Mowisz ze to ze zle mysle o ludziach to nie problem.
To moze byc problem, ale w tym wypadku najprawdopodobniej tak nie jest. Jesli to co myslisz o innych byloby problemem to w jakis sposob bys to juz sam rozwiazal. Kiedy piszesz "mysle o innych ludziach" to tym samym usuwasz druga czesc relacji czyli samego siebie. Skoro nie jestesmy w stanie znalezc rozwiazania po jednej stronie relacji czyli "inni" to uwazam ze problemem bardzo czesto bedzie druga strona czyli to co mysle na swoj wlasny temat - wlasne przekonania, swiatopoglad, itd.
Podobny mechanizm widzialem kiedys u uzytkownika ktory pisal o tym ze przecenia innych przeciwnikow. Na pewnym poziomie problem jest nie do rozwiazania dopoki nie zauwazysz ze w swojej wypowiedzi o przeciwnikach pominal siebie. Problemem nie jest to ze przecenia przeciwnikow ale to ze nie docenia siebie.
Tutaj nie mam pojecia czy chodzi o projekcje komplementarna czy atrybutywna, to naprawde ma drugorzedne znaczenie. Przede wszystkim zastanow sie co Ty sam myslisz na swoj temat i w jaki sposob to wplywa na Twoje relacje z innymi.
Wyjasnij prosze jak krytyka innych uderza w poczucie wlasnej wartosci? Czy to znaczy ze sie dowartosciowuje czy na odwrot?
Nastepnym razem kiedy bedziesz krytykowal innych zwroc uwage na swoje emocje oraz odczucia. Badz swiadomy tego jak czujesz sie przed krytyka i jak tuz po. Co myslisz o sobie, co czujesz, jak zmienia sie Twoje poczucie wartosci. Z mojego doswiadczenia (bo tylko o tym moge mowic) powiedzialbym ze w wiekszosci przypadkow krytykujac innych uderzasz w samego siebie, poza wyjatkowymi sytuacjami, np. ktos zbiera sie na odwage zeby ujawnic jakis skandal dla dobra innych osob musi tym samym kogos skrytykowac, choc w tym przykladzie chodzi bardziej o odwage i szczerosc niz krytyke.
Poza tym zawsze mysl o intencjach. Czy chcesz tej osobie po prostu do**** czy moze kryje sie za tym cos innego. Badz swiadomy po co robisz to co robisz;)
Podajesz przyklad krytykowania innych zeby odseparowac bol od siebie. Czy umisz podac jeszcze jakies przyklady dlaczego krytykujemy innych?
Zeby sztucznie zawyzyc swoje poczucie wartosci - zwlaszcza u osob ktore postrzegaja siebie poprzez pryzmat porownywania sie do innych. Zalozmy ze facet ocenia siebie w skali od 1-10 na 5. Zazwyczaj bedzie mial problem z podejsciem do kobiet ktore ocenia wyzej od siebie (jesli oczywiscie wszedl juz w mechanizm oceniania). A kiedy juz do takiej podejdzie i dostanie kosza to musi cos zrobic zeby sie lepiej poczuc. Zalozmy ze ocenia ja na 8, i zacznie wyzywac ja od latwych, puszczalskich itd az w swojej glowie zanizy jej wartosc do 3. Ale spotyka nowa kobiete i ma nowy problem. To problem ktory dotyczy tylko jakiejs czesci spoleczenstwa, ale istota jest tutaj ocenianie i porownywanie siebie oraz dazenie do tego zeby wypasc lepiej od drugiej osoby.
W pozniejszej czesci filmiku mowisz o mysleniu pozytywnm i negatywnym, a na koniec o mysleniu prawdziwym, ktore uwazasz za najwlasciwsze. Czyli wdg ciebie jesli moj obraz rzeczywistosci nie jest zafalszowany i ktos faktycznie jest idiota to dobrze ze tak o nim mysle?
Musisz odroznic od siebie kilka elementow : zauwazanie w ludziach tego co w nich najlepsze od sytuacji w ktorych rzeczywiscie potrzebujesz dokonac rzetelnej oceny kogos kompetencji. Zalozmy ze jedziesz na konferencje biznesowac zeby sie czegos nauczyc i zdobyc nowe znajomosci. Jesli bedziesz zauwazal w ludziach to co fascynujace to latwiej bedzie Ci sie od nich czegos nauczyc. Jeden moze byc swietnym sprzedawca, inny robic swietne strony, jeszcze inny doskonale kierowac ludzmi. Nie ma znaczenia czy ten ktos jest (tutaj uzyje Twojego wczesniejszego okreslenia) idiota czy tez nie. Jesli ma jakies kompetencje ktorych chcesz sie od niego nauczyc to po co go tak oceniac? Na pewno nie pomoze to w budowaniu lepszej relacji.
A teraz zalozmy ze planujesz zainwestowac 100k w biznes ktory w znacznej czesci zalezy od wiarygodnosci osoby ktora go prowadzi. Wiesz ze osoba ktora go prowadzi jest swietnym sprzedawca, ale masz duze watpliwosci co do jej szczerosci. Dzieki swojej dociekliwosci dowiadujesz sie o jej przeszlych oszustwach. Wowczas nie ma sensu patrzec na ta osobe przez pryzmat tego ze jest cudownym sprzedawca bo mozesz po prostu utopic kase.
Tak wiec nie daje Ci jasnej odpowiedzi, uwazam ze sa sytuacje w ktorych nie ma sensu oceniac innych ludzi, a sa sytuacje w ktorych bedzie Ci to niezbedne i wowczas najlepiej porzucic maski zarowno optymizmu jak i krytyki po to zeby ujrzec prawde.
Czyli nie zgadzasz sie z Tracym i wcale nie konieczne wedlug ciebie jest pozytywne myslenie o ludziach?
Gwarantuje Ci ze w kazdym zdaniu potwierdzam koncepty i sposob myslenia wielu osob a jednoczesnie wielu innym zaprzeczam. Mysle ze troche nadinterpretujesz i wyciagasz z kontekstu jedno zdanie. Uwazam ze ludzie sa dobrzy i maja prawie zawsze pozytywne intencje, ale jesli ide ciemna ulica a z naprzeciwka biegnie na mnie 3 lysych dresow to naprawde nie wiem czy pozytywne myslenie o nich jakos specjalnie mi pomoze. Jesli rozmawiam z kims kto zacznie mi opowiadac o ludkach na marsie z ktorymi codziennie rozmawia to po prostu pojde gdzie indziej, bo szanuje swoj czas. Nie znam go i nie mam pojecia co przezyl, nie daje sobie prawa zeby go oceniac. A wracajac do tego konkretnego zdania Tracego, osobiscie nie widze potrzeby zeby w jakiejkolwiek sytuacji myslec pozytywnie badz negatywnie, ja staram sie zawsze wybierac myslenie prawdziwe.
Jak siebie zdefiniowac w momencie negatywnego myslenia o innych? Czy zapomoca wlasnie dopelnien?
Analizuj kazda z sytuacji z osobna. Zastanow sie po co kogos skrytykowales albo zle o nim pomyslales. Co Ci to dalo? I jeszcze bardzo wazne pytanie: co takiego ta osoba ma w sobie co ja chce skrytykowac? Planuje zrobic kiedys trening na ktorym pokaze w jaki sposob to wyglada np na forum ps. Chcialbym pokazac kiedys skad sie bierze krytyka konkretnych wypowidzi. I tutaj dochodzimy do ostatniego powodu krytyki. Ludzie krytykuja w momencie kiedy zaatakowany zostal ich sposob myslenia. Kiedy krytykujesz zastanow sie co w Twojej osobie zostalo zaatakowane/zagrozone za postanowiles skrytykowac druga osobe
pozdr