Witam, bardzo byłbym wdzięczny za wszelkie pomocne analizy moich 11k rąk z gry na nl5. Dodam, że jestem jednym z tych którzy grali na FTP (nl10) a teraz muszę się przebijać od samego dna na Everest:/
Jak widać od 11k rąk stoję w miejscu, szczerze mówiąc jestem tym dość poirytowany, wiem, że popełniam błędy i jak sam analizuję sesję na spokojnie to zawsze kilka z nich wyłapię ale wydaje mi się, że głównym powodem tego, że stoję w miejscu są przegrane z rękami typu AA, KK, AKs, AKo... najczęściej jest tak, że gdy już dostaję tego typu zakres (mówię o trochę szerszym niż napisałem powyżej) albo dostaję 8xfold albo mam akcję w której ktoś z niską parą lub w ogóle śmiesznymi rękami kompletuje jakiegoś strita lub flusha.
Wiem, że nie jestem sam z takimi problemami i głównie zależy to od mojej gry (choć wrażenie, że mam meeeeega pecha pozostanie jeszcze w mojej głowie przez długi czas) i dlatego prosiłbym o jakąś konstruktywną analizę kogoś kto ma zdecydowanie większą wiedzę niż ja.
Z góry dziękuję!
Pozdr!

