do autora:
- sam mam 170cm to jest mało?
hmm nie wiem jakoś tego nie odczuwam, przecież to że jesteśmy niżsi niż inni nie ogranicza nas w żaden sposób. Ograniczać możesz sam siebie poprzez wymówki i szukanie dziury w całym. Stereotyp panujący w społeczeństwie odnośnie wzrostu - kobieta musi być niższa lub równa wzrostem względem faceta. Ja mam tego typu mity i popier**lone projekcje społeczne głęboko w... Spotykałem się kiedyś z laską która górowała nade mną - 10-15cm ale że była z niej fajna i atrakcyjna kobieta dałem jej szanse
a komentarze i spostrzeżenia osób dla mnie obcych miałem wiesz gdzie. Ważne że ja się z tym zajebiście czułem. Czujesz że Twój wzrost może oddziaływać na Twoją samoocenę poczucie pewności siebie - pracuj nad tym, mnie np dużo pomogło trenowanie Sztuk Walki oraz poszerzanie kręgów znajomych, częste imprezowanie.
Podejrzewam że Twoje problemy biorą się ogólnie z tego jak postrzegasz świat. Sam kiedyś widziałem go w jak najgorszych barwach ale pewnego dnia postanowiłem że czas to zmienić. Skoro coś nie działa zmień to!
Temat rzeka, jednak jeśli miałbym Ci doradzić jedną rzecz to: Zastanów się nad swoim życiem, jak chcesz żeby ono wyglądało w każdej dziedzinie za kilka lat - dajmy na to 5. Wyznacz sobie cele a następnie je realizuj. Nie wiesz jak się za to zabrać, poszukaj for i społeczności zajmujących się szeroko pojętym rozwojem osobistym (mnie to masakrycznie dużo dało). Poznaj tam ludzi, działaj, rób coś, - żyj.
Opcji jest tak wiele, a to jak będzie wyglądało Twoje życie zależy tylko od Ciebie.
do joeblack a dla mnie życie to bajka, oferująca na każdym kroku nowe możliwości. Wszystko zależy od punktu widzenia. Życie mnie nie rozpieszczało o osiągnąłem to co osiągnąłem. Skoro gość oczekuje pomocy i to jak widzisz raczej konkretnej skoro zastanawia się nad czymś takim jak skończenie swojego życia. Po co powtarzać zdania które jak mantrę pier**li w kółko większość naszego smutnego i szarego społeczeństwa "jest źle, nic się nie da zmienić, życie to nie bajka... " No offence