Po pierwsze musisz zdać sobie sprawę z jednej podstawowej rzeczy, że poker nie polega na WYGRYWANIU POSZCZEGÓLNYCH ROZDAŃ, ale na WYGRYWANIU PIENIĘDZY. Jeżeli rozumiesz tą różnicę, to nie czytaj dalej, bo szkoda czasu. Jeżeli nie, to lepiej poczytaj, zanim zobaczymy na forum kolejny topic z serii "Przeje.... łem całą kasę" albo "Kto pożyczy 50$ na netellera". Oznacza to, że poker polega na maksymalnym wykorzystaniu RACHUNKU PRAWDOPODOBIEŃSTWA, a nie na patrzeniu się na bad beaty. Nikt Ci nie powiedział, że z AA wygrasz 100% swoich rozdań, bo tak nie jest! Z jednym graczem po all-inie na PF wygrasz ich tylko 70% i to jest poker.
Po drugie, zgodnie z rachunkiem prawdopodobieństwa oblicza się swoje szanse na wygranie rozdań. Pomimo tego, że raz potrafiłeś wygrać z AQ za pomocą KTs, to nie znaczy, że będziesz na tym na plusie. BĘDZIESZ NA MINUSIE! Bo ty masz 6 outów, twój przeciwnik ma ich również 6 ale wygrywa każde rozdanie, gdy nikt z was nie trafi oraz prawie każde rozdanie, gdy trafia A. Czyli w konfrontacji z silniejszymi rękami grając z garbage hands będziesz zawsze przegrywał.
Original od gienius0
- możliwość wejścia a nie podbicia przed flopem,
Limpowanie ze względu na mały stack nie ma totalnie sensu. Twój stack jest zbyt mały aby mówić o jakichkolwiek implied oddsach!
Original od gienius0
- częściej oglądam flopa,
I musisz za to płacić! Pomyśl, wchodzisz z JTs do pota, na flopie wypada 3 T 8 rainbow. W pocie masz jeszcze 3 graczy, brak agresora. Pot wynosi ok 40c. Co robisz na wczesnej pozycji? Betujesz? OK, nie ma sprawy, zagrywasz 30c - dostajesz 1 call. Na turnie wpada A, co dalej? Betujesz? Czy call? Jak call, to co zamieszasz robić po becie przeciwnika? Albo druga alternatywa, na flopie przeciwnik robi raise do 1,5$ - co robisz? Czy twój J jest wystarczającym kickerem?
Conclusion is - SSS jest pomyślana, abyś miał jak najmniej takich akcji! Abyś nauczył się podstawowych zachowań przy stole pokerowym! Wybierane są dla Ciebie najbardziej optymalne ręce startowe, abyś mógł spokojnie wygrywać kasę.
Original od gienius0
- sporo ludzi boi się grać z tak małym stokiem bo myśli że to jest typ SSS, czyli na flopie po podbiciu mamy nie dużo przeciwników w rozgrywce,
Original od gienius0
- można wchodzić all'inny z setami po flopie i bardzo często są sprawdzane i WIN,
- częściej mam sety wchodząc ze słabszymi rękami (np: 22, JD)
Call z niskim pocketem, gdy grasz SSS jest samobójstwem. Dlaczego?
A dlatego:
Seta trafiasz 1 raz na 8. Wygrywasz 1 raz na 9/10. Gdy limpujesz i nikt nie podbija, jest bardzo mało prawdopodobnym, że zgarniesz całego stacka na seta. Więc skupmy się na sprawdzaniu podbicia. Średnio 4-5 BB w zależności od pozycji zajmowanej przez agresora w stosunku do callera/limpera.
1 raz na 8 wygrywasz - 20BB na seta
7 razy na 8 płacisz tylko za wjazd do rozdania. - 3 * 5BB + 4 * 4BB = 31BB
Conclusion is - jesteś 11BB w plecy na 8 takich callach.
Original od gienius0
- dochodzi możliwość blefu po flopie
ze słabą ręką,
Z czym ty chcesz bluffować? Z 20BB w stacku? No chyba sobie jaja robisz. Po raise przeciwnika przed flopem zazwyczaj masz pota ok 1$, a tobie zostaje może 1,5$ i kogo ty chcesz bluffować?
Original od gienius0
- oczywiście jest to gra bardziej intuicyjna, raz wejdziesz z KTs z dobrej pozycji a raz nawet ze słabej, a raz z żadnej,
Poker to gra MATEMATYCZNA, a nie INTUICYJNA! Zrozum!
Original od gienius0
- możliwość wejścia all'inn ryzykując mało kasy to jest największy plus w odróżnieniu z grą BSS tymi samymi rękoma,
W pokerze nie chodzi o to, żeby mało przegrać, ale o to, żeby dużo wygrać. I jeżeli nie zależy Ci na 2$ to dlaczego ma Ci zależeć na 10$ gdy możesz iść z tym samym na NL50?
To chyba wyczerpuje temat.
Pozdro