POwiedzcie mi jka dlugo moze trwac okres niepowodzen ,bo ja juz zaczynam powatpiwac w artkuly zamieszczone pod tym adresem odnosnie strategii ,tzw downsing meczy mnie juz ok 3 tyg ,same straty ,gra sie zrobila bardzo uciazliwa i meczaca nie czerpie przyjemnoscie z gry ,ja rozumiem ze poker jest gra w ktorej sie nie da caly czas wygrrywac no ale bez przesady ,gdyby nie bonus z party to juz bym dawno zbankrutowal grajac na najnizszym limicie poradzcie cos
gram sss zszedlem na nl4 ,a w zasadzie to powoli mysle nad nl2 poniewaz moje niepowodzenie narasta z dnia na dzien
zrób sobie 2 dni przerwy od pokera, odpoczniesz i po przerwie lepiej ci sie będzie grało
czy jesteś w stanie sam przed sobą powiedzieć "gram abc sss a mimo to przegrywam"? Mówiąc tylko o sobie - moje swingi są spowodowane bardziej tym że źle rozegrałem rękę niż tym że wtopiłem przeciwko mocniejszemu układowi. zastanów się nad tym.
Jakaś przerwa i rachunek sumienia jest tutaj jak najbadziej wskazany
moze nie ogarniasz gry i to jest zla gra a nie zaden downswing. nad tym trzeba sie tez zastanowic.
Moze sie zdazyc okres kiedy bedzieemy konczyc sesje na minusie.
To nie koniecznie musi byc slaba gra ale zeby az 3 tygodnie...
Ja mialem maksymalnie jakies 2 tygodnie przegrywania i okresy tez 2-3 tygodniowe ze lekko na plusie wychodziłem, co jednego dnia wygralem to drugiego przegrywalem, zdaza sie...
Najgorsze sa pojedyncze sesje pechowe, takie to potrafia dobic....
Ogólnie długości trwania spadków powinno się przedstawiać w ilości rozdań a nie ilości dni bo ktoś może grać np tylko 100 rozdań na dzień a inny 3000
"Downswing" nie ma określonej długości i może trwać każdą długość ale czym dłużej trwa tym mniejsze jest prawdopodonieństwo na to
Napisane przez billabong8
gram sss zszedlem na nl4 ,a w zasadzie to powoli mysle nad nl2 poniewaz moje niepowodzenie narasta z dnia na dzien
Przede wszystkim zastanawiam się nad jednym. Skoro grasz na Party i grasz sss, to jakim cudem mogłeś przejść na NL4 skoro na tym roomie na NL4 nie da rady wkupić się BI 0,8$, a jest to jedyny odpowiedni BI z jakim możesz wchodzić na stół przy tej strategii. czyżbyś zatem wchodził na stół NL4 z BI 2$?
W sss można grać spokojnie 100k w minus.I umiejętności nie muszą mieć na to wpływu.
Witam spróbuj ograniczyć liczbę stołów, nawet do jednego
poczytaj arty z psychologii, powtórz swoją wiedzę
czasami tak już po prostu jest i przegrywasz niezależnie od wszystkiego
na niskich limitach jest o tyle trudniej, że często dochodzi do multiwayów, w których nasza silna ręka, nawet asy bardzo tracą na znaczeniu
co prawda niby czasem wygramy dużego pota i to nam zrekompensuje straty, ale może się zdarzyć kilka dotkliwych porażek pod rząd
poza tym pamiętaj, że im lepiej grasz i im większy masz winrate tym mniejsze swingi
pozdrawiam
Napisane przez damianpat
Witam spróbuj ograniczyć liczbę stołów, nawet do jednego
Grajac SSS to bedzie fascynujaca gra
Napisane przez kfas
Napisane przez damianpat
Witam spróbuj ograniczyć liczbę stołów, nawet do jednegoGrajac SSS to bedzie fascynujaca gra
![]()
Ja początkowo grałem tylko jeden stół i wtedy ta strategia okropnie była nużąca. Nuda czekania na karty do gry była tak wielka, że zastanawiałem się wtedy, czy w ogóle grać sss, bo gra nie dawała doprawdy żadnej przyjemności. Na szczęście zacząłem dokładać stoły i zaczęło mi się bardziej podobać. Obecnie nadal nie gram za wiele stolików (max5), a najczęściej 4 i nawet na tych 4 stolikach czasami z 15 minut trzeba czekać na jakąś kartę odpowiednią do rozpoczęcia akcji. Osobiście gdybym miał obecnie grać mniej niż 3 stoliki, to nie grałbym w ogóle, bo zdechnąć z nudów można.
Napisane przez PyqPyk
Ogólnie długości trwania spadków powinno się przedstawiać w ilości rozdań a nie ilości dni bo ktoś może grać np tylko 100 rozdań na dzień a inny 3000![]()
"Downswing" nie ma określonej długości i może trwać każdą długość ale czym dłużej trwa tym mniejsze jest prawdopodonieństwo na to
![]()
Zdarzaja sie tez przypadki, ze mozez byc 3700$ ponizej lini EV po 200k rozdan, czyz nie?
Napisane przez Kuna2
Napisane przez kfas
Napisane przez damianpat
Witam spróbuj ograniczyć liczbę stołów, nawet do jednegoGrajac SSS to bedzie fascynujaca gra
![]()
Ja początkowo grałem tylko jeden stół i wtedy ta strategia okropnie była nużąca. Nuda czekania na karty do gry była tak wielka, że zastanawiałem się wtedy, czy w ogóle grać sss, bo gra nie dawała doprawdy żadnej przyjemności. Na szczęście zacząłem dokładać stoły i zaczęło mi się bardziej podobać. Obecnie nadal nie gram za wiele stolików (max5), a najczęściej 4 i nawet na tych 4 stolikach czasami z 15 minut trzeba czekać na jakąś kartę odpowiednią do rozpoczęcia akcji. Osobiście gdybym miał obecnie grać mniej niż 3 stoliki, to nie grałbym w ogóle, bo zdechnąć z nudów można.
przy sss te 5 stolików to raczej też wielkiego szalu nie robi
wg mnie takie "minimalne minimum" do tej strategii (jak już ktoś rozegra trochę rąk i nie patrzy w tabelki) to jakieś 9 stołów, ale tu już każdy ma swoje preferencje
Po pierwsze musisz się zastanowić czy to naprawdę downswing, czy może problem jednak leży w twojej grze. Sprawdź rozegrane rozdania i zobacz, czy nie popełniłeś tam błędów. Wklej do oceny naszym judge na forum. Warto zrobić sobie też przerwę od gry i odpocząć, żeby nabrać dystansu.