Na razie nie zdechło i jeszcze daleko, ale od ponad tygodnia jest źle, i to nie tylko downswing.

400 dolców wygrałem w turniejach, więc w zasadzie przegrałem już prawie wszystko co miałem z cash. W ostatnim tygodniu zamiast przyłożyć się do Limit i solidnej gry, łapałem tilt i latałem a to na NL, a to na S&G, ale nic dobrego z tego nie wynikło.
Jak dziś oglądałem swoje statystyki z limitu FR, to ogólnie nie wygląda to strasznie, mimo że do rewelacji też daleko:
FL 0,01/0,02 18151 rozdań - 8,7 BB/100
FL 0,02/0,05 18063 rozdania - 2,66/100
FL 0,05/0,10 19314 rozdań - 1,37/100
FL 0,10/0,25 20676 rozdań - 1,20/100
FL 0,25/0,50 11299 rozdań - 0,25/100
FL 0,50/1,00 824 rozdania - -6,49/100
Po nieudanym ataku na 0,5/1 zszedłem niżej i się zaczęło. Na tym limicie przegrałem ponad 100 dolarów, mimo że jeszcze 2 tygodnie temu był on na +
Byłem pełen podziwu dla samego siebie, że tak ładnie pilnowałem BRM, ale ostatni tydzień to typowy przykład tiltu i ten post pisze chyba też po to, aby:
- uchronić pozostały kapitał przed stratą
- kontynuować rozwój w tej kapitalnej grze.
I jeszcze nie wiem czemu ale obrazek nie działa...