Pytanie do bardziej doświadczonych kolegów jakie oprogamowanie polecacie na początek dla gracza zaczynającego przygodę z tego typu oprogramowaniem? Jestem świadom, że bez tego typu oprogramowania na większości poker roomów nie mam szans
Nie chcę się zrażać i mieć w miarę równe szanse z innymi, ale z tego typu oprogramowaniem jestem zupełnie zielony i chciałbym uzyskać od Was jak największą liczbę porad od czego zacząć i na co zwrócić uwagę?
Napisane przez Riverek
... Jestem świadom, że bez tego typu oprogramowania na większości poker roomów nie mam szans
No bez przesady. Nasz trener Gover nagrał kilka filmów ze stawek NL25 Zoom grając bez HUD i wcale mu to nie przeszkadzało w robieniu profitu.
Nie wiem jaki rodzaj gier będziesz preferował. Na niskich limitach cash zoom HUD naprawdę nie jest tak istotny - cenniejsza jest możliwość kontrolowania własnych zagrań i ich analiza.
W przypadku obu wiodących programów trakujących możesz skorzystać z wersji trial 30 dniowej a nawet dłużej. Chodzi oczywiście o Poker Tracker i Holdem Manager. Są też tańsze alternatywy.
Polecam naszą stronę z narzędziami pokerowymi:
Narzędzia
Pozdrawiam
Elzo
No racja może lekko przesadziłem
Z tym, że planuje wskoczyć na wyższe stawki pomijając te najniższe i myślałem o nl50 i dlatego co naturalne chce zmaksymalizować moje szane i zminimalizować ryzyko przegranej. Nie twierdze, że się nie da, bo na pewno się da, ale skoro można sobie ułatwić nie tyle samą grę co jej późniejszą analizę, to trzeba się do tego przyłożyć. Właśnie dlatego należy mi na jak największę liczbie opini. Oczywiście za wszelkie linki i opinie z góry dziękuję.
Chcesz zminimalizować szanse przegranej to zacznij od nl2 i udowodnij, że potrafisz je pokonać, bo żaden HUD nie gwarantuje wygranej a wskoczyć na NL50 nawet z programem, którego nie znasz to jak wskoczenie na głęboką wodę z kamieniem u nóg, musisz się nauczyć na szybko analizować HUD i przeciwników. To moja opinia ale z tego co pamiętam pisałeś gdzieś, że grałeś tylko na wirtualne pieniądze a to jeśli już przekładać na trudność gry i wodę to moim zdaniem jak kałuża, zastanów się więc czy z tej "kałuży" skaczesz na głęboką wodę.
*venatici - tak też chyba właśnie zrobie...
Pytanie tylko czy wersje trialowe są identyczne z pełnymi wersjami tychże programów?
*maron3x9 - aż takim kamikadze to nie jestem, żeby od razu wskakiwać na nl50
Naturalnie zaczne z niższego pułapu, żeby zaznajomić się z softem samego operatora oraz HUDem i dopiero po rozegraniu pewnej próbki, będę się starać podjąć na tej podstawie jak najrozsądniejszą decyzję.
1. wybory wielkiego jeśli chodzi o hudy to akurat nie ma. jak to się mówi, albo rybka albo pipka.
2. na skróty lepiej nie chodzić, bo to się po prostu źle skończy. Ile chcesz wpłacić, by zacząć od nl50? Jakie masz doświadczenie pokerowe?
Napisane przez Riverek
planuje wskoczyć na wyższe stawki pomijając te najniższe i myślałem o nl50
Toć Cię tam zniszczą człowieku.
Jesteś albo hazardzistą albo masochistą.
*ONKAM - 1. Staram się rozgryźć temat oprogramowania wspomagającego i jako tako programów tego typu jest od groma, aczkolwiek liczą się praktycznie dwa. Teoretycznie wybór jest szeroki, ale na dzień dzisiejszy praktycznie sprowadza się tylko do dwóch wiodących i wykorzystywanych przez większość graczy.
2. Oczywiście, że nie mam zamiaru chodzić na skróty. Wyraziłem się może nie do końca precyzyjnie, bo nie chce od razu wskakiwać na nl50, tylko docelowo chce się tam zadomowić. Ze swojej strony chcę wpłacić 400$ + wycisnąć w miarę możliwości jak najwięcej z bonusa od operatora, czyli łącznie będzie to pewnie jakieś 800$. W pokera gram od ponad 9 lat, głównie były to gry na wirtualne $$$, ale jako, że byłem graczem wygrywającym, który mimo gry na wirtualne $$$ trochę na tym zarobił, to jako naturalną kolej rzeczy przyjmuję teraz czas próby na prawdziwe $$$.
Napisane przez Riverek
*ONKAM - 1. Staram się rozgryźć temat oprogramowania wspomagającego i jako tako programów tego typu jest od groma, aczkolwiek liczą się praktycznie dwa. Teoretycznie wybór jest szeroki, ale na dzień dzisiejszy praktycznie sprowadza się tylko do dwóch wiodących i wykorzystywanych przez większość graczy.2. Oczywiście, że nie mam zamiaru chodzić na skróty. Wyraziłem się może nie do końca precyzyjnie, bo nie chce od razu wskakiwać na nl50, tylko docelowo chce się tam zadomowić. Ze swojej strony chcę wpłacić 400$ + wycisnąć w miarę możliwości jak najwięcej z bonusa od operatora, czyli łącznie będzie to pewnie jakieś 800$. W pokera gram od ponad 9 lat, głównie były to gry na wirtualne $$$, ale jako, że byłem graczem wygrywającym, który mimo gry na wirtualne $$$ trochę na tym zarobił, to jako naturalną kolej rzeczy przyjmuję teraz czas próby na prawdziwe $$$.
1. to wybierz cokolwiek z tych dwóch. Sprawdź triale, jak ci tu ktoś radził i zobaczysz, których bardziej podpasuje.
2. to, że grałeś na wirtualne ma się nijak do prawdziwych pieniędzy. Więcej ci to krzywdy zrobi niż pomoże. Jak nie grałeś w ogóle na prawdziwe pieniądze, to polecam od najniższych stawek zaczynać. Załóż jakiekolwiek konto, wpłać kilkadziesiąt $, zobacz jak idzie, a dopiero poooootem myśl jak tu wycisnąć 400 $ z bonusa.
Napisane przez Panmorz
Napisane przez Riverek
planuje wskoczyć na wyższe stawki pomijając te najniższe i myślałem o nl50
![]()
Toć Cię tam zniszczą człowieku.
Jesteś albo hazardzistą albo masochistą.
Ani jedno ani drugie
Gdyby tak było nie zapisywałbym na to forum w celu pogłebiania zarówno wiedzy stricte czysto pokerowej jak i okołopokerowej. Praktycznie wszyscy mówią mi, że na wyższych stawkach zostanę dość szybko spacyfikowany
Mająć świadomość, że mówią mi to bardziej doświadczeni gracze pokerowi, którzy z niejednego pieca chlep jedli, nie rzucę się bez odpowiedniego przygotowania na nl50. Jak już wspominałem, zacznę jednak z niższego pułapu i być może okaże się, że już tam nic z tego nie będzie
Póki co chcę spróbować i tyle, a co z tego wyjdzie to czas pokaże. Poker traktuję jako hobby, któremu chętnie poświęcam wolny czas i dodatkowo chcę się dalej edukować i rozwijać w tej dyscyplinie, dlatego dopóki nie spróbuję i nie przekonam się na własnej skórze, to nie przekreślajcie mnie za szybko