Przejdź do forum
walenie głową w mur
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

walenie głową w mur

47 Posty
18 Użytkownicy
37 Reakcje
13 K Wyświetlenia
Andherx
Dołączył: 03.02.2014

Witam, to znowu ja.

Gram dobrze, statystyki jak pro tag wszystko tak jak trzeba, powinienem mieć +7bb/100, a mam -1,2bb/100 na 25k rąk. Parę miesięcy temu było 6bb/100 na podobnej próbce

Nadal tilt mnie prześladuje, mindset leży tak samo, a najgorsze jest to, że nic mi nie pomaga. Oglądałem parę filmów lechrumskiego, AqueousIV pisze mi posty na forum, ale to tylko teoria. To wszystko wiem, a przychodzi cios po dupie i jest tilt. Wszystko wiem co i jak, ale te emocje są silniejsze ode mnie. Chyba nic na to poradzić nie mogę.

Wystarczy popatrzeć na moje posty w mindest, żeby zobaczyć, że to jakiś bardzo poważny problem. Porównałbym siebie do piłkarza Fc Barcelony Luisa Suareza. Genialny piłkarz i na co dzień zachowujący się w miarę normalnie. No ale jak przychodzi mecz to całkowicie inny człowiek. Pewnie tak oddziałujący na niego silny stres działa. Przez co już ugryzł 3 razy rywala, często szarpie, kopie, obraża sędziego i przeciwników. On doskonale wie, że nie powinien tego robić. Pracuje z psychologami, ale to jest silniejsze od niego. Najprawdopodobniej coś się stało dawno temu przez co ma zrytą psychikę.

U mnie jest podobnie. Czytam o mindsecie, piszę posty, rozmawiam, a jak przychodzi gorsza sesja to wszystko jak psu w dupę. Zaczynam wyzywać graczy, przeklinać na czacie, przestaję grać racjonalnie.

Różnica jest taka, że w pokerze psychika jest absolutnie kluczowa. A taki Suarez co najwyżej dostanie parę meczy zawieszenia i karę pieniężną. I mu to wybaczą bo jest genialnym napastnikiem.

Może znacie jakieś książki/inne materiały dot. psychologii, które mogłyby pomóc?

Spoiler

post pisany na tilcie


Odpowiedz
Cytat
46 odpowiedzi
molekpl
Dołączył: 22.09.2008

Wóda i jaranie przez tydzien. Spróbuj !


Odpowiedz
Cytat
Andherx Autor wątku
Andherx
Dołączył: 03.02.2014

Napisane przez molekpl
Wóda i jaranie przez tydzien. Spróbuj !

1/10 bo odpisałem


Odpowiedz
Cytat
szoker22
Dołączył: 26.10.2009

napisalem ci w poprzednim twoim wątku co ci dolega


Odpowiedz
Cytat
Andherx Autor wątku
Andherx
Dołączył: 03.02.2014

Napisane przez szoker22
napisalem ci w poprzednim twoim wątku co ci dolega

No nie do końca :f_drink:


Odpowiedz
Cytat

Ja bym postarał się zrozumieć w takiej sytuacji samego siebie poprzez odrzucenie wszystkich czynników zewnętrznych które rzekomo mają mi pomoc, każdej książki, każdego autorytetu, każdej regułki, która mówi mi co mam zrobić aby uzyskać dany efekt. Myślę, że to do niczego nie prowadzi i sprawa tylko, że stajemy się bardziej mechaniczni i otępiamy się natłokiem informacji, a wszystko mam już w sobie, wszystkie odpowiedzi.Mogę czysto teoretycznie wiedzieć dużo rzeczy ale wciąż nie zgłębiając ich w samym sobie są one bezwartościowe. Postawił bym za to na zwykłą obserwację swoich myśli, swojego umysłu, uczuć, reakcji które się pojawiają w wyniku np. tiltu, emocje które wtedy przychodzą nie oceniając ich, nie zmieniając, nie dzieląc na dobre i złe tylko je po prostu obserwując, nie utożsamiając się z żadną myślą która przychodzi.Np pojawia się uczucie i myśl które rzutują na wolę przez co wyzywam kogoś na czacie, obserwuje siebie w takiej sytuacji nie oceniając, nie utożsamiając się z tym kto rzekomo 'ocenia' i mogę dojść do wniosku, że stoi za to pewne pragnienie, czy to zaspokojenia siebie przez wyzwanie kogoś i wyrzucenie swojej frustracji na czynnik zewnętrzny gdyż nie radze sobie ze sobą samym i uciekam od spojrzenia do środka i stanięcia twarzą w twarz z tą frustracją, niemocą, agresją przez zwykłą jej obserwacje.

tak bym zrobił i tak zrobiłem i w moim wypadku działa

pozdrawiam


Odpowiedz
Cytat
Artiluck
Dołączył: 23.04.2014

Masz świadomość co Ci dolega, tylko zamiast wylewać żale na forum i po raz n-ty pisać to samo, spróbuj po prostu skoncentrować się na rozwiązywaniu tych problemów. Poker jest grą o bardzo dużym czynniku losowości. Wydaje mi się, ze popełniasz ten sam błąd co ja na początku- na siłę próbujesz wygrać każdą rękę. To niestety nie jest możliwe.
Przeczytać ze zrozumieniem Poker Mindset, porobić notatki, zastanowić się jak to wszystko odnosi się do Twojej gry.
Drugą kwestią jest bankroll- musisz mieć swobodny zapas, tak żeby po tym jak fisz Cię jakimś 27o pozbawi stacka, móc kontynuować grę bez obawy o to, że zaraz będzie torba. 20-30 BI powinno spokojnie wystarczyć w zależności od ilości stołów.

Napisane przez Andherx
powinienem mieć +7bb/100, a mam -1,2bb/100 na 25k rąk. Parę miesięcy temu było 6bb/100 na podobnej próbce

To zdanie dobitnie pokazuje, że jednak nie rozumiesz i akceptuje realiów pokera.

Weź się kurwa w garść, albo przestań grać, to chyba najlepsza rada jaką mogę Ci dać. ;)


Odpowiedz
Cytat
Andherx Autor wątku
Andherx
Dołączył: 03.02.2014

@WTKsolider

Dzięki za odp, postaram się zastosować do Twoich rad.

Napisane przez Artiluck
Masz świadomość co Ci dolega, tylko zamiast wylewać żale na forum i po raz n-ty pisać to samo, spróbuj po prostu skoncentrować się na rozwiązywaniu tych problemów. i

Gdybym wiedział co zrobić to robiłbym to

Napisane przez Artiluck
Wydaje mi się, ze popełniasz ten sam błąd co ja na początku- na siłę próbujesz wygrać każdą rękę.

nie

Napisane przez Artiluck
Drugą kwestią jest bankroll- musisz mieć swobodny zapas, tak żeby po tym jak fisz Cię jakimś 27o pozbawi stacka, móc kontynuować grę bez obawy o to, że zaraz będzie torba. 20-30 BI powinno spokojnie wystarczyć w zależności od ilości stołów.

Bankroll mam w sam raz

Napisane przez Artiluck

Weź się kurwa w garść, albo przestań grać, to chyba najlepsza rada jaką mogę Ci dać. ;)

:facepalm: :why:


Odpowiedz
Cytat
Andherx Autor wątku
Andherx
Dołączył: 03.02.2014

Jeszcze jedno

Napisane przez Artiluck

To zdanie dobitnie pokazuje, że jednak nie rozumiesz i akceptuje realiów pokera.

Znam. Luis Suarez też wie, że ludzi nie wolno gryźć, a jednak to robił. To siedzi gdzieś w podświadomości.


Odpowiedz
Cytat
leszczu7
Dołączył: 30.07.2010

Napisane przez Andherx
Jeszcze jedno

Napisane przez Artiluck

To zdanie dobitnie pokazuje, że jednak nie rozumiesz i akceptuje realiów pokera.

Znam. Luis Suarez też wie, że ludzi nie wolno gryźć, a jednak to robił. To siedzi gdzieś w podświadomości.

to tylko utwierdza ze nie rozumiesz o co mu chodzi,
nie skupiaj się na winrate, wytlumacze to tak jakbys jadł a skupiał się na sraniu, ty masz jeść a sranie samo przyjdzie


Odpowiedz
Cytat
Artiluck
Dołączył: 23.04.2014

Napisane przez Andherx
Gdybym wiedział co zrobić to robiłbym to

Napisane przez Andherx
Wystarczy popatrzeć na moje posty w mindest, żeby zobaczyć, że to jakiś bardzo poważny problem. [.......]
Czytam o mindsecie, piszę posty, rozmawiam, a jak przychodzi gorsza sesja to wszystko jak psu w dupę. Zaczynam wyzywać graczy, przeklinać na czacie, przestaję grać racjonalnie.

W tych materiałach, które rzekomo czytasz jest wystarczająco dużo podpowiedzi co robić. Filmy lechrumskiego też bardzo ciekawie uświadamiają wiele rzeczy. Skomentowałeś całego mojego posta zdanie po zdaniu, a ważniejszą część dot. "Poker mindset" pominąłeś. Czemu?


Odpowiedz
Cytat
nikoro309
Dołączył: 09.09.2014

Może spróbowałbyś słuchać spokojnej muzyki do sesji, trudniej będzie Ci się przy niej zdenerwować.


Odpowiedz
Cytat
Druneski
Dołączył: 14.02.2012

Z dwa razy Ci odpisałem, potem machnąłem ręką na kolejne posty, skoro wolisz tracić czas i energię by dalej użalać się nad sobą. Twierdzisz że to odreagowanie tiltu, jakaś wartość terapeutyczna dla Ciebie. No ale chyba niekoniecznie skoro wciąż piszesz to samo, te same błędy popełniasz, nie rozumiesz tych samych rzeczy. Ale skoro przeczytałem cały ten wątek to myślę, że może dobitniej trzeba ;)

Po pierwsze skończ wyzywać graczy na czacie, szczególnie fishy. Nienormalny jesteś? Typ wydaje swoje pieniądze by pogamblować w pokerze, skillem i mindsetem powinieneś go niszczyć, typ się bawi, zagra coś źle, wyoutuje Cie z rozdania, trudno. Miał na to szansę, on nie gra by tylko pokornie oddać Ci hajs za fakt siedzenia z Tobą przy stoliku... Zrozum to że taki gracz zazwyczaj bawi się bez większej spiny i czasem coś trafi też. Zanotuj to, dostosuj się, a nie psujesz zabawę normalnemu facetowi. Zrazisz go do gry, zawinie się ze swoimi dolarami na ruletę, a Ty psujesz sobie i innym ekosystem. Jak ja widzę jak jakiś reg tiltuje i wrzuca komuś na czacie to od razu zmieniam mu kolorek z rega na weak rega. Przez kilka rozdań można też poluźnić grę na takiego, nim się ogarnie to stacka jeszcze czasem odda, wtedy oczywiście dalej bluzga. Naprawdę żenada, nie ogarniasz się, to zablokuj sobie czata...

Podejście do gry masz słabe, ktoś już Ci napisał, że nie grasz najlepiej, jednak Twoje ego dalej podpowiada Ci, że powinieneś mieć 7bb/100. Super, ale nie masz i mieć nie będziesz, bo oczekiwania będą rodzić tylko rozczarowanie/rozgoryczenie, a mindset jak leżał tak będzie tylko dalej się staczał. Prawdopodobnie musisz przebudować swoją gierkę, to już rozmawiaj z ludźmi, których spotkałeś przy stolikach, jakiś znajomych ze swojego limitu. Jak nie umiesz analizować rozdań to sorry, ale to skąd wiesz czy dobrze zagrałeś? Czutka tego za Ciebie zawsze nie załatwi ;) Jak najszybciej musisz się tego nauczyć, bo bez tego to nawet nie masz co twierdzić, że coś ogarniasz. Natomiast do gruntownej rekonstrukcji jest Twoje nastawienie psychiczne. Materiałów podano Ci masę, ale jak widać twierdzisz, że nie działają. Przyczyn poszukaj w sobie. To są strategie, które musisz zrozumieć i przyswoić, samo odsłuchanie nic nie da. Jeśli słuchasz treningu na słuchawkach, a międzyczasie przeglądasz facebooka/robisz inne rzeczy to też daleko nie zajedziesz. Ogarnij na spokojnie filmy Lecha Rumskiego, np. modelowanie np. z Yacem, zobacz jak inni dochodzili do swojego poziomu, ogarnij tematykę wariancji, dowswingu, swoje oczekiwania. Przeczytaj The Poker Mindset, parę tematów niżej jest o tym wątek. Nie rób tego na odpierdziel, tylko słuchaj w skupieniu, jak po 30min się rozkojarzysz to przerwij i wróć później do treningu, notuj, zapisuj najważniejsze kwestie, wróć do notatek następnego dnia, porządkuj nową wiedzę. Obserwuj swoje emocje, spróbuj zrozumieć swoje zachowanie.
Masz ego słabego prosa, mindset totalnego fisha, wielkie oczekiwania, sporo frustracji, skilla nie ocenię, ale zrobili to inni już. Jeśli nie zdasz sobie z tego sprawy to nic nie osiągniesz. Kluczem do pracy nad sobą jest zdać sobie sprawę ze swoich słabości. Z tego co widzę to Ty tylko wiesz, że Ci mindset leży. Ale też zamiast z tym coś robić naprawdę konstruktywnego to zakładasz temat co 2 dni, w którym się żalisz, że fishe farcą, wariancja, itp. No chłopie, albo się ogarnij, albo nie graj w grę hazardową jak nie masz do niej predyspozycji czy odpowiedniej determinacji.

PS. Jeśli zbyt pochopnie Cię oceniłem, wyciągnąłem błędne wnioski to przepraszam. Jest to też mój ostatni post w Twoich wątkach. Standardowo życzę powodzenia :)


Odpowiedz
Cytat
Andherx Autor wątku
Andherx
Dołączył: 03.02.2014

Napisane przez nikoro309
Może spróbowałbyś słuchać spokojnej muzyki do sesji, trudniej będzie Ci się przy niej zdenerwować.

słucham, ale czasami zawodzi

Napisane przez Artiluck
W tych materiałach, które rzekomo czytasz jest wystarczająco dużo podpowiedzi co robić. Filmy lechrumskiego też bardzo ciekawie uświadamiają wiele rzeczy. Skomentowałeś całego mojego posta zdanie po zdaniu, a ważniejszą część dot. "Poker mindset" pominąłeś. Czemu?

Wiem, że jest opisane co i jak. Czytałem o wariancji, teorii prawdopodobieństwa, o longrunie itp. Ale to nie jest problemem. Problemem jest to, że gdy gram to o tym wszystkim zapominam i skupiam się na tu i teraz. Jak przegrywam rozdania, ale wiem, że gram dobrze to i tak tiltuje


Odpowiedz
Cytat
szoker22
Dołączył: 26.10.2009

Proponuje przed sesją zazyć wiadro Nervosolu i popić wiadrem meliski :f_drink:

http://www.doz.pl/apteka/p2099-Nervosol_plyn_doustny_Herbapol_Wroclaw_35_g

mi nervosol naprawde pomaga zwlasczw w starciach z ruskimi tardami :truestory:


Odpowiedz
Cytat
Andherx Autor wątku
Andherx
Dołączył: 03.02.2014

Napisane przez Druneski
Z dwa razy Ci odpisałem, potem machnąłem ręką na kolejne posty, skoro wolisz tracić czas i energię by dalej użalać się nad sobą. Twierdzisz że to odreagowanie tiltu, jakaś wartość terapeutyczna dla Ciebie. No ale chyba niekoniecznie skoro wciąż piszesz to samo, te same błędy popełniasz, nie rozumiesz tych samych rzeczy. Ale skoro przeczytałem cały ten wątek to myślę, że może dobitniej trzeba ;)

Lepiej tu walnąć posta niż wyzywać graczy na czacie :P

Napisane przez Druneski
Po pierwsze skończ wyzywać graczy na czacie, szczególnie fishy. Nienormalny jesteś? Typ wydaje swoje pieniądze by pogamblować w pokerze, skillem i mindsetem powinieneś go niszczyć, typ się bawi, zagra coś źle, wyoutuje Cie z rozdania, trudno. Miał na to szansę, on nie gra by tylko pokornie oddać Ci hajs za fakt siedzenia z Tobą przy stoliku... Zrozum to że taki gracz zazwyczaj bawi się bez większej spiny i czasem coś trafi też. Zanotuj to, dostosuj się, a nie psujesz zabawę normalnemu facetowi. Zrazisz go do gry, zawinie się ze swoimi dolarami na ruletę, a Ty psujesz sobie i innym ekosystem. Jak ja widzę jak jakiś reg tiltuje i wrzuca komuś na czacie to od razu zmieniam mu kolorek z rega na weak rega. Przez kilka rozdań można też poluźnić grę na takiego, nim się ogarnie to stacka jeszcze czasem odda, wtedy oczywiście dalej bluzga. Naprawdę żenada, nie ogarniasz się, to zablokuj sobie czata...

Nie patrzę na to czy obrażam fisza/taga/laga/cs itd. Po prostu ktoś gra nie po mojej myśli to rzucam małą wiązkę nieprzyjemnych słów :P. Poza tym żaden fisz czy inny gracz nie przestanie grać, bo go ktoś nazwał sku*****nem, albo powiedział fak ju itp. Co najwyżej pośmieje się z żenady, a najczęściej w ogóle nie zauważy.

Napisane przez Druneski

Podejście do gry masz słabe, ktoś już Ci napisał, że nie grasz najlepiej, jednak Twoje ego dalej podpowiada Ci, że powinieneś mieć 7bb/100. Super, ale nie masz i mieć nie będziesz, bo oczekiwania będą rodzić tylko rozczarowanie/rozgoryczenie, a mindset jak leżał tak będzie tylko dalej się staczał. Prawdopodobnie musisz przebudować swoją gierkę, to już rozmawiaj z ludźmi, których spotkałeś przy stolikach, jakiś znajomych ze swojego limitu. Jak nie umiesz analizować rozdań to sorry, ale to skąd wiesz czy dobrze zagrałeś? Czutka tego za Ciebie zawsze nie załatwi ;) Jak najszybciej musisz się tego nauczyć, bo bez tego to nawet nie masz co twierdzić, że coś ogarniasz

Słabe podejście? Być może. Ale nie dam sobie wmówić, że słabo gram. Jakiś nonejm coś tam stęknął, ale prawdą jest, że umiem grać. 7bb/100 spokojnie mi się należy. A dlaczego wiem, że dobrze gram? Bo jeszcze niedawno wszystko szło tak jak trzeba. Nawet patrzyłem na rozegrane ręce i wygrywałem dzięki umiejętnościom, a nie runner cards.
Nie twierdzę też, że jestem jakimś pro w technice i tylko bankroll powstrzymuje mnie przed high stakes.

Napisane przez Druneski
Natomiast do gruntownej rekonstrukcji jest Twoje nastawienie psychiczne. Materiałów podano Ci masę, ale jak widać twierdzisz, że nie działają. Przyczyn poszukaj w sobie. To są strategie, które musisz zrozumieć i przyswoić, samo odsłuchanie nic nie da. Jeśli słuchasz treningu na słuchawkach, a międzyczasie przeglądasz facebooka/robisz inne rzeczy to też daleko nie zajedziesz. Ogarnij na spokojnie filmy Lecha Rumskiego, np. modelowanie np. z Yacem, zobacz jak inni dochodzili do swojego poziomu, ogarnij tematykę wariancji, dowswingu, swoje oczekiwania. Przeczytaj The Poker Mindset, parę tematów niżej jest o tym wątek. Nie rób tego na odpierdziel, tylko słuchaj w skupieniu, jak po 30min się rozkojarzysz to przerwij i wróć później do treningu, notuj, zapisuj najważniejsze kwestie, wróć do notatek następnego dnia, porządkuj nową wiedzę. Obserwuj swoje emocje, spróbuj zrozumieć swoje zachowanie.

Tutaj się zgadam, że do rekonstrukcji jest nastawienie psychiczne. Co do materiałów, nie działają dlatego, że słucham nieuważnie, nie przyswajam wiedzy. To leży gdzieś głębiej. Z resztą te filmy lecha rumskiego to taka pogawędka przez 1,5h, bardzo dużo gadania, bardzo mało konkretów. W Twoim poście jest tyle samo treści, co w filmie leszka przez 90 minut.
The poker mindset czytam, ale jak na razie niczego odkrywczego nie przeczytałem, same oczywistości.

Strategię jakoś można ogarnąć, ale mindset... To już bardzo ciężko. Jakoś trzeba ćwiczyć nie-wkurwianie-się, pytanie tylko jak? Ogólnie to jestem bardzo spokojny, dopóki się nie zdenerwuje :f_p:

Dzięki za odpowiedz po raz kolejny


Odpowiedz
Cytat
Andherx Autor wątku
Andherx
Dołączył: 03.02.2014

Napisane przez szoker22
Proponuje przed sesją zazyć wiadro Nervosolu i popić wiadrem meliski :f_drink:

http://www.doz.pl/apteka/p2099-Nervosol_plyn_doustny_Herbapol_Wroclaw_35_g

mi nervosol naprawde pomaga zwlasczw w starciach z ruskimi tardami :truestory:

oo dzięki wielkie, wreszcie coś, jutro idę do apteki


Odpowiedz
Cytat
leszczu7
Dołączył: 30.07.2010

jestem ciekawy na jakiej próbce ty miałeś ten wymarzony winrate 7bb, bo to jest tu chyba kluczem w tej kwestii, może pochopnie napisze ale wydaje mi się że zagrałeś te 10 k h na dobrym runie wpadło coś koło tego 7bb może nawet i 10 bb, podbudowałeś sobie ego że jesteś prosem i że to jest linia z której nie zejdziesz i teraz przy każdym zagraniu które psuje twoj winrate pojawia się tilt i zrzucanie odpowiedzialności na wszystko pozostałe (obrona ego, przecież ci się należy) i tracisz Buy iny ale zauważ że każdy buy in na tej 10k probce to 1 bb w dol, a teraz zauważ czy któryś z regularsów:
-uważa że zasługuje na minimalny winrate?
-obraża graczy na czacie?
-tiltuje i zwala wine na otoczenie?
nie chce mi się szukać ale podejrzewam że tych punktów bym mógł wymieniać i wymieniać a to tylko kilka leaków które powinny na chłodno sprowadzić twoje ego na ziemie i zdyscyplinować cię.
Albo się zostaje regiem co tez nie jest od razu, się dąży do bycia nim, naśladuje kogoś w jego nawykach, albo w longrunie się im płaci.
Powodzenia, w szlifowaniu mindsetu, nikt nie nie urodził Dalejlamą, każdy spierał się sam z sobą!


Odpowiedz
Cytat
buddhazahir
Dołączył: 17.05.2012

"Złość pozwala myśleć bardziej racjonalnie (...) wtedy, kiedy uwaga jest skierowana na rozwiązanie jakiegoś problemu lub zadania, a nie na agresywne zwyzywanie innego gracza"

Tu masz całość:


Odpowiedz
Cytat
AqueousIVigo
Dołączył: 17.06.2011

Napisane przez Andherx
Oglądałem parę filmów lechrumskiego, AqueousIV pisze mi posty na forum, ale to tylko teoria. To wszystko wiem, a przychodzi cios po dupie i jest tilt. Wszystko wiem co i jak, ale te emocje są silniejsze ode mnie. Chyba nic na to poradzić nie mogę.

Nikt nie może Ci dać więcej poza teorią. Praktyka należy już do Ciebie.

Strategię jakoś można ogarnąć, ale mindset... To już bardzo ciężko. Jakoś trzeba ćwiczyć nie-wkurwianie-się, pytanie tylko jak?

Czegokolwiek byś się nie chciał nauczyć, to i tak będzie ciężko :) I strategia i mindset wymaga treningu. Jak natomiast się nie wkurwiać? Pisałem mnóstwo razy :) Zadajesz pytania, na które otrzymałeś już odpowiedzi. Od wielu osób, w każdym wątku. Przeczytaj raz jeszcze wszystko co Ci napisaliśmy i po prostu spróbuj to zastosować.

Raz jeszcze:
Skup się na swojej grze. Jeżeli faktycznie dobrze grasz, to wyniki przyjdą wraz z volume. Nie chcę Ci niczego "imputować", ale nadal wydaje mi się, że postrzegasz rozdania w perspektywie wygrane/przegranie (i ile $), nie zaś tego, czy zagrałeś dobrze i podjąłeś optymalną decyzję.

To właśnie m.in. na tym polega praca nad mindsetem - na wytworzeniu sobie odpowiednich struktur poznawczych, dzięki którym potem będziesz postrzegał rzeczywistość w taki a nie inny sposób. Zwyczajnie zacznij zwracać uwagę na to co jest naprawdę ważne i nie przejmuj się czynnikami, które są poza Twoją kontrolą.


Odpowiedz
Cytat