Przejdź do forum
Rush Week i wytrzym...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Rush Week i wytrzymałość

23 Posty
10 Użytkownicy
0 Reakcje
1,556 Wyświetlenia
derus
Dołączył: 07.09.2009

Jak wszyscy grający na FTP gracze wiedzą (a pewnie nie tylko) zaczął się rush week.

Dla każdego grającego nl50 rusha w dół oznacza to ostry grind po kilka godzin dziennie.

I tutaj moje pytanie, macie jakieś sprawdzone sposoby na zachowanie długotrwałej koncentracji? Ja osobiści pije herbatę i chyba zaopatrzę się w trochę red bulli, gdybym chciał grać w nocy.

Jeszcze mam pytanie, jak wygląda Wasza sesja? Powiedzmy godzina gry, 15 minut przerwy, godzina gry itd. czy są to na przykład 2 godziny gry bez przerwy? Ja osobiście gram dopóki mi się nie znudzi albo nie odczuwam znaczącego zmęczenia.


22 odpowiedzi
eatmyroll
Dołączył: 05.02.2010

Mi czesciowo problem sam sie rozwiazuje, pale papierosy wiec obowiazkowa przerwa co godz musi byc :D

A tak serio, staram sie nie grac sesji dluzszych niz 3-4h, po kazdej godzinie biore minimum 5min przerwy.
Do tego kawa, ktorej jestem wielkim milosnikiem i ewentualnie pepsi/cola, ktore tez troche kofeiny w sobie maja.
O dziwo zadne red bulle czy tigery wogole na mnie nie dzialaja, ale samo picie czy przekaszenie czegos lekkiego w czasie sesji pobudza, zmuszajac zoladek do pracy.

Zrezygnowalem tez calkowicie z muzyki podczas sesji, na poczatku myslalem, ze mi to nie przeszkadza, jednak przy dluzszej posiadowce trace przez to koncentracje. Niby glosne slchanie jest w stanie pobudzic, ale z koncentracja nie ma tochybanic wspolnego.

Oprocz tego w czasie przerwy troszke ruchu i swiezego powietrza i utrzymanie koncentracji na odpowiednim poziomieprzez kilka h nie sprawia mi problemu.


boxer82
Dołączył: 04.02.2009

co 1,5 h godziny wychodzę z psem na krótki spacer + robię herbatę


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Mamy tutaj 2 aspekty: długość trwania sesji oraz dieta.

Jeśli chodzi o czas sesji to Ty sam będziesz wiedział jaki czas jest dla Ciebie optymalny i jak długo jesteś w stanie grać swoją A-game. Jest to sprawa absolutnie indywidualna.
Domyślnie uważam, że po każdych 90-120 minutach powinna nastąpić 15-20 minutowa przerwa na regenerację.
Przykładowy dzień osoby utrzymującej się z pokera może wyglądać następująco:
1. Sesja 1 120 minut
2. Przerwa 20 minut
3. Sesja 2 90 minut
4. Przerwa na obiad 1.5-2 godziny
5. Sesja 90 minut
6. Przerwa 20 minut
7. Sesja 90 minut

Pierwsza sesja może być nieco dłuższa ze względu na większą ilość energii. Przerwa obiadowa powinna trwać 1.5-2 godziny. Sądzę, że nie powinno się grać przez minimum 1 godzinę po obiedzie ze względu na to, że większość energii jest skupiona na trawieniu pokarmów a nie myśleniu.

Domyślny czas sesji to 90 minut gdyż naukowo mniej więcej co tyle czasu nasz umysł zmienia stan świadomości i potrzebuje nieco przerwy.

Jeśli chodzi o jedzenie to na pewno nie jestem w tym zakresie specjalistą i na pewno jest tutaj wiele osób o zdecydowanie większych kompetencjach w tym zakresie, ale jedno wiem na pewno warto jeść lekkostrawne posiłki i unikać potraw które będą się następnie godzinami trawić w naszym organizmie, jak np. wołowina. Zdecydowanie lepiej zjeść rybę albo mięso drobiowe np. pierś z kurczaka.

Jednocześnie warto dać sobie pewną dozę elastyczności w swoim planowaniu i w zależności od sytuacji odpowiednio modyfikować swoje wcześniejsze założenia.


Napisane przez lechrumski
Mamy tutaj 2 aspekty: długość trwania sesji oraz dieta.

Jeśli chodzi o czas sesji to Ty sam będziesz wiedział jaki czas jest dla Ciebie optymalny i jak długo jesteś w stanie grać swoją A-game. Jest to sprawa absolutnie indywidualna.
Domyślnie uważam, że po każdych 90-120 minutach powinna nastąpić 15-20 minutowa przerwa na regenerację.
Przykładowy dzień osoby utrzymującej się z pokera może wyglądać następująco:
1. Sesja 1 120 minut
2. Przerwa 20 minut
3. Sesja 2 90 minut
4. Przerwa na obiad 1.5-2 godziny
5. Sesja 90 minut
6. Przerwa 20 minut
7. Sesja 90 minut

Pierwsza sesja może być nieco dłuższa ze względu na większą ilość energii. Przerwa obiadowa powinna trwać 1.5-2 godziny. Sądzę, że nie powinno się grać przez minimum 1 godzinę po obiedzie ze względu na to, że większość energii jest skupiona na trawieniu pokarmów a nie myśleniu.

Domyślny czas sesji to 90 minut gdyż naukowo mniej więcej co tyle czasu nasz umysł zmienia stan świadomości i potrzebuje nieco przerwy.

Jeśli chodzi o jedzenie to na pewno nie jestem w tym zakresie specjalistą i na pewno jest tutaj wiele osób o zdecydowanie większych kompetencjach w tym zakresie, ale jedno wiem na pewno warto jeść lekkostrawne posiłki i unikać potraw które będą się następnie godzinami trawić w naszym organizmie, jak np. wołowina. Zdecydowanie lepiej zjeść rybę albo mięso drobiowe np. pierś z kurczaka.

Jednocześnie warto dać sobie pewną dozę elastyczności w swoim planowaniu i w zależności od sytuacji odpowiednio modyfikować swoje wcześniejsze założenia.

Sorry, za lekkie zboczenie z tematu... Jakieś złote rady dla turniejowców? My nie możemy zrobić sobie 20 minut przerwy, a nawet grając na różnych softach przerwy nie są z schynchronizowane. Więc jakby odnieść to o czym napisał Derus dla MTT?


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Ricardozz.

Racja, nie możesz zrobić sobie przerwy, w sumie też mam doświadczenie w bardzo długich sesjach w grze live - rekord to 20 godzin:) ale tak jak pisałem nie czuję się specem w tym temacie. Na pewno warto zwrócić uwagę na 4 rzeczy:
1) Przygotowanie fizyczne - to oczywiste, że jeśli będziesz uprawiał choć trochę sportu bądź jakiegokolwiek ruchu to będziesz miał lepszą wytrzymałość i koncentrację, a do tego więcej energii i lepsze samopoczucie, udowodnione naukowo i empirycznie:)
2) Koncentracja - bardzo ważna bo moment dekoncentracji może zniweczyć wysiłek kilku godzin świetnej gry. Z pomocą na pewno przyjdą tutaj ćwiczenia jakie znajdziesz we wszystkich książkach dotyczących szybkiej nauki i szybkiego czytania. Jest tego naprawdę sporo na rynku.
3) Dieta - o tym już trochę pisałem - raczej nie polecam niczego w stylu red bulli, bo nie jest to specjalnie korzystne dla zdrowia w dłuższym okresie czasu. Zresztą na pewno nie przez przypadek red bull jest zabroniony np. w Danii, kraju bardzo dbającym o jakość jedzenia, mimo ogromnego lobby ze strony firmy.
4) Przygotowanie mentalne do turnieju, również bardzo ważny aspekt.

Liczę na kontrybucję w tym temacie speców od MTT, ja zamówiłem nową książkę którą napisało kilku bardzo znanych turniejowców i jak ją przeczytam i znajdę interesujące i wartościowe strategie to na pewno odświeżę temat.

Pozdrawiam


Hejo !

Generalnie <3 rush week, w lipcu dzięki tej promo udało się wskoczyć z nl10 na nl100.
Wyrobiłem w sumie początkowe dni na nl10/nl25 po 1000 FTP, co wymagało ~10 + godzin gry dziennie.

Jeśli chodzi o sposób na koncentrację, ograniczenie zmęczenia itp. to nie widzę tutaj możliwości ustalenia jednego sztywnego schematu dla nikogo. Każda osoba ma inny 'limit' obciążenia i granica, przy której w wyraźny sposób 'psuje' się nam gra jest płynna. Jednego razu po 30 minutach mam dość gry, w innym czasie z kolei zdarzyło się grać przez 6 h z jedną przerwą 5minutową wciśniętą gdzieś w środek.
Pisząc o mojej osobie mogę wymienić parę aspektów, które towarzyszyły grindowi ówczesnemu. Nie jestem w stanie określić, jaki wpływ na grę miały poszczególne kwestie, jednak jestem przekonany, że wpłynęły pozytywnie na wynik :)

- woda - to były wakacje - gorąco ! dużo wody :)

- wolny czas/bezstresowa gra - akurat dziewczyna na wyjeździe, większość znajomych akurat również w rozjazdach, mój planowany trip miał się odbyć za kilkanaście dni, brak zobowiązań na uczelni/w pracy

- aktywność - mam dwa super-aktywne psiaki + mieszkam w domu jednorodzinnym z ogrodem, więc wszelkie formy ruchu na porządku dziennym.

- motywacja - postawiłem sobie za cel ugrać te 1k FTP dziennie i starałem się nie zważać na wszelkie badbeaty, sesje po - x bi na godz. itp. Generalnie pod ten aspekt można podpiąć cały mindset pokerowy.

Jakby jakieś pytania były zapraszam, trochę mi się jeszcze nie wypoczęło po zlocie, ale jak tylko będzie trzeba pomogę ;)

Ja już swoje 1kFTP na golda dziś wyrobiłem :P
Miłego i owocnego grindu !

pozdrawiam


odnośnie diety diety, to nasmarowałem trochę w tym temacie

[Book] Peak Performance Poker

zainteresowanie tematem w zasadzie żadne, ale jeśli chodzi o żarcie sportowca przed wysiłkiem, to zalecane są wolno wchłanialne węglowodany (ryż, kasza gryczana), do tego białko zwierzęce (kura, ryba, zapomnijcie o soji - białko roślinne nie jest przyswajane przez człowieka i nie da się na tym budowaćmasy mięśniowej - to apropo aktywności fizycznej) i jakiś przepychacz ze skrobią (warzywo). potrzebna jest energia, która będzie stopniowo uwalniana. nie potrzeba solidnego kopa, więc zapomnijcie o energetykach i nie przesadzajcie z kawą. sam piję ją wiadrami, ale gdy dostaję jakiś tików (skaczące powieki, trzęcące się ręce) to wiem że przeginam.

zdrowie jest jedno i nie ma sensu się zarzynać. trzeba sobie rozplanować dzień, rozplanować dietę, zadbać o siebie.


eatmyroll
Dołączył: 05.02.2010

Moze to troszke glupie i wyglada nienajlepiej, zwlaszcza gdy ktos oprocz mnie przebywa akurat w domu gdy gram :facepalm:, ale w sytuacjach, gdy czuje spadek koncentracji i mozg nie pracuje na odpowiednich obrotach, a ja musze jeszcze pograc dluzsza chwile (wyrabianie bonusa itp), to zaczynam komentowac na glos swoje zagranie i proces myslowy i o dziwo dosc skutecznie pomaga mi to w utrzymaniu prawie A game :D

Oczywiscie reakcji dziewczyny czy znajomych na tego typu zachowanie nie musze chyba komentowac, ale cos za cos :D


piecykowy
Dołączył: 26.05.2009

1000 FTP to 3h na NL50 :)


koval1990
Dołączył: 14.12.2009

wezcie mnie nie rozp.... Jak dzieci ;/

2 godziny przerwa , poltorej godziny przerwa na 2 godziny i pozniej 3 godziny z przerwa 20 minutowa ... zal.com.pl Byl ktos z was w pracy na budowie czy gdzies ? Caly dzien latania po np. dachu gdzie kazdy krok moze byc twoim ostatnim to jest wysilek ... fizyczny jak i psychiczny. Lata sie tak po 10 godzin w tym 2 przerwy lacznie z 50minut. I tez trzeba utrzymac koncetracje bo jak sie czlowiek rozkojarzy moze dac o krok za daleko... Ale jak juz gadacie, przerwy,kawy,redbulle,jakies dziwne herbaty ... Nawet kierowca tak nie narzeka ktory nie rzadko jezdzi po 15h+.

Ja osobiście gram dopóki mi się nie znudzi albo nie odczuwam znaczącego zmęczenia.

To jest wporzadku podejscie.


eatmyroll
Dołączył: 05.02.2010

@Koval

Przez pierwsze 2 miesiace pobytu w uk musialem pracowac po kilkanascie h dziennie fizycznie (czesto to kilkanascie dochodzilo do 18 :facepalm: ), by moc jaknajszybciej sprowadzic dziewczyne do siebie i hmm..

Napewno nie mozna stwierdzic, ze utrzymanie koncentracji na "budowie" to to samo co utrzymanie koncentracji w wielogodzinnej sesji, gdzie jeden blad moze kosztowac Cie wszystko, co udalo Ci sie zdobyc do tego momentu..

BTW
Powiem wiecej, pracowalem podczas studiow zaocznych (sob, nd po 10-12h) po 10h na budowie, by moc oplacic studia i jakos sie utrzymac w miedzyczasie i trwalo to 3,5 roku.. I to napewno nie wymaga takiej koncentracji jak poker, bo jezeli roznica miedzy A game a B game kosztuje Cie nawet 1bb/100, to chyba warto przylozyc sie do tematu i powaznie do niego podejsc :D


7OKER
Dołączył: 18.04.2009

Napisane przez koval1990
wezcie mnie nie rozp.... Jak dzieci ;/

2 godziny przerwa , poltorej godziny przerwa na 2 godziny i pozniej 3 godziny z przerwa 20 minutowa ... zal.com.pl Byl ktos z was w pracy na budowie czy gdzies ? Caly dzien latania po np. dachu gdzie kazdy krok moze byc twoim ostatnim to jest wysilek ... fizyczny jak i psychiczny. Lata sie tak po 10 godzin w tym 2 przerwy lacznie z 50minut. I tez trzeba utrzymac koncetracje bo jak sie czlowiek rozkojarzy moze dac o krok za daleko... Ale jak juz gadacie, przerwy,kawy,redbulle,jakies dziwne herbaty ... Nawet kierowca tak nie narzeka ktory nie rzadko jezdzi po 15h+.

Ja osobiście gram dopóki mi się nie znudzi albo nie odczuwam znaczącego zmęczenia.

To jest wporzadku podejscie.

ta, szczególnie że jeżeli kierowca jeździ 15h+ to płaci duuuże kary, a "krokodylki" czatują.

Spoko dałbym radę grać 15h jakiegoś dnia, ale nie na swoim rollu ze stałą stawką za h.

A jeżeli chodzi o porównywanie do dzieci to kierowca jeżdżący+15h za kółkiem bez przerw jest odpowiednią ilustracją, trzeba nie mieć wyobraźni i umiaru, jak dziecko i to do tego głupie.


koval1990
Dołączył: 14.12.2009

Napisane przez johnyhalfday
@Koval

Przez pierwsze 2 miesiace pobytu w uk musialem pracowac po kilkanascie h dziennie fizycznie (czesto to kilkanascie dochodzilo do 18 :facepalm: ), by moc jaknajszybciej sprowadzic dziewczyne do siebie i hmm..

Napewno nie mozna stwierdzic, ze utrzymanie koncentracji na "budowie" to to samo co utrzymanie koncentracji w wielogodzinnej sesji, gdzie jeden blad moze kosztowac Cie wszystko, co udalo Ci sie zdobyc do tego momentu..

BTW
Powiem wiecej, pracowalem podczas studiow zaocznych (sob, nd po 10-12h) po 10h na budowie, by moc oplacic studia i jakos sie utrzymac w miedzyczasie i trwalo to 3,5 roku.. I to napewno nie wymaga takiej koncentracji jak poker, bo jezeli roznica miedzy A game a B game kosztuje Cie nawet 1bb/100, to chyba warto przylozyc sie do tematu i powaznie do niego podejsc :D

uwazam ze zycie jest wazniejsze niz 1BI i wolalbym przegrac to co ugralem w dany dzien niz przegrac zycie ...


Siedem-oker się wnerwił ;)


koval1990
Dołączył: 14.12.2009

Napisane przez 7OKER

Napisane przez koval1990
wezcie mnie nie rozp.... Jak dzieci ;/

2 godziny przerwa , poltorej godziny przerwa na 2 godziny i pozniej 3 godziny z przerwa 20 minutowa ... zal.com.pl Byl ktos z was w pracy na budowie czy gdzies ? Caly dzien latania po np. dachu gdzie kazdy krok moze byc twoim ostatnim to jest wysilek ... fizyczny jak i psychiczny. Lata sie tak po 10 godzin w tym 2 przerwy lacznie z 50minut. I tez trzeba utrzymac koncetracje bo jak sie czlowiek rozkojarzy moze dac o krok za daleko... Ale jak juz gadacie, przerwy,kawy,redbulle,jakies dziwne herbaty ... Nawet kierowca tak nie narzeka ktory nie rzadko jezdzi po 15h+.

Ja osobiście gram dopóki mi się nie znudzi albo nie odczuwam znaczącego zmęczenia.

To jest wporzadku podejscie.

ta, szczególnie że jeżeli kierowca jeździ 15h+ to płaci duuuże kary, a "krokodylki" czatują.

Spoko dałbym radę grać 15h jakiegoś dnia, ale nie na swoim rollu ze stałą stawką za h.

A jeżeli chodzi o porównywanie do dzieci to kierowca jeżdżący+15h za kółkiem bez przerw jest odpowiednią ilustracją, trzeba nie mieć wyobraźni i umiaru, jak dziecko i to do tego głupie.

Takie sa Polskie fakty ... Ludzie naginaja prawo, zeby zona i dzieci mialy za co jesc. Jezdza o wiele wiecej niz powinni itp itd. Sam wiesz jak jest w tym kraju.


7OKER
Dołączył: 18.04.2009

Tak bywa, ale ryzyko kary finansowej i wypadku jest często zbyt duże by to się opłacało.


eatmyroll
Dołączył: 05.02.2010

Napisane przez koval1990
uwazam ze zycie jest wazniejsze niz 1BI i wolalbym przegrac to co ugralem w dany dzien niz przegrac zycie ...

No offence, ale porownywanie skupienia, ktore jest potrzebne do tego by nie spasc z wysokosci do koncentracji potrzebnej w trakcje gry to chyba jakas pomylka jak dla mnie.

I wole grac 4h na pelnej koncentracji i trenowac zarowno strategie jak i mindset i wytrzymalosc, niz tylko bezmyslnie wciskac guziczki liczac, ze cos wpadnie..

A nazywanie kogos dzieckiem, bo ma powazne podejscie do tematu to chyba lekka przesada.
Poza tym nikt nikomu nie kaze latac po dachu po 10h dziennie, wole po 4h posiedziec przy stolikach i kolejne kilka poswiecic na edukacje


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Napisane przez koval1990

Takie sa Polskie fakty ... Ludzie naginaja prawo, zeby zona i dzieci mialy za co jesc. Jezdza o wiele wiecej niz powinni itp itd. Sam wiesz jak jest w tym kraju.

Zauważasz tylko pewien wycinek społeczeństwa. Przejdź się po centrum jakiegokolwiek dużego miasta i sprawdź jakie samochody stoją i jeżdzą po ulicach. Zastanów się ile kosztują i czy na pewno zarobiono na nie pracą po 15h. Pójdź do jakieś nowej dzielnicy i sprawdź ile jest tam nowych mieszkań i domów, sprawdź ile kosztują i czy na pewno się nie da.
Znajdź wykaz firm z Twojego regionu, sprawdź ile masz w mieście restauracji, hoteli itp., w Polsce się nie da? Czy aby na pewno? Czy jesteś tego w 100% pewien? Jeśli tak to powtórz ćwiczenie aż do skutku.

Temat który poruszyłeś bardzo mocno odbiega od pierwotnego wątku i dotyczy inteligencji finansowej. Ja pracowałem sporo czasu zagranicą w UK, Stanach i w Danii, czasami po 14-15h/ dziennie, pracowałem łącznie w ok. 20 różnych zawodach. Doskonale zdaje sobie sprawę z tego co to jest ciężka praca. Jednak po jakimś czasie zauważyłem, że jedni ludzie pracują ciężko a inni pracują mądrze, posiadając biznesy w których inne osoby pracują na ich dochód oraz posiadając róznego rodzaju źródła przychodu pasywnego i zacząłem mocno zmieniać to co robiłem. Nauka myślenia w kategoriach w jaki myślą ludzie bogaci nazywa się inteligencja finansową i w przyszłości na pewno powstanie o tym osobny topic.

Tak więc polskie fakty są różne. Znam całkiem sporo osób niezależnych finnsowo którzy nie muszą się zastanawiać co żona i dzieci mają zjeść a są Polakami więc to nie sa polskie fakty, to sa fakty ktore Ty zauwazasz ignorujac całą resztę.


koval1990
Dołączył: 14.12.2009

Temat który poruszyłeś bardzo mocno odbiega od pierwotnego wątku i dotyczy inteligencji finansowej. Ja pracowałem sporo czasu zagranicą w UK, Stanach i w Danii, czasami po 14-15h/ dziennie, pracowałem łącznie w ok. 20 różnych zawodach.

No i pozniej sa w Polsce nowe fury , nowe knajpy, domy ... Ludzie zarabiaja za granica , a ci co powaznie zarabiaja w Polsce by kupic sobie dobra fure bez kredytow na pol zycia robia przekrety. Nie mowie ze sie nie da ale to juz nie te czasy , wszedzie wszystkiego pelno i wyskoczyc z czyms co sie przyjmie to jest nie maly wyczyn.

I wole grac 4h na pelnej koncentracji i trenowac zarowno strategie jak i mindset i wytrzymalosc, niz tylko bezmyslnie wciskac guziczki liczac, ze cos wpadnie..

A co po 3 godzinach gry przestawiasz sie w nie myslacego robota, ktory juz tylko klika ? I muisz szybko biec sie napic redbulla czy herbatki i odpoczac 2 godziny bo sie czujesz wyczerpany siedzeniem i "klikaniem" ?