Z dwa razy Ci odpisałem, potem machnąłem ręką na kolejne posty, skoro wolisz tracić czas i energię by dalej użalać się nad sobą. Twierdzisz że to odreagowanie tiltu, jakaś wartość terapeutyczna dla Ciebie. No ale chyba niekoniecznie skoro wciąż piszesz to samo, te same błędy popełniasz, nie rozumiesz tych samych rzeczy. Ale skoro przeczytałem cały ten wątek to myślę, że może dobitniej trzeba
Po pierwsze skończ wyzywać graczy na czacie, szczególnie fishy. Nienormalny jesteś? Typ wydaje swoje pieniądze by pogamblować w pokerze, skillem i mindsetem powinieneś go niszczyć, typ się bawi, zagra coś źle, wyoutuje Cie z rozdania, trudno. Miał na to szansę, on nie gra by tylko pokornie oddać Ci hajs za fakt siedzenia z Tobą przy stoliku... Zrozum to że taki gracz zazwyczaj bawi się bez większej spiny i czasem coś trafi też. Zanotuj to, dostosuj się, a nie psujesz zabawę normalnemu facetowi. Zrazisz go do gry, zawinie się ze swoimi dolarami na ruletę, a Ty psujesz sobie i innym ekosystem. Jak ja widzę jak jakiś reg tiltuje i wrzuca komuś na czacie to od razu zmieniam mu kolorek z rega na weak rega. Przez kilka rozdań można też poluźnić grę na takiego, nim się ogarnie to stacka jeszcze czasem odda, wtedy oczywiście dalej bluzga. Naprawdę żenada, nie ogarniasz się, to zablokuj sobie czata...
Podejście do gry masz słabe, ktoś już Ci napisał, że nie grasz najlepiej, jednak Twoje ego dalej podpowiada Ci, że powinieneś mieć 7bb/100. Super, ale nie masz i mieć nie będziesz, bo oczekiwania będą rodzić tylko rozczarowanie/rozgoryczenie, a mindset jak leżał tak będzie tylko dalej się staczał. Prawdopodobnie musisz przebudować swoją gierkę, to już rozmawiaj z ludźmi, których spotkałeś przy stolikach, jakiś znajomych ze swojego limitu. Jak nie umiesz analizować rozdań to sorry, ale to skąd wiesz czy dobrze zagrałeś? Czutka tego za Ciebie zawsze nie załatwi
Jak najszybciej musisz się tego nauczyć, bo bez tego to nawet nie masz co twierdzić, że coś ogarniasz. Natomiast do gruntownej rekonstrukcji jest Twoje nastawienie psychiczne. Materiałów podano Ci masę, ale jak widać twierdzisz, że nie działają. Przyczyn poszukaj w sobie. To są strategie, które musisz zrozumieć i przyswoić, samo odsłuchanie nic nie da. Jeśli słuchasz treningu na słuchawkach, a międzyczasie przeglądasz facebooka/robisz inne rzeczy to też daleko nie zajedziesz. Ogarnij na spokojnie filmy Lecha Rumskiego, np. modelowanie np. z Yacem, zobacz jak inni dochodzili do swojego poziomu, ogarnij tematykę wariancji, dowswingu, swoje oczekiwania. Przeczytaj The Poker Mindset, parę tematów niżej jest o tym wątek. Nie rób tego na odpierdziel, tylko słuchaj w skupieniu, jak po 30min się rozkojarzysz to przerwij i wróć później do treningu, notuj, zapisuj najważniejsze kwestie, wróć do notatek następnego dnia, porządkuj nową wiedzę. Obserwuj swoje emocje, spróbuj zrozumieć swoje zachowanie.
Masz ego słabego prosa, mindset totalnego fisha, wielkie oczekiwania, sporo frustracji, skilla nie ocenię, ale zrobili to inni już. Jeśli nie zdasz sobie z tego sprawy to nic nie osiągniesz. Kluczem do pracy nad sobą jest zdać sobie sprawę ze swoich słabości. Z tego co widzę to Ty tylko wiesz, że Ci mindset leży. Ale też zamiast z tym coś robić naprawdę konstruktywnego to zakładasz temat co 2 dni, w którym się żalisz, że fishe farcą, wariancja, itp. No chłopie, albo się ogarnij, albo nie graj w grę hazardową jak nie masz do niej predyspozycji czy odpowiedniej determinacji.
PS. Jeśli zbyt pochopnie Cię oceniłem, wyciągnąłem błędne wnioski to przepraszam. Jest to też mój ostatni post w Twoich wątkach. Standardowo życzę powodzenia