Przejdź do forum
Matematyka: Fold Eq...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Matematyka: Fold Equity

6 Posty
6 Użytkownicy
0 Reakcje
644 Wyświetlenia
slimy3
Dołączył: 17.07.2008
Oldschool Grinder

Założenia
Matematyka rozpatruje sytuacje czysto teoretyczne. Wiadomo, że przy stole trzeba wziąć pod uwagę wiele innych czynników. Dlatego proszę byście nie pisali, że przy stole to ma małe znacznie, bo to i to. Tak wiem o tym _wink: Postując tutaj chcę się dowiedzieć czy moje wyliczenia pod względem teoretycznym są poprawne.

W wylcizeniach biorę pod uwagę 100bb eff. stacki. Oraz "odpowiedniego" gracza, czyli nie CS, ani jakiegoś mega aggro. Raczej "standardowego" gracza, na którego takie zagrania mają sens i oczywiście board, który sprzyja takiemu zagraniu.

x/r na turnie
Gram open, dostaję call od gracza IP. Gram c-bet i zdaję sobie sprawę, że board jest dobry do float'u i ten gracz bardzo często to zrobi. Dlatego granie c-bet i x/f jest błędne - już lepiej zagrać x/f na flopie. Jednak decydując się na c-bet chcę grać x/r na turnie jako blef. Tak samo grałbym mając seta, by 2nd barellem nie wywalic floatera tylko dac mu zabetowac, wiec sytuacja spelnia warunki balancingu _wink:

pula turn: 18bb
bet przeciwnika: 12bb
check/raise Hero: 36bb (3x)

FE >= 36 / (18+12+36)
FE >= 54.5%

rownanie na EV x/r:

EV = 0.545 * 30bb - 0.455 * 36bb = -0.03bb

Wydaje mi sie, ze wyliczenie FE jest poprawne po rownanie EV pokazuje, ze zagranie jest EV 0 przy dolnej granicy dla FE. Wiec jest OK. Tylko czy to rownanie EV jest poprawne. Rozumuje tak:

54.5% wygram 30bb, ktore jest w puli (pula na turnie + bet przeciwnika), a 45.5% przegram 36bb (moj x/r).

Jezeli FE bede mial wieksze to zagranie jest EV+, jezeli mniejsze to EV-.

Oczywiscie licze tutaj sytuacje czystego blefu, gdzie nie mam praktycznie pot equity = 0%. Przy semiblefie FE potrzebne jest mniejsze. Czy czasem warto sie zastanowic z drawem czy nie lepiej zagrac x/r na turnie niz bet? Jak dostaniemy free card to nie jest takie zle, a x/r moze byc silniej odebrane (albo i nie) niz x/r na turnie. Gdy gram x/r do tych 36bb i dostaje shove (eff. stacki przed rozdaniem 100bb) to w puli jest już 144bb, a ja mam do dołożenie 56bb, czyli potrzebuję 28% EV. Więc wychodzi na to, że monster drawy gram call, a reszte zrzucam, bo nie mam potrzebengo EQ - dobrze mysle?

x/r na turnie - może by tak taniej?
Teraz maly szczegol (zakladam, ze to co wyzej pisalem ma sens). Wydaje mi sie, ze bet sizing x/r nie powoduje, ze mam wieksze lub mniejsze FE. Nie chodzi mi o min-raise, a raczej o x/r 3x lub 2.5x. Jak bede gral x/r do 2.5x to potrzebuje mniejsze FE, by zagranie było EV+ (oczywiscie zakladajac, ze przy x/r za 2.5x i 3x mam takie samo FE i, ze z setami zachowam ten sam sizing - dla balancingu _wink: ). Wyliczenia:

pula turn: 18bb
bet przeciwnika: 12bb
check/raise Hero: 30bb (2.5x)

FE >= 30 / (18+12+30)
FE >= 50%

rownanie na EV x/r:

EV = 0.5 * 30bb - 0.5 * 30bb = 0

Teoria teorią, ale jak to ma się w rzeczywstości. Czy przeciwnik chętniej calluje x/r 2.5x niż 3x, czy jak ma zrzucic to zrzuca i nie patrzy na wielkość. Czy może każdy gracz traktuje to inaczej i na początku grać 3x, a potem wybadać jak zachowuje się na 2.5x? Czy jednak gracze na to nie patrza za bardzo?

4bet bluff preflop
Czy te same wyliczenia mozna zastosowac preflop na 4bet bluff? Czyli:

blindy: 1.5bb
open-raise: 3bb
3bet: 10bb

Hero gra open-raise i dostaje 3bet. Postanawia grac 4bet bluff:

pula preflop: 1.5bb + 3bb + 10bb = 14.5bb
4bet: 22bb

4bet gram do 22bb, ale nie "wrzucam" całych 22bb tylko dokladam do 3bb co zainwestowałem wcześniej, więc w rzeczywistości 4bet "kosztuje" mnie 22bb - 3bb = 19bb.

FE >= 19 / (14.5 + 19)
FE >= 57%

EV = 0.57 * 14.5bb - 0.43 * 19bb = 0.095bb

57% sytuacji wygram 14.5bb, a 43% przegram 19bb.

Licze 19bb, a nie 22bb, bo 3bb juz zainwestowalem wczesniej i licze sytuacje w porownaniu do EV(fold), ktore wynosi zawsze 0. Chodzi mi o to, ze te 3bb juz nie sa moje, wiec nie licze ich jakbym je przegral, bo foldujac i tak je przegrywam - mam nadzieje, ze rozumiecie o co mi chodzi ;)

Wychodzi z tego, czysto teoretycznie (!), że jak light 3better ma fold na 4bet 60%+ to mozna go 4betowac z any two i bedzie to EV+. Oczywiscie teoretycznie! Czyli sytuacja czysto próżniowa, bo wiadomo, że przeciwnik zacznie się dostosowywac do sytacji i będzie wtedy 5betowal light albo 3betowal bardziej tight. Pamietajcie - chodzi mi o teoretycznie sytuacje _wink:

Teraz pytanie czy jest to poprawne?


5 odpowiedzi
czak2
Dołączył: 04.07.2010
Oldschool Grinder

Jak na moje oko to wszystko jest ok.

A ch/r T 2,5x widziałem często dlatego że pula na T już jest duża a po ch/r nawet 2,5x zostaje na PSB na R więc często jest to tak grane.


Wszystkie Twoje obliczenia są poprawne Slimy. Dobrze, że wafflecop nie widzi tego działu, bo by Cię zaraz zjechał za 4-bet 2.2x -> patrz rozdanie #12 w jednym z moich ostatnich wpisów na moim blogu.

Ale fajnie, warto sobie robić takie wstępne wyliczenia i szukać edge'a gdzie tylko się da. Później na pewno uda Ci się znaleźć spoty, gdzie idzie chapnąć te dodatkowe kilka bb :)
I nigdy nie semiblefuj bez equity i najlepiej rób to z pozycją !


rusher88
Dołączył: 26.06.2008
PokerStrategist

Hey!

Mati, nie wiem czy na dobre Twoje rozdanie popatrzylem, ale jesl chodzi o to gdzie otwierasz 3BB, dostajesz 3bet 9BB i 4betujesz do 20,5BB OOP, to sie zgodze z tym, ze ten 4bet jest zbyt niski :) Tzn on nie jest zly, bo nie jest to blad i on sie czepia, dla samego faktu czepiania :D ale sam osobiscie zawsze 4betuje tutaj ~22bb na okraglo, rozgraniczajac to obv. na bluff/value. Po prostu z value OOP chce miec wiekszego pota od razu na flopie, abym mial latwiejszy spot.


Rodri85PL
Dołączył: 10.05.2009
PokerStrategist

(1. post z złotym dziale:D)
No warto było to złoto robić - może w końcu to ogarnę :facepalm:


Napisane przez MatiKosa
Wszystkie Twoje obliczenia są poprawne Slimy. Dobrze, że wafflecop nie widzi tego działu, bo by Cię zaraz zjechał za 4-bet 2.2x -> patrz rozdanie #12 w jednym z moich ostatnich wpisów na moim blogu.

_biggrin: _biggrin: _biggrin: _biggrin: _ugly: