Siema, mam 18 lat i jeszcze uczęszczam do liceum(klasa maturalna grrr). Mój przeciętny dzień wygląda tak: 8-15 szkoła, 16-19 przebywanie z domownikami/telewizja/internet/gry komputerowe/sen, innymi słowy opier**** się, 19-21 nauka, praca domowa 21-24 muzyka/film/książka/poker
Oczywiście rzeczy mogą się zmieniać kolejnością, np. dzisiaj grałem w pokera po szkole(jestem tuż po sesji).
Podczas przerwy świątecznej miałem spokój: wstawałem o której chciałem, przeważnie kładłem się nocą(2:00-3:30), a wstawałem 12-13 i czułem się naprawdę wypoczęty, zrelaksowany. Dzięki temu cały dzień miałem energię na wszystko, co miałem ochotę zrobić(dzięki temu mój wykres w texas holdem poszedł w górę). Wróciła szkoła, matura, koledzy z klasy i przede wszystkim wczesne wstawanie. Nie potrafię się przystosować i kładę się póki co o 2-3 nad ranem, a wstaję o 7:00. Tak, wiem, jest to zdecydowanie za mało dla organizmu, ale z doświadczenia wiem, że w przeszłości nawet jak spałem te 8 godzin to nic nie dawało, nadal byłem cały dzień zmęczony(a dokładniej od godzin poszkolnych). To, na co warto zwrócić uwagę to to, że w szkole czuję się dobrze, śmieję się, dyskutuję z nauczycielami/kolegami, żartuję i nie nudzę się. Najgorzej jest po szkole.
Jaki może być tego powód? Moja tężyzna fizyczna/psychiczna jest na wyczerpaniu, nie potrafię skupić się na konkretnych spotach, nie mogę obserwować graczy, bo się dekoncentruję i przede wszystkim popełniam fatalne błędy. Nie potrafię się w takim stanie uczyć, mam bardzo niską motywację do czegokolwiek, bo szybko się dekoncentruję i przestaje mnie to interesować. Dzisiaj nl5, 40 minut przy tylko 4 stołach(robię małe volume raczej) załatwiłem się na -3BI w beznadziejne spazzy:
Spoiler
PokerStars No-Limit Hold'em, $0.05 BB (6 handed) - PokerStars Converter Tool from http://flopturnriver.com
Hero (CO) ($5.55)
Button ($11.60)
SB ($1.80)
BB ($6.86)
UTG ($2.76)
MP ($4.93)
Preflop: Hero is CO with 10
, 10
2 folds, Hero raises to $0.15, 1 fold, SB raises to $0.50, 1 fold, Hero calls $0.35
Flop: ($1.05) Q
, J
, K
(2 players)
SB bets $0.74, Hero raises to $5.05 (All-In), SB calls $0.56 (All-In)
Turn: ($3.65) 4
(2 players, 2 all-in)
River: ($3.65) 8
(2 players, 2 all-in)
Total pot: $3.65 | Rake: $0.15
Results below:
SB had A
, K
(one pair, Kings).
Hero had 10
, 10
(one pair, tens).
Outcome: SB won $3.50
Spoiler
PokerStars No-Limit Hold'em, $0.05 BB (5 handed) - PokerStars Converter Tool from http://flopturnriver.com
Hero (BB) ($5.98)
UTG ($6.30)
MP ($7.15)
Button ($2.28)
SB ($4.95)
Preflop: Hero is BB with K
, A
UTG raises to $0.15, 3 folds, Hero raises to $0.50, UTG calls $0.35
Flop: ($1.02) 2
, 10
, 7
(2 players)
Hero bets $0.60, UTG raises to $1.35, Hero calls $0.75
Turn: ($3.72) A
(2 players)
Hero checks, UTG bets $2.45, Hero raises to $4.13 (All-In), UTG calls $1.68
River: ($11.98) 8
(2 players, 1 all-in)
Total pot: $11.98 | Rake: $0.50
Results below:
Hero had K
, A
(one pair, Aces).
UTG had A
, 10
(two pair, Aces and tens).
Outcome: UTG won $11.48
Czy w tym może maczać genetyka? Mój brat, który wstaje do pracy o 6 praktycznie codziennie robi sobie drzemkę w dzień, czasami nawet 3 godziny. Moja mama to samo, wstaje o 6 i przeważnie robi sobie kimę, tyle, że krótszą: do 2 godzin max. Do 16 roku życia nie wyobrażałem sobie snu w dzień, ale czasami(przeważnie w czw., pt.) idę spać, bo już nie wytrzymuję, a co ciekawe zasypiam bardzo szybko.
Jak mam wolne to potrafię czasem spać nawet 13 godzin
. Powszechnie przyjęło się, że wymagana ilość snu na dobę dla dorosłej osoby to 8 godzin. Czy to możliwe, że ja potrzebuję 10-12 godzin?
Czy przestawienie się na regularne zasypianie np. o 22:00(też w weekend), kiedy to będę spał 9 godzin może pomóc? Ktoś się spotkał z takim czymś? Czy to może być jakaś depresja czy coś w tym stylu?
Czekam na odpowiedzi