Jakby ktos był tak miły i nie odsyłając mnie do "złotych"artykułów wyłuszczył mi następujący temat.W dziale ocena rozdań ogladam sobie AA KK.I teraz tak w większości przypadków po reraise przeciwnika czy all in przeciwnika mamy grać all in.Przykładowo AA flop 8 KJ gramy na staki bo bija nas 88,kJ JJ KK te dwie ostatnie z przebiegu dotychczasowej obserwacji gry bardzo mało prawdopodobne.Wrzucając to w equilator mamy od 70-80% udziału w tej puli.Tylko myśląc logicznie według zasady sprawdza nas lepsze ręce gorsze spasują będziemy nadziewać się na sety,AA to nie jest monster na żadnym flopie bo biją nas 2 pary i sety.O ile w pełni rozumiem granie AA KK all in pre flop.To nie kumam all in z tymi kartami nie kumam all in z AK przy flopie K 2 5 bo abstrahując o sytuacji ,że jakiś donk sprawdził mój raise z K2,K5,25 to spokojnie zrobił to z 22 55.Na co tu liczymy,że wygrywamy od blefów.Bo w tym momencie robimy opłacalną grę parom które trafiają seta.Bo muszą wygrać 7.5 raza tyle za co obstawili.Czyli robimy ich grę EV+ to dlaczego nasza ma być EV+???????????
Bo wracają do mojego przykładu Ak flop K 2 5 mam kontrolować pota bo nie ma draw na flopie i w razie czego mam nie dać zarobić setowi te >=7.5???
I po trzecie primo skoro chcemy grać na staki w takich przypadkach to grajmy z AA raise flop all in na jedno wychodzi.
whats up gracie all in na takich flopach to moglibyście 4 zdania sklecić ,żeby początkujacego pokerzyste uświadomić.Dziękuję.
Większość ekipy jest dzisiaj w Łodzi, gra na żywo i integruje się, więc ja postaram się odpowiedzieć w miarę swoich możliwości.
1. Oczywiście, że z AA lub KK najlepiej doprowadzić do all inn przed flopem.
Tylko nie zawsze da się to optymalnie zrobić. Chodzi przecież o to by zgarnąć przy okazji jak najwięcej kasy/żetonów a nie tylko SB+BB.
Porównaj dwie sytuacje:
a) siedzisz na UTG1 masz AA, jeśli zrobisz od razu all in jest duża szansa że wszyscy zrobią fold. W takiej sytuacji all in jest błędem.
b) siedzisz na BU albo SB z AA a do tej pory 2 limperów zrobiło call (np 20) potem raise 100, raise 400 ....
To jest sytuacja w której możesz przebić np 1000-1500 lub dać all in (w zależności od ilości żetonów/kasy)
2. Co do gry po flopie to po pierwsze nie możesz zakładać (tak jak w twoich przykładach), że przeciwnik zawsze będzie posiadał karty dające mu topowego nutsa nie do pobicia.
Po drugie musisz porównać jego potencjalny zakres rąk z tym jak grał przed flopem. np. Jeżeli flop to 357 a koleś przed flopem np dał call na podwójnego raise to (o ile jest zdrowy na umyśle) nie robił tego z 64, więc strita nie musisz się obawiać.
3. Nie wiem o ocenie rozdań z jakiego działu mówisz w swoim przykładzie, a ma to kolosalne znaczenie.
W SSS jeżeli przebijałeś czyjegoś mini raise (i zostałeś z jednym przeciwnikiem) to powinieneś robić continuation bet po flopie najlepiej za 0,6-0,7 pota ale jeśli po takim zagraniu zostanie ci znikoma ilość żetonów (a grając short stackiem tak najprawdopodobniej będzie) lepiej od razu zagrać all in.
W BSS to inna para kaloszy tam na pewno będziesz miał żetony na continuation bet, a jeśli celem jest zniechęcenie wrogów to możesz to zrobić w wysokości pota albo 2-3 razy pot.
4. Kolosalne znaczenie ma również to czy flop daje wiele możliwych drawów dla rąk które miały prawo dojść do flopa swoją grą. Jeśli tak to bardzo wskazany jest możliwie wysoki bet (nawet all in) w celu popsucia przeciwnikowi pot odds i zniechęcenia go do rozgrywania draw.
Mam nadzieje, że przynajmniej odrobine pomogłem.
Jakbym się mylił to jutro albo w poniedziałek ktoś bardziej kompetentny to poprawi.
Awikun napisał
W BSS to inna para kaloszy tam na pewno będziesz miał żetony na continuation bet, a jeśli celem jest zniechęcenie wrogów to możesz to zrobić w wysokości pota albo 2-3 razy pot.
Właśnie nie chodzi o zniechęcenie go tylko subtelne zachęcenie go do gry z niekorzystnymi dla niego pot odds ;d w BSS wysokość bet'ów waha się między połową puli a pulą... czasem przy niebezpiecznym boardzie i dużej ilości przeciwników można pokusić o overbet ale 3 razy pot to zdecydowanie za dużo
Dzięki chłopaki ale to nie jest odpowiedz na moje pytanie chodzi o BSS sh.To po pierwsze.Po drugie .Odpowiedzcie mi na proste pytanie AA flop 3 9 5 tęcza czy stakowanie się na takim flopie jest ev+ i dlaczego,AA flop 98 3(98 kolor) czy stakowanie się na takim flopie jest ev+ i dlaczego.Zakładam tylko takie przypadki kiedy wykonuję raise a gość mnie sprawdza np z BU,CO oczywiście obstawiam go na zakres czyli KK,QQ chociaż mało prawdopodobny bo by reraisował,ble ble,sc,pary ble ble.... i mam zakres jego rąk i przeciwko takiemu robię sobie cb tradycyjny pomińmy podstawowe pierdoły,gość robi reraise albo gra all inn powiedzmy ,że jest agresywny i call nie ma sensu bo na turnie znowu zrobi reraise ,pytam więc dlaczego shove na tych flopach jest ev+.Bo tla mnie ev+ na tych flopach to jest all in z setem.Grając w ten sposób płacę setom i sprawiam ,że ich gra jest opłacalna w związku z tym odpowiedzcie mi od jakich rąk zarabiam od par wyższych od stołu(które dają się stakować ipłacą setom) a niższych od mojej.I po ostatnie jedym logicznym flopem do ALL IN mająć AA,KK jest powiedzmy 335,887 z takiego powodu ,że prawdopodobieństwo blefu ,czy wysokiej pary grającej rerais lub all inn jest ogromne bo na dobrą sprawę jestem gorszy od full lub karety i na logikę ilość(które padają raz na 1000 rąk bodajże)staków jakie przegram na tak trafiające się układy zrekompensują mi staki które wygram od gorszych rąk???Dziękuję.A nie o to chodzi ,że siędzę i dumam tylko nl2 sh po 50k rąk 14BB,tylko naczytałem się analiz na sh na waszym forum i zaczałem się stakować z AA i KK na flopach jak podane w dziale sh i się zrobiło przez 10k rąk 2BB mniej.