Ostatnio zauwazylem, ze mam problemy z cbetem przeciwnika. Juz totalnie zglupialem i nie wiem czy callowac czy pasowac, a jak callowac to kiedy (zakladajac ze nie trafilem pary na flopie). Teraz takie czasy ze w 90% przypadkow ludzie cbetuja. Jak sie zachowac, zeby bylo oplacalnie?
no tez tak mysle, na moim limicie (moze pomine to jaki to jest limit:P) prawie zawsze pasują po C-becie.
Jeżeli cbetują na boardzie gdzie zazwyczaj nie trafili, to na pozycji reprezentuj seta. Ale też bez przesady, bo chcesz wyrzucić A-high albo 22, a nie TPTK. Czyli np. raise cbeta, lub call flopa z intencją beta na check na turnie. Patrz przy tym na cbet flop % i cbet turn % + na VPIP, żebyś się nie zdziwił że koleś 2/2 zawsze pokaże QQ+...
To zależy z czym i kogo sprawdzasz na preflopie. Generalnie raczej głównie niższe pockety i AK, AQ. Z pocketem na stole T high możesz grać WA/WB i bawić się w bluff catcher, lub raise/fold, w razie call na mikrostawkach nie próbowałbym 2nd barrel, bo raczej ma wyższego pocketa i nie zrzuci. W razie call z AK, czy AQ, wydaje mi się, że okazyjne zagranie raise też chyba niezłe zagranie i drawowanie do TP, lub na niektórych przeciwników opłaca się grać float, ale to zależy od ich Cbet flop Cbet Turn, fold to float bet Turn. Przykład jak ktoś ma duży CBet flop (np90%) i Cbet turn (np30%) to możesz się spodziewać, że dopiero na turnie dobiera ręce z którymi grać i częściej zrzuci się na float. Wyjątek tu stanowią nity co najczęściej mają wyższego pocketa, lub AK i z tąd wynika ich wysoki CBet.
Możesz zagrać tak zwany float - czyli call z niczym na flopie po to żeby betować turn jak on czeka, czyli potwierdzam to co mówi Autystyczny Andrzej.
Moim zdaniem jest to dobre zagranie jak spada flop w stylu pary na stół, 3 w kolorze lub gdy spada np 273 w innych kolorach.
nie floatujcie na NL10 i niżej
z graczami, którzy nie wiedzą co to float, to jak rosyjska ruletka, raz sprawdzi, raz nie ;]
ten reraise na flopie bardziej mi się podoba, ale do tego trzeba mieć jaj(eczk)a
powiem tak, jak mój cbet jakiś ziomek miniraisuje to zaczynam się zastanawiać, więc może miniraise'y to metoda + 2nd barrel na check turn wtedy
ale większość zależy od tego, o czym wspomnieli przedmówcy
Napisane przez jabbac
z graczami, którzy nie wiedzą co to float, to jak rosyjska ruletka, raz sprawdzi, raz nie ;]
a jak wiedzą, jest jeszcze gorzej. sam czasem gram pod indukcję floata (jak mam reada) z co najmniej tpgk. float jest niebezpiecznym zagraniem, trzeba wiedzieć przeciwko komu i kiedy je stosować. i faktycznie, na nl10 nie opłaca się tego grać.