Mam pytanie odnośnie BB, jak rozgrywacie A10s i niżej, na podbicie z SB, nie wiem czy 3 bet jest tu opłacalny? w końcu na 4 bet pokazujemy blef, na call od przeciwnika liczymy na flop'a, jakie jest wasze zdanie?? ( oczywiście mowie o grze z przeciwnikiem w miarę rozgarniętym), moim skromnym zdaniem call chyba jest najlepszy zawsze mamy pozycje.
To zależy ile ten SB stealuje, ile folduje na 3bety jak gra postflop, nie ma jednej recepty
np. jak dużo folduje na 3bety to 3bet jest ok, najczęściej wygrywasz pule już przed flopem i może faceta nauczysz.
jeśli np. mało folduje na 3bety czy często się odwija, ale postflop łatwo odpuszcza to można callować i raiseować flopy/ turny, albo po prostu floatować i kraść mu pule na turnie.
Jeśli np. facet gra 8/6 i mało stealuje to pasujemy.
i tak można jeszcze trochę
tylko wiesz w miarę rozgarnięty przeciwniki zrozumie ze gram pod jego staty, przypuśćmy ze mam 4 k rak na niego, stil koleś ma 30% fold to 3 bet 55%. Gra już nie jest taka prosta jak mówisz. To jak ktoś ma fold to 3 bet 90% to nawet reki nie potrzeba. Dlatego moim skromnym zdaniem call jest lepszy (szkoda reki i pozycji) i w grze post flop trzeba wykazać się lepszymi umiejętnościami.
No masz rację, ale dochodzimy do meritum, czyli że to wszystko zależy
w tym przypadku też mógłbym to callować i z racji posiadania pozycji po prostu go ogrywać. Poza tym wiesz, nie musisz mu się odwijać czy outplayować postflop w każdym handzie. A na micro (do NL10) to po prostu warto grać swoje i nie kombinować za dużo. Im łatwiejsze spoty będziesz grał tym lepiej. Trudne spoty to lepiej analizować w dziale oceny rąk jak ktoś inny je wrzuca
Napisane przez szwejoslaw
tylko wiesz w miarę rozgarnięty przeciwniki zrozumie ze gram pod jego staty, przypuśćmy ze mam 4 k rak na niego, stil koleś ma 30% fold to 3 bet 55%. Gra już nie jest taka prosta jak mówisz. To jak ktoś ma fold to 3 bet 90% to nawet reki nie potrzeba. Dlatego moim skromnym zdaniem call jest lepszy (szkoda reki i pozycji) i w grze post flop trzeba wykazać się lepszymi umiejętnościami.
yyy czemu nie prosta? Właśnie jest easy straight forward szipujesz w tedy w mu zawsze każdą rękę, z która stilujesz i koleś się gubi i zaczyna popełniać błędy, czyt. calluje zbt szeroko, lub folduje zbyt dużo ~~
Gdy gramy na BB vs SB gdy SB zbyt wiele stealuje najlepsza opcja jest 3betowanie go dosyc szeroko oraz callowanie szerzej, niskie Ax wolalbym jednak 3betowac. Budujemy w ten sposob dynamike, gosc nie bedzie mogl nas callowac oop, zacznie tiltowac i popelniac bledy 4betujac za czesto albo foldujac za czesto, najlepszym bledem jaki moze popelnic to zaczac callowac nasze 3bety.
W sumie nie ma za wiele takich spotów, ale dobrze zagrane sa bardzo oplacalne, postaram sie grac agresywniej takie sytuacje i dam znac o wynikach:) dzieki za pomoc
Jak ktos stealuje 20%+ z SB to ja lubie just call z Axs graja bardzo dobrze postflop na pozycji moga dobrze flopowac jak i dobrze sie z nimi semiblefuje a mam wystarczajaco Axo do 3betowania wiec nie musze dorzucac jeszcze Axs bo zaczne nagle 3betowac 20%+