

Siema.
Ok, rzucmy okiem na gre preflop.
Pierwsza rzecz, to Raise 1st EP-CO, który jest po prostu płaski - ten sam range z EP/MP, oraz tylko 20% z CO - tak, "tylko", poniewaz na NL5 zazwyczaj nie spotkasz gracza na BU, który będzie stawiał dużo oporu vs Twoj CO OR, a gracze z blindow zazwyczaj folduja troche wiecej vs CO, niz np. vs BU.
Steale z BU i SB, tez nie są szczególnie wysokie, więc pilnuj, czy nie tracisz value, bo foldujesz zbyt zachowawczo.
Masz bardzo płaski 3bet - w zasadzie na każdej pozycji jest taki sam, a nawet ten vs steal jest relatywnie mały. Wiecej uwagi na tą część gry. na squeez również )
Skoro przy blindach jesteśmy, to trzeba zwrócić uwagę, że foldujesz bardzo dużo - 88 i 80, gdzie vs SB foldujesz 72%.
Z kolei vs 3bety foldujesz mało. Co prawda EP-CO otwierasz dość wąsko, ale np. z EP vs 3bet zostawiasz ponad polowe zakresu, co daje rang typu 7%, co z kolei jest pewnie zdecydowanie szerszym range, niż mają osoby, które Cie 3betuja - do tego jestes OOP, wiec to może być problem i sądze, że warto te spoty przeglądnąć.
Wiec overall, troche płasko, oraz w wielu aspektach prawdopodobnie troche overtight.
Jeśli chodzi o postflop, to od razu w oczy rzuca się agresja. Jest po prostu ... niska.
Jak na relatywnie wąskie zakresy, masz niski Cbet. Dodatkowo dosc dużo check/foldujesz kiedy nie cbetowałeś.
Na turnie CB% troche rośnie, ale to wynika z tego, że masz tam relatywnie mocno ---> ale na river znów jest super tight i w zasadzie wychodzi z tego jasno, że masz tam w zasadzie clear value range -> nutsy ;).
Dodatkowo na turnie również bardzo szczerze grasz checki.
Idąc dalej, to każda agresja od Ciebie typu raise, check/raise, czy donkbet znów oznacza nutsy. Zobacz ze masz :
<5% raise flop CB
<10% raise CB turn
<5% check/raise total
absolutny brak check/raise kiedy nie cbetowałeś
donkbet flop 6, a turn 2
Wszystko to nie stanowi znaczącego problemu z punktu widzenia samej gry. Tzn. możesz spokojnie wygrywać na tych stawkach, będąc skrajnie pasywnym graczem, ale popracowanie nad tymi aspektami i eksploatowanie chociaż najbardziej widocznych leaków przeciwników, spowoduje dobry boost dla Twojego winrate.
Podobnie jest z betowaniem vs miss CB - cos tam betujesz, ale tu dziala zazwyczaj 'im wiecej, tym lepiej', ponieważ znakomita wiekszość przeciwników folduje tutaj bardzo dużo - zdecydowanie więcej, niż potrzebujesz na autoprofit.
Więc oczywiście warto zająć się swoją gra, swoimi zakresami i dopasowaniem range, swoich betów itp. do przeciwników, ale warto również troche bardziej skupić się nad tym, gdzie można atakować leaki innych, bo tych nie brakuje.