Przejdź do forum
syndrom P.Helmutha
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

syndrom P.Helmutha

15 Posty
7 Użytkownicy
0 Reakcje
1,059 Wyświetlenia

Witam...mam straszne problemy z mindsetem więc postanowiłem tu napisać

Chodzio to że mam syndrom Helmutha który sprowadza sie do obrazania kolesi na czacie po przegranych. Nie chodzi tylko o przegraną...To może być nawet 40c. To w zasadzie może być nawet partia w której nie biorę udziału ?(
Po prostu nie potrafię zaakceptować tego że nie wygrywam, albo że donki po idiotycznej grze wygrywają... Sam nawet nie wiem jak do dokładnie opisać...Wynik jest taki, że nie dość że sam gram jak donk...to dodatkowo wyrzucam kasę w zupełnie idiotyczny sposób. Jeśli koleś zagra idiotyczną/złą moim zdaniem linię to jestem w stanie go opłacić chociaż jestem przekonany że jestem w plecy...i potem zaczynam jazde na czacie. Generalnie to gadka jest taka sama, a więc że koleś jest idiotą...Generalnie sam jestem słaby i to cały ten problem jeszcze pogłębia...jakieś rady? Napisałem do ps żeby mi czat zablokowali...ale nie wiem czy to nie jest tylko pudrowanie problemu który i tak pozostanie


Odpowiedz
Cytat
14 odpowiedzi
DiableMarseillais
Dołączył: 03.06.2009

:) znam to. Robie dokladnie to samo. Tylko, ze ja osobiscie nie uwazam tego za problem. Gdybys w grze na zywo podobnie sie zachowywal to wtedy lepiej sie udac do psychologa ;)

Najlepiej wylacz czat. Nie wiem czy jest jakas inna rada. Na micro goscie potrafia wyczarowac takie cuda, ze kiedys nawet gonilem ich po innych stolikach i bluzgalem ;) Z czasem zostalo mi tylko bluzganie na aktualnym stole, a niedlugo przejdzie mi to w calosci :)


Odpowiedz
Cytat
_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

troche przypał z tymi tekstami....ale jednak bardziej przeszkadza mi to że ja tracę przez to kasę. Poza tym. mam wrażenie że to troche szerszy problem

Wchodząc na dane stawki jak jestem skoncentrowany i generalnie spodziewam się dobrych graczy, lepszych od siebie itd...to nie mam problemu z akceptacją porażek. Jednak po jakimś czasie dostrzegam że spora część z nich to często zupełni wariaci co rzezbią przeróżne cuda....Wtedy moja koncentracja spada i w zasadzie nie potrafię wykrzesać z siebie tyle ile powinienem bo uznaję że w zasadzie i tak będę do przodu....przez to jednocześnie zaczynam bluzgać na czacie na zasadzie "jak to taki czopek śmie zabierać mi kasę". Tylko że często jeszcze podczas samej gry opłacam value bety do których mam easy fold i czesto też jak emocje opadną i widze swoje rozdania to sie zastanawiam czy to to samo rozdanie. Na bieżąco jestem przekonany że koles zagrał jak ostatni idiota, a potem okazuje sie że to ja tak zagrałem


Odpowiedz
Cytat
psychoreaper
Dołączył: 25.03.2009

Opanowanie skilla, który pozwala na zarabianie pieniędzy w pokerze jest możliwe nawet przez osoby, które kolokwialnie mówiąc mądrością nie grzeszą. Na mikro wystarczy, że wykujesz się pewnych schematów i jesteś wygrywającym graczem. Gorzej jeśli twój mindset leży i kwiczy. Na nic się zdadzą godziny poświęcone na naukę, w momencie gdy byle badbeat rozwala twój cały gameplan. Bez twardej dupy nie ma co nawet zaczynać bo będzie to jedynie strata czasu i nerwów. Twoim celem musi być rozegranie ręki w najlepszy możliwy sposób, a nie wygranie jej za wszelką cenę gdyż czasem jest to niemożliwe. Po zakończonym rozdaniu musisz być w stanie powiedzieć fishowi: "OK, tym razem ci się fuksnęło, ale sposób w jaki to zagrałeś gwarantuje mi dochód więc graj tak dalej. Dzięki tobie poker jest opłacalny. Ja mogę być z siebie zadowolony bo rozegrałem rękę w optymalny sposób"

Musisz być jak Adam Małysz. On skupiał się na dwóch dobrych skokach i na tym na co ma wpływ. Nieważne czy wiało mu pod narty czy w plecy, nieważne, że Hannawald pobił rekord skoczni, Małysz wiedział, że jeśli zrobi swoje tak jak potrafi najlepiej, na końcu sezonu to on będzie świętował sukces.

Wiem, że łatwo się mówi i nerwy przy stoliku niejednokrotnie biorą górę. Pamiętaj jedno, że z taką postawą jaką do tej pory prezentujesz nie będziesz w stanie wygrywać nawet mając solidne podstawy teoretyczne.


Odpowiedz
Cytat
_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

no własnie nie jestem pewien czy gdybym miał te solidne podstawy teoretyczne to bym pod względem mindsetu nie stał dużo lepiej....Chodzi o to że z natury jestem raczej osobą emocjonalną. Gram jak gram, ogólnie rozumiejąc pewne sprawy. Jednak decyzje które podejmuję przy stole są raczej...sam nie wiem jak to określić. Po prostu nie dość że nic nie liczę, to jeszcze podejmuję decyzje tylko na bieżąco. Zauważam że jeśli zrobie plan rozegrania i wezmę pod uwagę różne opcje(także te donkowe) to mnie to nie rusza jak przegram......Castelani mówił "będzie fizyka, to będzie i psychika"...i coś w tym jest. Ja nie mam ogólnego czucia gry. Nie wiem co trzeba robić żeby wygrywać i sie ciągle miotam. Niby wiadomo że wystarczy zwykłe proste granie ABC, ale po prostu tego nie czuję...dochodzi do tego chęć wygrywania. Licze pieniądze których nie wygrałem i potem ta gra, to już tylko ma byc taki proces który trzeba odbębnić żeby dotrzeć do tej wygranej którą sobie założyłem, a raczej wymarzyłem.

Gram PLO, to tak na marginesie.


Odpowiedz
Cytat
psychoreaper
Dołączył: 25.03.2009

Cóż, sporo pracy przed Tobą. :milord:


Odpowiedz
Cytat
_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

no i to jest kolejny problem:)...ale udało sie troche $ ugrać i przeznaczam to na coaching...mam nadzieje że bedzie juz tylko lepiej


Odpowiedz
Cytat
Druneski
Dołączył: 14.02.2012

Na początku przejrzałem Twój temat i miałem machnąć ręką, ale jeśli faktycznie oczekujesz rady i chcesz coś z tym zrobić to spróbuję Ci trochę pomóc. Pomyślałbym przede wszystkim o 3 rzeczach:

- masz tu gotowca https://polska.pokerstrategy.com/video/#searchtext=rybki&key=all&contenttype=0&gametype=0&tablesize=0&languages=pl,en&levels=basic,bronze,silver,gold,platinum,diamond&lowerlimit=0&upperlimit=100&ob=date&od=desc&page=1&rpp=10

Seria filmików rybki małe i duże Robmafa, dość lekka i przyjemna seria do posłuchania sobie, a pozwoli Ci zrozumieć psychologię takiego fisha. Bo dlaczego obrażasz kogoś kto nie gra tych pokerów dla miliona dolarów hajsu i to na micro, tylko przyszedł się pobawić, psujesz mu zabawę, mimo że jest Twoim 'przyjacielem' na stole i sobie grę jak i jakość tej gry. Naprawdę polecam, bo ciekawe spojrzenie na temat, dające Tobie inny punkt odniesienia, a i opowiedziane w luźny, wesoły sposób :)

- dalej, wybrałeś jedną z najbardziej wariancyjnych odmian pokera, a łatwo tiltujesz, denerwujesz się, wpadasz w stany jakiejś agresji, może warto pomyśleć o czymś spokojniejszym na początek, albo czy na pewno poker, bo prawdziwe wyzwania dopiero przed Tobą na wyższych limitach, swingach itp

- są mody do usuwania chatu, płatne z tego co kojarzę, ale to raczej nie tak jak mówisz zamaskuje problem, a nie go rozwiąże

Plus oczywiście do tego filmiki Leszka mindsetowe, książki pokerowe, ale to już sam musisz sobie odpowiedzieć czy chcesz się w to bawić i czy gra jest warta świeczki. Na pewno fajne jest to, że widzisz w tym problem i chcesz coś z tym zrobić, poker wyciąga z nas różne dziwne stany emocjonalne i to na pewno jego duża wartość jeśli pracujesz nad swoją psychiką :)
W każdym bądź razie powodzenia! :)


Odpowiedz
Cytat
_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

wcześniej grałem nlh i lepiej sie czuję w PLO...Więcej tiltowałem w NLH....swingi same w sobie mnie nie zżerają.

Dzięki za te filmiki. Na pewno przesłucham, tym bardziej że gdzies na yutube jest jakiś wykład Robmafa o mindsecie i wiele ciekawych rzeczy tam było.


Odpowiedz
Cytat
DawcaStacka
Dołączył: 26.01.2014

Wiele wiele pracy przed Tobą zaczynając od dokładnego rozpoznania swojego problemu (bo obrażanie ludzi na czacie to wierzchołek góry lodowej), przeanalizowania swoich przekonan, korygowania ich, przemyslenia swoich celow jakie chcesz dzieki pokerowi osiagnać, w jaki sposób obecne problemy przeszkadzają Ci w ich osiaganiu, profesjonalizacji Twojej gry, a konczac na planie całej sesji -przemyslenia na czym Ci zalezy podczas sesji, co jestes a czego nie jestes w stanie kontrolowac, przygotowania do niej, ulozenia planów w róznych sytuacjach - przegrana, bad beat, duza wygrana, trudne decyzje, czas sesji, ilosc rak itd itp.

Miałem podobny problem, po sporych wlasciwie nieoczekiwanych wygranych w dluzszym czasie przyszedł downswing, kotry spotegowałem tiltem, przegrałem sporo kasy (moze teraz wydaje mi sie ze nie aż tak duzo, ciagle jestem wygrywajacym w longrunie) i samo-zbanowalem sie na starsach (miało byc na tydzien, niechcacy wyszlo na miesiac) i miałem duuużo czasu na przemyślenia gruntowne, własnie w stylu który opisałem powyzej. I moim zdaniem warto, wydaje mi sie ze jestem innym człowiekiem jesli chodzi o poker, mam nadzieje ze to sie utrzyma albo nawet będzie sie jeszcze poprawiac ;)

Pozdrawiam i powodzenia


Odpowiedz
Cytat
Esotan
Dołączył: 25.11.2013

Hej Goose!
Powiem Ci że nie licząc bluzgania na czacie na innych miałem niedawno ten sam problem. Biorąc pod uwagę podstawy socjotechniki "stworzyłęm" dla siebie bardzo ciekawy sposób myślenia o grze, a mianowicie :
1. Gram żeby wygrać a nie żeby zarobić. Granie w pieniądze a nie w pokera najczęściej doprowadzało mnie do tiltu i straty bankrolla.
2. Ograniczyłem długość sesji i kiedy mój mindset zaczął przynosić efekty zacząłem stopniowo je wydłużać (ale bez przesady).
3. O dziwo najbardziej pomogła mi moja narzeczona, ogólnie chodzi o człowieka który bardzo dobrze mnie zna. Siadywała ze mną i mimo tego że ma "początkowe" pojęcie o pokerze widziała od razu że zbliża się tilt i uspokajała mnie i motywowała jednocześnie.

Mam nadzieje że coś z tego Ci pomoże wrócić na "dobrą drogę" :)

Pozdrawiam!


Odpowiedz
Cytat
_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

no ja też robiłem sobie podobne założenia....np: że nie będę zaglądał przez miesiąc do cashiera, że za każdym razem będę sobie powtarzał że akceptuję porażkę i to że koles może mnie wydonkować itd...itp...no ale jakoś nie jestem w stanie w tym wszystkim wytrwać. Na bank problem zaczyna sie jak zaczynam myśleć o pieniądzach. Jak zasiadam do gry/nowych stawek i nie wiem czy będę w stanie wygrywać to jest ok, albo jak po prostu chce sobie pograć...ale jak tylko zobaczę że są donki, jak uznam że jestem w stanie spokojnie wygrywać to zaczynają sie problemy...Dla tego liczę trochę na coaching. Mam nadzieje że uświadomi mi ile tych błędów robie i jak zle gram...i że to moje wygrywanie nie jest takie oczywiste:)...Bo problem to chyba właśnie ta przestrzeń pomiędzy tym co sie człowiekowi wydaje i tym co jest w rzeczywistości...A im ta przestrzeń większa tym więcej miejsca na przeróżnego typu wariactwa i kłopoty
...Często moje decyzje sprowadzają sie do tego"on i tak jest donkiem". Coś co powinienem wyrzucić pre calluje "bo on jest donkiem i mnie opłaci". Coś co powinienem wyrzucić i nie dobierac gram call, "bo on jest donkiem i może miec wszystko", robie call "bo on jest donkiem i może mieć wszystko"...i na takim podejściu dużo tracę, bo w zasadzie sam zamieniam sie w zwykłego donka


Odpowiedz
Cytat
Esotan
Dołączył: 25.11.2013

Niestety widać u Ciebie początki niebezpiecznej reakcji łańcuchowej. Myślisz o grze w kontekście pieniędzy i ich wygrywania... W momencie kiedy widzisz donka wypadasz z rytmu i tracisz stack... a to powoduje że jeszcze bardziej się denerwujesz bo tracisz to na czym najbardziej Ci zależy czyli kasa i kółko się zamyka. Coaching na pewno Ci pomoże ale najważniejsze że jesteś świadomy tego co robisz ale niestety nie potrafisz wytrzymać przy solidnym ABC kiedy grasz ty vs donk. Myślenie że "on jest donkiem i mnie opłaci" jest jak najbardziej z psychologicznego punktu pożądane w pokerze ale nie zwalnia w żadnym wypadku z trzymania się dobrego gameplanu! Przezwycieżenie tiltu po stracie kilku $ jest kwestią samodyscypliny. Jeżeli jak napisałeś wcześniej jesteś bardzo emocjonalną osobą to albo musisz nauczyć się inaczej kierować te emocje np.: "ok zepsułem to rozdanie więc zmieniam stolik, zmniejszam range co gram" lub cokolwiek byle pożytecznego. Wiem że łatwo się mówi ale uwierz mi że kiedyś byłem bardzo nerwowy i wyprowadzić mnie z równowagi umiał każdy. Dziś po kilku treningach psychotechnicznych i własnemu nastawieniu jest to bardzo ciężko zrobić :) Może spróbuj poprosić kogoś o doping podczas sesji i zobaczysz co wyjdzie. Często agresja w taki lub inny sposób wyrażana maleje kiedy jest koło nas ktoś bliski albo ktoś kto potrafi nas rozśmieszyć lub uspokoić.


Odpowiedz
Cytat
dzixxx
Dołączył: 10.12.2012

Twoje podejscie mnie tiltuje :rage:

A tak na powaznie to z twoich postow w tym watku jak narazie wywnioskowalem tylko, ze chcesz sie wyzalic, ze masz problem i sobie ponarzekac.

WTF?! A co z tym do tej pory zrobiles? Zastanow sie co mozesz z tym zrobic, a nie trac calego posta na opisywanie swojego problemu:

no własnie nie jestem pewien czy gdybym miał te solidne podstawy teoretyczne to bym pod względem mindsetu nie stał dużo lepiej....Chodzi o to że z natury jestem raczej osobą emocjonalną. Gram jak gram, ogólnie rozumiejąc pewne sprawy. Jednak decyzje które podejmuję przy stole są raczej...sam nie wiem jak to określić. Po prostu nie dość że nic nie liczę, to jeszcze podejmuję decyzje tylko na bieżąco. Zauważam że jeśli zrobie plan rozegrania i wezmę pod uwagę różne opcje(także te donkowe) to mnie to nie rusza jak przegram......Castelani mówił "będzie fizyka, to będzie i psychika"...i coś w tym jest. Ja nie mam ogólnego czucia gry. Nie wiem co trzeba robić żeby wygrywać i sie ciągle miotam. Niby wiadomo że wystarczy zwykłe proste granie ABC, ale po prostu tego nie czuję...dochodzi do tego chęć wygrywania. Licze pieniądze których nie wygrałem i potem ta gra, to już tylko ma byc taki proces który trzeba odbębnić żeby dotrzeć do tej wygranej którą sobie założyłem, a raczej wymarzyłem.

Gram PLO, to tak na marginesie.

Tak dla przykladu.

Siema, mam problem, ciezko mi jest poradzic sobie z sytuacjami, w ktorych przegrywam z fiszem. Ale postanowilem cos z tym zrobic:

- zajrzalem na forum mindsetowe i przeczytalem kilka podobnych watkow;

- uslyszalem o filmikach mindsetowych lechrumskiego (u mnie byl to najwazniejszy krok jaki wykonalem w walce z "tiltem" , polecam je ogladac w wolny dzien z rana, kiedy jestes najbardziej wypoczety i skoncentrowany. Nie wieczorem! )

Czy moglby ktos z was podpowiedziec, podac inne mozliwosci, zeby zmienic to?


Odpowiedz
Cytat
_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

:)...aha. No to sry że zle to napisałem iże jestem jakiś dziwny...będę pisał inaczej swoje posty


Odpowiedz
Cytat