Witam.
Rozpoczalem gre na nl10. Co prawda juz jestem zmuszony do powrotu na nl5. W kazdym razie, chcialem zapytac jak sie ma "uskok" pomiedzy nl2-5 a nl10? Otoz, gram od wtorku i tylko jedna tak naprawde sesje zaliczylem na plus i to calkiem niezla, ale bylo to w pierwszy dzien. W kolejne juz coraz gorzej, az po 4k rekach skonczylem na -35$ i -9.3/BB.
Co zauwazylem jest, ze gram (6 stolow,FTP), wygrywam pule cbetem, niby sesja powinna byc na plus, a to nic, jeszcze gorzej. Wynik sesji sie pomniejsza, jakby ktos te pieniadze zabieral
Czy to przez wysokie blindy?
Jeszcze inna rzecz, ze strasznie duzo short/middle. Jedynie moze z raz zestackowalem sie z full stackiem, tak to wygrane typu 2-4$ z AI.
Dla mnie pora wracac na NL5, a do was mam pytanie jak sie lepiej przygotowac na nl10? Ogladanie filmikow, to na pewno. Ogladam rushera, co jeszcze godnego polecenia?
Jesli przeczytales to jestem wdzieczny.
Pozdrawiam