Ja nl2 i nl5 miałam 19/16/2.6 i 22 bb/100 Podbijam zawsze 4bb.
Przeciez to jest za mala probka:) 1 osoba = probka: 1
Jesli gralbym na nl10000 i mial samych pasywnych fishow to spokojnie uderzalbym wyzej.
Jesli gralbym na nl1 i mial samych profesjonalistow to uderzalbym nizej.
Jesli to sie miesza, to na konkretnych graczy uderzach tak a na innych tak.
Uderzanie na wszystkich 4bb to tak jak wrzucenie wszystkich do jednego worka.
Jedyna zaleta tego jest taka, ze uderzajac tak samo bez zastanowienia oszczedzasz czas, przez co mozesz otworzyc wieksza ilosc stolow i zrobic wiecej rak na godzine. Ale o tym nikt nie wspomial
W tym samym jeziorze moga plywac i ryby i rekini. Ryby mozna lapac na robaki, ale rekiny wola juz co innego. Pingwin tez nie zadowolilby sie robakami.
I jeszcze jedna rzecz. Mozesz podbijac 2bb, 3bb, 4bb, 5bb czy nawet 6bb lub jakas inna kwote. Jesli masz zdecydowana wiekszosc fishow ( i masz nad nimi duza przewage ) to tak naprawde nie bedzie mialo znaczenia. Tzn. I TAK PRZEJDZIESZ STAWKI stosujac sie do prostych regul. Poniewaz to duzo bardziej zalezy od gry postflop. Czyli od tego, aby sie nie wyplacac i aby wyciagac maks value. No i tak, skoro przejdziesz te stawki tak czy siak to mozesz sobie podbijac o ile chcesz, ale imo im szybciej sie nauczysz grac dobrze w pokera tym lepiej dla Ciebie:)