Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] downswing

16 Posty
14 Użytkownicy
0 Reakcje
689 Wyświetlenia
billabong8
Dołączył: 06.08.2008

POwiedzcie mi jka dlugo moze trwac okres niepowodzen ,bo ja juz zaczynam powatpiwac w artkuly zamieszczone pod tym adresem odnosnie strategii ,tzw downsing meczy mnie juz ok 3 tyg ,same straty ,gra sie zrobila bardzo uciazliwa i meczaca nie czerpie przyjemnoscie z gry ,ja rozumiem ze poker jest gra w ktorej sie nie da caly czas wygrrywac no ale bez przesady ,gdyby nie bonus z party to juz bym dawno zbankrutowal grajac na najnizszym limicie poradzcie cos


15 odpowiedzi

jaka strategia grasz? na jakim limicie?


billabong8 Autor wątku
billabong8
Dołączył: 06.08.2008

gram sss zszedlem na nl4 ,a w zasadzie to powoli mysle nad nl2 poniewaz moje niepowodzenie narasta z dnia na dzien


tomex111
Dołączył: 30.07.2008

zrób sobie 2 dni przerwy od pokera, odpoczniesz i po przerwie lepiej ci sie będzie grało


czy jesteś w stanie sam przed sobą powiedzieć "gram abc sss a mimo to przegrywam"? Mówiąc tylko o sobie - moje swingi są spowodowane bardziej tym że źle rozegrałem rękę niż tym że wtopiłem przeciwko mocniejszemu układowi. zastanów się nad tym.

Jakaś przerwa i rachunek sumienia jest tutaj jak najbadziej wskazany


psychonauta
Dołączył: 12.07.2008

moze nie ogarniasz gry i to jest zla gra a nie zaden downswing. nad tym trzeba sie tez zastanowic.


hoolender
Dołączył: 30.08.2008

Moze sie zdazyc okres kiedy bedzieemy konczyc sesje na minusie.
To nie koniecznie musi byc slaba gra ale zeby az 3 tygodnie...
Ja mialem maksymalnie jakies 2 tygodnie przegrywania i okresy tez 2-3 tygodniowe ze lekko na plusie wychodziłem, co jednego dnia wygralem to drugiego przegrywalem, zdaza sie...
Najgorsze sa pojedyncze sesje pechowe, takie to potrafia dobic....


Ogólnie długości trwania spadków powinno się przedstawiać w ilości rozdań a nie ilości dni bo ktoś może grać np tylko 100 rozdań na dzień a inny 3000 :P

"Downswing" nie ma określonej długości i może trwać każdą długość ale czym dłużej trwa tym mniejsze jest prawdopodonieństwo na to :D


Napisane przez billabong8
gram sss zszedlem na nl4 ,a w zasadzie to powoli mysle nad nl2 poniewaz moje niepowodzenie narasta z dnia na dzien

Przede wszystkim zastanawiam się nad jednym. Skoro grasz na Party i grasz sss, to jakim cudem mogłeś przejść na NL4 skoro na tym roomie na NL4 nie da rady wkupić się BI 0,8$, a jest to jedyny odpowiedni BI z jakim możesz wchodzić na stół przy tej strategii. czyżbyś zatem wchodził na stół NL4 z BI 2$?


szok38
Dołączył: 19.04.2008

W sss można grać spokojnie 100k w minus.I umiejętności nie muszą mieć na to wpływu.


damianpat
Dołączył: 20.12.2007

Witam spróbuj ograniczyć liczbę stołów, nawet do jednego
poczytaj arty z psychologii, powtórz swoją wiedzę

czasami tak już po prostu jest i przegrywasz niezależnie od wszystkiego
na niskich limitach jest o tyle trudniej, że często dochodzi do multiwayów, w których nasza silna ręka, nawet asy bardzo tracą na znaczeniu

co prawda niby czasem wygramy dużego pota i to nam zrekompensuje straty, ale może się zdarzyć kilka dotkliwych porażek pod rząd

poza tym pamiętaj, że im lepiej grasz i im większy masz winrate tym mniejsze swingi

pozdrawiam


kfas
Dołączył: 18.05.2007

Napisane przez damianpat
Witam spróbuj ograniczyć liczbę stołów, nawet do jednego

Grajac SSS to bedzie fascynujaca gra :D


Napisane przez kfas

Napisane przez damianpat
Witam spróbuj ograniczyć liczbę stołów, nawet do jednego

Grajac SSS to bedzie fascynujaca gra :D

Ja początkowo grałem tylko jeden stół i wtedy ta strategia okropnie była nużąca. Nuda czekania na karty do gry była tak wielka, że zastanawiałem się wtedy, czy w ogóle grać sss, bo gra nie dawała doprawdy żadnej przyjemności. Na szczęście zacząłem dokładać stoły i zaczęło mi się bardziej podobać. Obecnie nadal nie gram za wiele stolików (max5), a najczęściej 4 i nawet na tych 4 stolikach czasami z 15 minut trzeba czekać na jakąś kartę odpowiednią do rozpoczęcia akcji. Osobiście gdybym miał obecnie grać mniej niż 3 stoliki, to nie grałbym w ogóle, bo zdechnąć z nudów można.


shin0bi69
Dołączył: 06.04.2008

Napisane przez PyqPyk
Ogólnie długości trwania spadków powinno się przedstawiać w ilości rozdań a nie ilości dni bo ktoś może grać np tylko 100 rozdań na dzień a inny 3000 :P

"Downswing" nie ma określonej długości i może trwać każdą długość ale czym dłużej trwa tym mniejsze jest prawdopodonieństwo na to :D

Zdarzaja sie tez przypadki, ze mozez byc 3700$ ponizej lini EV po 200k rozdan, czyz nie?


Napisane przez Kuna2

Napisane przez kfas

Napisane przez damianpat
Witam spróbuj ograniczyć liczbę stołów, nawet do jednego

Grajac SSS to bedzie fascynujaca gra :D

Ja początkowo grałem tylko jeden stół i wtedy ta strategia okropnie była nużąca. Nuda czekania na karty do gry była tak wielka, że zastanawiałem się wtedy, czy w ogóle grać sss, bo gra nie dawała doprawdy żadnej przyjemności. Na szczęście zacząłem dokładać stoły i zaczęło mi się bardziej podobać. Obecnie nadal nie gram za wiele stolików (max5), a najczęściej 4 i nawet na tych 4 stolikach czasami z 15 minut trzeba czekać na jakąś kartę odpowiednią do rozpoczęcia akcji. Osobiście gdybym miał obecnie grać mniej niż 3 stoliki, to nie grałbym w ogóle, bo zdechnąć z nudów można.

przy sss te 5 stolików to raczej też wielkiego szalu nie robi =)
wg mnie takie "minimalne minimum" do tej strategii (jak już ktoś rozegra trochę rąk i nie patrzy w tabelki) to jakieś 9 stołów, ale tu już każdy ma swoje preferencje =)


Thorek
Dołączył: 26.12.2007

Po pierwsze musisz się zastanowić czy to naprawdę downswing, czy może problem jednak leży w twojej grze. Sprawdź rozegrane rozdania i zobacz, czy nie popełniłeś tam błędów. Wklej do oceny naszym judge na forum. Warto zrobić sobie też przerwę od gry i odpocząć, żeby nabrać dystansu.