Zacznę od tego iż gram Fixed Limit i ostatnio dzieją się trudne dla mnie rzeczy. Chodzi o to, że grając cały czas FR zacząłem zastanawiać się na przejściem na SH ze względu na ilość stołów i ogólnie przyszłość. Z 1/2 FR wskoczyłem na 1/2 SH co było złą decyzją, następnie dość ostro zjechali mnie na 2/4 FR gdzie próbowałem shotować (choć tu bardziej pech, bo strasznie sick akcje) i w końcu powrót na 1/2 FR gdzie mam swinga na -500BB. Jeśli chodzi o rolla to skrócił sięo jakieś 60% co mnie bardzo martwi. To tyle jeśli chodzi o grę.
Teraz na temat rozterek, których w ostatnim czasie mam pełno. Chodzi o to, że na początku roku założyłem sobie cele i jednym z nich było wygrindowanie supernovy. Jako, że ogólnie nie mam zawsze czasu na grę, więc przeważnie gram ok. 12 stołów choć akurat nawet nie w tym problem, bo dotychczas radziłem sobie grając ponad 10 na raz. W tym rzecz, że te stoły często są słabe i pełne regów. Dawniej nie myślałem o tym by wyrabiać supernove i grałem rzadziej (żeby tylko GoldStar był) przez co grałem tylko na dobrych stołach. Teraz gdy jest perspektywa ugrania czerwonego statusu na Starsach to zacząłem grać też słabsze stoły przez co wydaje mi się, że mój winrate nie będzie taki dobry.
Kolejny problem to przejście na SH. Pogrywam czasami 0,25/0,50 SH, żeby powoli przystosowywać się do nowej odmiany, ale przez to, że chcę ugrywać więcej vpp, częściej gram FR i w taki sposób nigdy nie przejdę na shorty. A chcę to zrobić, bo zawsze jest pełno dobrych stołów do pogrania i mam plany założenia kont na innych roomach, gdzie z FR będzie bardzo ciężko.
Zastanawiam się czy dać sobie spokój z tym grindem pod supernove i spokojnie grać 0,25/0,50 SH, a później wyższe limity SH bez poczucia, że muszę jakiś tam status wyrobić.
Wiem, że na pewno dużo pracy przede mną, bo jestem strasznym fishem i teraz rozpocząłem ferie przez co mam dużo czasu na naukę i grę i chcę to w pełni wykorzystać.
Jestem osobą, która musi mieć wszystko rozplanowane, zapisane, poukładane i mieć określony cel, jednak teraz całkowicie się pogubiłem, mam pełno myśli w głowie i nie wiem , w którą stronę iść.
Z góry dziękuję za pomoc i wierzę, że uda mi się pokonać ten kryzys.