Napisane przez bartekdrzewo148
najważniejsze to sobie odpowiedzieć na pytanie czy:
a) dobrze gramy
b) czy mamy nadal chęci
Ad: a) [pojęcie względne ;] (uważam że gram ok na mój lmit czyli nl5 zoom)
ad: b) jak widać chęci mam skoro prawie 3h grałem
najlepsi na giełdzie grają w taki sposób że wchodzą biorą co jest do wzięcia i wychodzą dla mnie 4 BI jest racjonalnym i dobrym wynikiem na sesje więc nie mam nic przeciwko skończeniu grania i pouczeniu się czy analizie.....
pytam czy ktoś to jakiś okres czasu stosował i ma swoje przemyślenia wiem że Lechrumski mówił że jak nam idzie dobrze to należy przedłużać sesje jeśli mamy plan grania 1h i mamy run to -EV jest jej kończenie (oczywiście nie za każdym razem) i w odwrotną stronę jak nam nie idzie to nie grać na siłę 1h tylko wcześniej zakończyć,
ja dzisiaj mogłem już po 15 minutach skończyć ale mówię e- pogram i straciłem prawie 2BI co prawda "odrobiłem" ale jeśli traktujemy pokera jako prace to po co mamy grać 3h dziennie jak po 15 minutach wyrabiamy oczekiwany cel i można ten czas wykorzystać lepiej.....
na kursie giełdowym był cel wyrabianie 6% miesięcznie i jak to 6% wyrobimy w 2 tyg to resztę micha mamy wolne...(powiedzmy na 1 etapie wtajemniczenia giełdowego)
powiedzmy że to jest kontrolowany przyrost BR ;] przez co pozbywamy cię chciwości itp....
a zawsze można zagrać później ;]
pozdrawiam