Witam,
Jest mi bardzo ciezko przebic sie przez ten poziom (NL4). Moje podbicia przed flopem czy cbety nie maja zadnej wartosci dla innych graczy. Bardzo czesto zdarza sie, ze moja silna reka przed flopem, czy nawet na flopie, zostaje zjedzona przez jakies dziwne uklady kompletowane przez przeciwnikow na riverze. Standarowy scenariusz wyglada tak, ze bardzo powoli pne sie do gory przez kilkaset rak zeby potem stracic wszystko w magicznym rozdaniu gdzie przeciwnik lapie outa do gut shota na riverze mimo moich silnych betow na poprzednich streetach. Powoli zaczyna denerwowac mnie to, ze znajduje sie w tym samym miejscu co ok 8 tys rak temu.
Im wiecej gram na tym poziomie (na razie 17 tys rozdan) tym dochodze do wniosku, ze podbijanie moich premium hands przed flopem nie ma sensu w long runie. Poniewaz zawsze w rozdanie wejda 3-4 osoby i jest bardzo duza szansa, ze ktoras z nich zlapie jakiegos monstera.
Na co powinienem zwrocic uwage zeby pokonac ten dziwny limit?