Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] spazzy

11 Posty
8 Użytkownicy
0 Reakcje
1,514 Wyświetlenia
sz3sz
Dołączył: 20.04.2010

mam taki problem, i z tego co gadam z ludzmi to wiele osob tak ma

gram, jestem jakies 2-3bi do przodu bo zalozmy ze gram dobrze i zalacza mi sie nieswiadomie 'durrrrrr' mode, zaczynam blefowac fishow, shovowac JJ-QQ pre (bo przeciez to donki), sprawdzac floaty w pot na riverze z A high itd itd

myk wyglada tak, ze przez powiedzmy 500 handow robie te 2-3BI in plus, a potem przez 50 trace caly zarobek i najczesciej jeszcze ide na minus

jak latwo sie domyslic moje swingi sa gigantyczne a moj winrate zdecydowanie nizszy niz moje umiejetnosci, ktore staram sie podnosic (ksiazki, filmy, artykuly, handy itd) ;)

jak z tym walczyc ? dopoki nie wdupie 1-2BI w glupich spotach to nawet nie zauwazam, ze spazzuje, a potem mysle - [Treść edytowana], znowu wdupilem w durny sposob zarobek, okej, spazzuje, teraz gram tajt i odrabiam - ehe i spazzuje dalej :facepalm:

myslalem, czy nie ograniczyc czasu trwania sesji albo nie zrobic jakiegos 'take profit' na 2-3BI, bo scenariusz jest zawsze taki sam, zaczynam gre, gram dobrze, wygrywam, zaczynam kombinowac, spazzuje, przegrywam

//mimo wszystko proszę nie przeklinać - dohpaZ


10 odpowiedzi

Nie ogladaj High Stakes Poker :)


sz3sz Autor wątku
sz3sz
Dołączył: 20.04.2010

nie ogladam, to kwestia mindsetu bo mam tak od samego poczatku gry w pokera

sorry za wulg.


ja miałem z tym problem kiedy nie byłem skoncentrowany na grze, jak widzę że nie zauważyłem że skompletował mi się fd to natychmiast kończe gre


mam podobnie jak nasz hero. u mnie wyglada tak ze zaczynam gre jest bardzo dobrze, duzy plus... a po kilkudziesieciu minutach przychodzi nagly spadek w dol bo gram jakies lol karty. wg mnie wynika to z:

a) zmeczenia,
b) znudzenia pokerem (mam tak czasem przy codziennej grze ze nie chce mi sie a gram),
c) przeswiadczeniu ze jestem +5BB to moge sobie pozwolic,
d) mysleniu ze wszyscy inni to fishe, a ja nie

podsumowanie: ja zastosowalem metode ze gram do 45m - 1h max i mnie sie to sprawdzilo. ewentualnie mozna tez ustalic sobie wariancje tj jestem + 5bi na + to odchodze, -3bi to odchodze.


dragoste
Dołączył: 07.05.2010

Rób krótsze sesje. Nawet przerwa 15 min może tutaj pomóc przed kolejną sesją.
To na prawdę proste, tylko musisz nauczyć robić odwrotnie niż Ci Twój własny umysł ścieme wciska.
To jest jak z tiltem. Właściwie to to jest tilt. To jest winner's tilt. Grasz gorzej, bo myślisz, że masz +5 do EV od boga i zawsze Ci się uda.
To jest tak, że włącza Ci się taki system sabotujący w głowie, który mówi Ci, że jesteś opanowany, a dopiero po sesji zauważasz, co robiłeś.

Osobiście polecam bardziej ograniczenie czasowe, niż "take profit". A to dlatego, że gdy od początku nie będzie Ci szło dobrze, to będziesz grał dalej, a ten system sabotujący będzie Cie usprawiedliwiał "no przecież grasz zgodnie z założeniami, do otrzymania jakiegoś tam wyniku".

Tak działa tilt. :)


Przestroj sie malymi kroczkami a osiagniesz cel. Dobra uwaga z krotszymi sesjami bo nie bedzie czasu wrzucanie kasy w dzikie spoty. Przerwy bardzo pomagaja i wtedy nie zapomnisz z jakim nastawieniem siadales do gry.


sz3sz, wydaje mi się, że może to być związane z lekceważeniem przeciwników. Zaczynasz sesję, wszystko idzie w dobrym kierunku, ogrywasz wszystkich, rozluźniasz się i nie spostrzegasz, że nagle Twoje fishe przemieniły się w rekiny. Być może za bardzo polegasz na pierwszym wrażeniu, jakie na Tobie zrobili oponenci.
Dochodzi jeszcze jedna sprawa, Twoje początkowe wygrane nie muszą być powiązane z dobrą grą, lecz jedynie zwyczajnie ze szczęśliwymi kartami. Twoje szczęśliwe karty przestają dochodzić i wtedy nagle zjeżdżasz w dół.

Ale tak jak napisał dragoste, krótsze sesje lub częstsze przerwy mogą temu zaradzić. No i oczywiście stałe kontrolowanie poziomu własnej gry w postaci analizy sesji.


iqnorant
Dołączył: 04.02.2010

Popieram skrócenie czasu sesji. Robiłem sobie (jak dla mnie) maratony po 8-10h praktycznie nie odchodząc od stolików i efekt praktycznie taki, że po 2 miesiącach byłem w tym samym miejscu.
Odkąd zacząłem grać po 1-1,5h i wyłączać stoły przy zauważeniu pierwszych oznak zmęczenia, dekoncentracji, zacząłem wychodzić na +. Przez ostatnie 7 dni, grając tylko po 1h dziennie zarobiłem więcej, niż przez ostatnie 3 miesiące. Świeży umysł ponad wszystko. :D


sz3sz Autor wątku
sz3sz
Dołączył: 20.04.2010

wlasnie skonczylem sesje, po 3bi zauwazylem, ze gram coraz luzniej i uznalem ze czas odznaczyc blindy

to chyba bedzie to


imgoingtomirage
Dołączył: 03.07.2010

wlasnie skonczylem sesje, po 3bi zauwazylem, ze gram coraz luzniej i uznalem ze czas odznaczyc blindy

_thumbsup:

Polecam także być maksymalnie do właśnie naszego punktu krytycznego być skupionym na najlepszym pokerze jakiego możemy grać i nie patrzeć w ogóle na wyniki.

Rozwiązaniem może być też analiza naszej gry i prześledzenie głównych zagrań które są dla nas najbardziej nieprofitowe i na których najwięcej tracimy. Najwięcej zarabiamy z najlepszymi handami :).