyzję, jeśli jest on wysoki lub średni to grasz check i betujesz od turna, jeśli niski to stawiasz i tak cbeta. Do tego dochodzi jeszcze AF f/t/r, które również pomoże ci przy podejmowaniu decyzji.


mik1984 Autor wątku
mik1984
Dołączył: 16.11.2008
Oldschool Grinder

Na fisha masz z reguły mniej niż 100 rozdań, więc %fcbet możesz się podetrzeć, bo na to można patrzeć jak masz na niego co najmniej 500 rozdań. Z resztą po 100 rozdaniach można co nieco określić ogólny AF przeciwnika, ale żeby go rozdzielić na f/t/r to jeszcze też dużo za mało. Może być tak, że masz reada, że to CS, ale często nie masz jeszcze na niego tak konkretnych readów. Z resztą nawet jeśli można założyć, że ma odchylenie do sprawdzania cbetów(ale nie takie, że sprawdza z byle czym), to prawdopodobieństwo, że tu cię sprawdzi jest i tak znikome.

Sytuacja wygląda z reguły tak, że po prostu ty masz monstera, a przeciwnik na 90% nie ma żadnego kontaktu z flopem. Do tego fish jest unkowaty, najczęściej jakiś weak-tight.


szok38
Dołączył: 19.04.2008
Elite Grinder

Nagminnie Ci się powtarza taka sytuacja??Zazdroszczę =)


Lynx33
Dołączył: 15.05.2008
PokerStrategist

Bardzo celnie stwierdzasz, że balancing vs fish nie ma większego znaczenia. Ogólnie z graczami, którzy nie eksploatują możesz grać w łatwy do eksploatacji sposób. Cbet jest konieczny ale w opisanej przez Ciebie sytuacji może być odpowiednio mniejszy, słaby gracz będzie szukał wymówki by zagrać call więc dobrze jest mu ją dać. Nie betując na flopie najczęściej zamykasz sobie drogę do gry na stacki a ewentualne tracone na małym becie value możesz odrobić na kolejnych streetach.


jurata
Dołączył: 24.12.2008
Oldschool Grinder

czesc
mam dokladnie taka sama sytuacje jak ty :/ maly cbet nic nie daje bo nawet za 1/3 puli zadko sprawdzaja albo nawet prawie wcale
a przeciez wciaganie value z setow to podstawa w budowie bankrollu

odwrotna jest sytuacja gdy to fish trafi seta a my mamy wysoka over pare JJ+ na niskim boardzie...

od dawna sie zastanawiam nad tym i chyba jedyna nadzieje to uciekac z micro i grac wyzej


yac
Coach
yac
Dołączył: 22.12.2008
BlackMember

zależy od przeciwnika.

są fishe, które zawsze floatują - wtedy c-bet 4/5 puli (przy nich nie musisz w ogóle się martwić o betsizing, bo na to nie patrzą). Są też takie, które floatują po to to, żeby spróbować ukraść pulę na river. nie zliczę ile razy zagrałem check na river OOP z setem, żeby wyindukować blef od takiego gagatka - bo np. na AF river 5.0, albo nawet inf. Generalnie trzeba obserwować takiego zawodnika i patrzeć do jakich działań jest zdolny. Wtedy będziesz mógł dobrać optymalną drogą wyciągnięcia z niego jak największej kasy.


mik1984 Autor wątku
mik1984
Dołączył: 16.11.2008
Oldschool Grinder

No tak, ale co przeciwko fishowi, co ma w miarę zbalansowaną bezsensowność gry? Powiedzmy nie wychyla się ekstremalnie jeśli chodzi o jakąś konkretną stronę, jak typowe fishe z nl10, tylko ogólnie jest słabiakiem w każdą stronę po trochu. Z reguły ma staty takie jak 25/9 af3, przy nieważności pozostałych z racji na małą próbkę, i siedzi na jakimś dziwnym staku 60BB.


kempesKGB
Dołączył: 15.11.2008
Oldschool Grinder

ja gram bet/bet/bet - jak nic nie ma to i tak nie odda stacka a czesto pomysli, ze chcesz go wyblefowac "bo przeciez na bank nie trafil tego jopka"
nie rozumiem tez czemu sie uczepiles setow? fishe sa fishami dlatego, ze nie potrzeba seta zeby sie wyplacili, mozna ich doic z TP, 2 parami, stritami, flushami - tyle jest rzeczy do trafienia, wystarczy z nimi pograc troche potow - szukac gry i robic notki, niektorzy maja zwyczaj "zawsze fold na duzy bet na river" i juz mozesz exploitowac i nie bac sie oddac mu paru dolkow bo jak fish sie nabuduje to nie opusci stolu poki wszystkiego nie odda bo czuje sie krolem swiata
przedwczoraj mialem takiego na stole - nabudowali go do 6-7 BI, stracil ze mna ze 2,5 BI, stol rozpadl i gral ze mna HU i dopiero po stracie 1,5 BI w 15 rozdaniach uciekl _biggrin:


mik1984 Autor wątku
mik1984
Dołączył: 16.11.2008
Oldschool Grinder

No tak, ale liczyć prawie wyłącznie na to, że się wypłaci mając w ręku powietrze to trochę niedochodowe. Są fishe, co owszem tak zagrają, ale jest ich niedużo, jeśli już nie grasz na mikro limitach


kempesKGB
Dołączył: 15.11.2008
Oldschool Grinder

to byl przyklad, przeslanie bylo takie, zeby znalezc u fisha najwiekszego leaka i exploitowac do bolu ;]