Gram na BU prawie heads up przeciwko fishowi ale takiemu raczej myślącemu i agresywnemu po flopie (na innym stole siedział z niepełnym stackiem) preflop standard 4-bet blef z KQo na flopie na jego check może niepotrzebnie ale decyduje się blefować dostaje raise all in i mimo, że mam tylko overcards i gutshota decyduje się na call bo wydaje mi się że muszę mieć około 25% equity na call przy puli około 15 muszę dołożyć 5. Szkoda mi tego stacka ale mam pytanie czy ten call jest zły czy może jednak fold byłby gorszy bo oddaje pół stacka i nie realizuje equity.

Spew nieco. Na tym boardzie na pewno musisz sporo czekać nawet w 4bet pocie. Poza tym sam wpędziłeś się w kłopoty źle dobierając sizing - taki ni z gruchy ni z pietruchy. Za mały by komfortowo callnać z gutshotem + 2OC, za duży zaś by spokojnie to foldnąć. Ja bym pewnie tu range czekał, jeśli już betowałbym to za 1/4.
Niepotrzebny 4 bet który po częsci wpedził cię w kłopoty. Nie cbetuje flopa i zdecydowanie nie sprawdzam all inna.
Pewnie zagrane pod wpływem impulsu bo wątpliwe ze normalnie wybrałbys taką linie..
No trochę tak głównie przez to że na innym stole przegrałem AA all in preflop trafiając seta na backdoor flasha KK na turn i river spadł diamond. To mnie mocno zirytowało bo ostatnio masa coolerow i suckoutow leci ale co do 4bet preflop to na tych pozycjach mam takie blefy 4bet w range przeciwko zawodnikom co dużo bronią blindy 3betem.