Sytuacja bardzo często spotykana ale wiele osób ma z nią problemy.
Otwieramy xx z MP/CO i dostajemy 3bet od BTN a nasza ręka to nie są KK+.
Jak najlepiej się bronić z rękami typu np. JJ? Weźmy na przykład przeciwnika 22/20/3b BTN:9% info o tym czy light5betuje nie mamy, załóżmy więc że stackuje się z AK,QQ+. W wielu ebookach i artach nie zaleca się sprawdzania 3betów na micro oop (nl50-) ale z drugiej strony żal zamieniać dosyć mocną rękę jaką są jopki w blef. Jeszcze bardziej żal to spasować - wynika z tego że najlepszy jest call. Ale chwila chwila! Przecież tego wszyscy odradzają bo się ciężko gra.
Ciężko nie oznacza że -EV.
Więc jak w ogólnej teorii grać postflop?
Czasami słyszę teksty o tym że np ktoś będzie sprawdzał 3bet z AKo oop i ch/Raisował na niskich boardach. Ale dlaczego? Na prawdę ktoś myśli że da radę zrzucić overpare? Bo ja myślę że to jest bardzo trudne do wykonania. Tak więc zrzucamy gorsze overcards z których mamy value, i wysyłamy się do valuetown przeciw overparom.
Inny pomysł jaki słysze to call ze suited xx i "ch/shove na niektórych boardach", ale jakie to są boardy? Ale zanim padnie odpowiedź na to pytanie to krótkie obliczenia:
Otwieramy za 3bb z CO, BTN nas 3betuje do 10bb, fold fold my sprawdzamy.
Pula 20 bb, my check, on cbet za 12bb i my shove za 90bb???
Oznacza to że przeciwnik musi spasować w: 90/(32+90) *100% ~= 74%.
Coś kiepsko to widzę ♠_frown:
Any ideas?