Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] granie AK

6 Posty
6 Użytkownicy
0 Reakcje
636 Wyświetlenia
walekkk3
Dołączył: 10.07.2010
Oldschool Grinder

Chcialbym zapytac o wasze zdanie dotyczace grania AK preflop.

To nad czym sie zastanawiam to czy majac AK na rece jedyne rece jakich mozna sie obawiac u przeciwnikow to KK i AA ?

niezaleznie od tego czy przeciwnicy maja 22 czy QQ mamy dwie over karty.

Chce poznac wasze zdanie na temat czy z AK mozna sie stackowac przed flopem? Jesli podejrzewamy ze przeciwnicy nie maja KK lub AA ?

Do tej pory wydawalo mi sie ze nie nalezy sie stackowac zawsze preflop. ale moze sie myle.

Prosilbym o uzasadnienia.

uzupelniajac. gram cash. 6miejsc. nl4


5 odpowiedzi
cl4sh
Dołączył: 20.12.2009
PokerStrategist

nie napisales, czy grasz sng czy cashowki.

w cashowkach bez dobrych readow z AK sie nie powinno stakowac pre, w sng AK pushujesz tylko w fazie push or fold lub z odpowiednia przewaga stacka.


halabasa
Dołączył: 02.07.2010
PokerStrategist

ostatnio też sie zastanawiałem nad AK w cash game.... miłem kilka sytuacji typu podbijam z AK pre flop ale dostaje 3beta i co robić? trudna decyzja.


hoolender
Dołączył: 30.08.2008
PokerStrategist

Napisane przez halabasa
ostatnio też sie zastanawiałem nad AK w cash game.... miłem kilka sytuacji typu podbijam z AK pre flop ale dostaje 3beta i co robić? trudna decyzja.

Według mnie IP call nie jest złym rozwiązaniem, gorzej OOP.
Call IP to kasa od rąk typu AQ, AJ, AT. Zrzucanie AK do 3beta to według mnie trochę nitowate zagranie.
Można 4betowac ale chyba po 4 becie już skazani na stakowanie jesteśmy bo zrzucać po 4 becie to chyba się nie opłaca. Bo jest już strasznie dużo dead money :D


shovi
Dołączył: 30.12.2008
Oldschool Grinder

Niestety nie ma złotego środka jak grać AK...
Halabasa - na Twoje pytanie nie można jednoznacznie odpowiedzieć, bo - jak w pokerze - wszystko zależy od przecinika. Chociaż raczej stackowanie AK PreFlop nie jest najlepszym rozwiązaniem.
Pomyślmy, z czym W MIARĘ OGARNIĘTY gracz może się stakować PF? Na pewno nie z ATo (chyba, że wciska stacka jako jakiś bluff). Wszelkie JJ+, może jakieś TT do tego dojdzie. A wiadomo, że na wszystkie pockety jesteśmy te kilka % z tyłu. Do tego dochodzi KK/AA, na które jesteśmy baaaardzo z tyłu.
Dlatego stackowanie AK jest mocno marginalne. Jest minimalnie dochodowe a wprowadzać może potężną wariancję do naszej gry.
Kolejny argument, dla którego nie warto się stackować - AK to potężna ręka, ale opierająca się w dużej mierze na FoldEquity.


TehGamer
Dołączył: 15.01.2008
PokerStrategist

to jest proste:
- oczywistym zagraniem jest open-raise z kazdej pozycji oraz isolation raise rowniez z kazdej pozycji
- gdy spotykamy sie z 3betem to musimy przemyslec z czym on moze to robic, gdyz jezeli przeciwnik 3betuje TYLKO I WYLACZNIE pary to nasze equity jest niestety ale zle i sami sie vbetujemy

http://www.PokerStrategy.com
Proces zakończony... 9 575 599 ilość przeanalizowanyc rozdań w 5 Sekundy.

Stół:
Dead:

Equity Wygrana Remis Zagubiona Ręka
Gracz 1: 57,465% 57,207% 0,517% 42,276% 22+
Gracz 2: 42,535% 42,276% 0,517% 57,207% AKs, AKo

----------------------------------------

Jednak gdy w jego 3bet range pojawia sie AQ... i dajmy troche bardziej realny range z ktorym ludzie sie stackuja

http://www.PokerStrategy.com
Proces zakończony... 6 860 208 ilość przeanalizowanyc rozdań w 3 Sekundy.

Stół:
Dead:

Equity Wygrana Remis Zagubiona Ręka
Gracz 1: 50,877% 39,368% 23,018% 37,614% TT+, AQs+, AQo+
Gracz 2: 49,123% 37,614% 23,018% 39,368% AKs, AKo

Nasze equity wzroslo drastycznie i juz jestesmy EV $0
Poniewaz ogolnie nie wierze w to zeby ktos sie stackowal z AQ, dlatego najprosciej robie flat call. Wierze w to ze jestem duzo lepszy postflop niz moj przeciwnik, wiec czemu mam klasc cala moja gre tylko na jeden wspolczynnik: sile mojej reki, skoro moge to rozlozyc na wszystkie 3: sila mojej reki + przewaga umiejetnosci + gra pozycyjna.

- Kolejna rzecza jest pytanie: "To 3bet or not to 3bet?". Tutaj rowniez wszystko zalezy od mojego przeciwnika. Sa regsy, ktorzy graja wiekszosc rak jak widza 3beta, calluja OOP AQ czy nawet AJ wierzac w to ze mozemy 3betowac cos gorszego. Oczywiscie, robia duzy blad : ) ale w koncu na tym to polega, wygrywa osoba ktora popelnia najmniej ( lub/i najmniejsze) bledy. Dlatego tez, jezeli widze osobe co ma FT3b (fold to 3bet) mniej niz 70, to jestem pewny ze robi wielki blad grajac zbyt szeroki zakres rak OOP, przez co my zyskujemy value od takich rak jak Ax+, Kx+. Sprawa drastycznie sie zmienia gdy moj przeciwnik folduje zbyt duzo na 3bety (90+), wtedy oczywiscie zmieniam troche moj zasieg, moj top folding range zamienia sie w light 3beta, a takie premium rece jak AK wole zagrac flat call, trafic A lub K i mozliwie zarobic jak najwiecej. Fold gdy nic nie trafimy rowniez nie jest problemem: nie dalismy zbyt duzo do puli, wiec mozemy sie tanio wycofac, poczekac az nadarzy sie lepsza okazja.
- Okej, gramy 3bet, lapiemy 4beta. Musimy szczerze odpowiedziec sobie na pytanie, nie sciemniajac sobie: czy on 4betuje szeroko. Odpowiedz prawie zawsze jest: NIE. Ludzie 4betuja bardzo malo, bardzo tight i przewaznie niestety sa to pary typu JJ+, a w najgorszym przypadku AK. Poprostu nie wierze w to ze jestem z przodu i jezeli jestesmy obaj powyzej 100bb, mam easy fold. Nie mam zamiaru marnowac pieniedzy, dlatego ze "a moze tym razem blefuje" albo "moze ma akurat JJ/QQ i bede mial flipa".

Wniosek jest prosty: Luzujcie zakres preflop 3betow, dostosujcie go do dynamiki stolu, dzieki czemu AK bedzie splacane lepiej, a zarobicie jeszcze wiecej na takich marginalnych rekach jak np. 97s.