Napisane przez tapczandzwo
Napisane przez HandSmither
Bo prawda jest taka że na filmikach uczy się "Gry ABC" zamiast fundamentów gdzie można by się dowiedzieć z czego taka a nie inna decyzja wynika. Nowi gracze (tacy jak ja) pozostają tak samo zieloni po serii takich video. Jedynie co zyskują to mgliste pojęcie o tym co się dzieje na stole zamiast twardych podstaw i konkretnego rozumowania opartego na matematyce i prawdopodobieństwie.Właśnie dlatego wolę podnieść swój ang. ze słabego B1 do mocnego B2 żeby poczytać książki pokerowe konkretnych, mających duże pojęcie o grze osób i od nich się uczyć. Video jest dobre ale trener musi być kompetentny.
Gdzie jest w tym wszystkim Twoja praca, Twoja inicjatywa? Myslisz ze przyjdziesz na trening, zadasz 2 pytania, obejrzysz 4 godziny filmiku i oczywiscie bedziesz robil notatki bo tak robi kazdy, nie wazne ze ich pozniej nie czytasz, i nagle wejdziesz na stoly bo przeciez obejrzales filmiki i teraz bedziesz wygrywal? Jesli pozostali gracze na Twoich stawkach robia wiecej od Ciebie, a Ty sam robisz to co wszyscy przegrywajacy czyli udajesz ze sie uczysz i oczekujesz ze na pokerze bedziesz zarabial pieniadze (bo przeiez po to grasz bo jestes wyjatkowy a Twoj czas jest wyjatkowo cenny) to jak chcesz wygrywac?
Co ten biedny Rusher ma wam jeszcze rozpisac, kazdy mozliwy board do kazdego istniejacego przeciwnika :D?
Co nie zmienia faktu że z filmu 1,5h nie mogę wiele wyciągnąć. Do tego nie ma wgl filmów z rodzaju "jak się prawidłowo uczyć pokera" początkujący błądzą, gubią się i marnują czas. Ale to już inny temat. Te filmy może nie są całkiem zbędne, ale gdybym chciał stworzyć jakąś serię to nie tylko bym ją skrócił ale wyciągnął całą esencję, czyli najpierw przygotowałbym solidny plan nagrania. No ale jeśli ktoś idzie na ilość a nie na jakość to potem tak to wygląda.
PS: Zaraz ktoś się przywali "to stwórz własną serię jak takiś mądry". Dlatego odpowiadam za wczasu -> Nie stworzę bo nie mam doświadczenia, ale mam już jakieś pojęcie które pozwala mi na taką a nie inną ocenę produkcji rushera. Trzy miesiące temu kiedy łykałem jego filmy nie napisałem żadnego komentarza krytyki i dziwiłem się innym dlaczego często na te filmy narzekają. Teraz po obejrzeniu niektórych filmów Governa, filmów zza granicy i przeczytania kilkunastu książek już wiem dlaczego wiele z tych rzeczy nie jest użytecznych. Filmy dla początkujących powinny być dla początkujących, czyli strategia straight-forward o której tak wszyscy zarozumiale gadają, ale gdzie nowi gracze mają się jej nauczyć w przystępnej formie żeby zakorzeniła się w mózgu? Aha już wiem, po katorżniczym wysiłku przebrnięcia przez dziesiątki godzin gadaniny na pewno coś z tej strategii zostanie wspomniane.