Zauwazylem taka ciekawa sprawe. Ostatnio zaczalem grac sweaty i ku mojemu zdziwieniu moja koncentracja i podejmowane decyzje byly na niezwykle wysokim poziomie
Jak na mnie
Duzo trafnych decyzji, foldow, raisow itp. itd. podpartych argumentacja wypowiedziana przed wykonaniem danego zagrania. Oczywiscie zaczelo mi sie to spodobac bo bylem bardzo zadowolony z mojej gry pomimo ze wiekszosc sesji konczylem na minusie. Nie narzekalem, nie tiltowalem, moja gra opierala sie o cierpliwosc, spokoj i opanowanie
Sam bylem w szoku jak trafnie potrafilem ocenic sytuacje i sie do niej dostosowac jak i rowniez przeczytac przeciwnika.
Zapewne skutkiem tego byl fakt, ze ktos nam patrzy na rece wiec nie wypada tiltowac, nalezy sie zastanawiac nad rozdaniami gdzie pula osiaga juz konkretne rozmiary.
Po kilku sweatach zagralem sesje sam. I co ? Zaczalem grac automatyczne, nie zastanawalem sie nad niczym. Zeby bylo malo to robilem do tego jeszcze powazne bledy i oddawalem stacki gdzie mialem poprostu easy fold co prowadzilo do zalamania i lekkiego tiltu. Mialem strasznie lekcewazace podejscie do gry jak i rowniez brak motywacji.
Niewiem czy ktos z was tez tak mial
Jesli tak to jak to pogodzic ze soba aby nasza gra wygladala rownie dobrze grajac sweata jak i samemu. Moze powinienem sprobowac mowic do siebie podczas grania co i dlaczego robie ?:D Albo grac sweaty non stop
Druga sprawa to doszedlem do wniosku, ze takie sweaty moga byc lekarstwem dla naszego mindsetu. Zle nam idzie, tiltujemy to gramy sweata, ktory "wymusi" na nas granie naszego A-game.
pozdrawiam