Przejdź do forum
Problem przy wygran...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Problem przy wygranej

9 Posty
5 Użytkownicy
0 Reakcje
461 Wyświetlenia

Witam mam taki problem. Gram cash. Gdy się podwoję na stoliku lub kilku nie gram już swojej A-game. Gram strasznie pasywnie wchodzę praktycznie z AK AA i KK. ciężko mi z cbetem ogólnie pasywny nit. nawet gdy odejde od stolika to mam świadomość że wygrałem i nie chce tego stracić. Wiem że przez to jestem na + mniejszy niż mógłbym być. Od jakiegoś czasu ciężko mi sobie z tym poradzić. Gram NL2 ale im więcej braków niżej tym gorsze efekty wyżej _ugly:


8 odpowiedzi
szoker22
Dołączył: 26.10.2009

grasz pasywnie bo boisz sie stracic tego co przed chwila tak ciezko stukałes grajac na nl2 :) :D


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

No o to chodzi ale jakieś rady by tak nie było ? :facepalm:


szoker22
Dołączył: 26.10.2009

ja ci nic raczej nie podpowiem bo nie gram cash moge ci tylko doradzic zebys grał dalej swoje A game i powinno byc git a jak chcesz wiecej porad to do lecha sie muszisz zgłosic :)


variat
Dołączył: 06.05.2010

Mowisz, ze gdy sie podwoisz to nie grasz swojej a-game. Musisz znalezc przyczyne, dlaczego tak sie dzieje. Z postu wnioskuje, ze masz pewne przekonanie, ktore determinuje to, ze przestajesz grac swoje a-game. np. uwazasz, ze grajac deep mozesz tylko wiecej stracic. Wez tez pod uwage, ze grajac deep mozesz tak samo wiecej stracic jak i wiecej wygrac. stack w cash to stack, ale fakt faktem, ze na poczatku kariery jak zaczynasz, to pewnie nie masz najzwyklej w swiecie umiejetnosci zeby podejmowac drogie decyzje i pewnie grasz scary money. BM jest po to, zeby ustalic swoja strefe komfortu. Jesli powiedzmy mialbym 30BI na jakis limit to na pewno nie czulbym sie komfortowo grajac z ludzmi 300bb deep, bo to po prostu robi sie hazard, a nie poker. Stolikow na micro jest tak duzo, ze mozesz spokojnie odchodzic od stolu gdy jestes na bardzo deep. Nie uwazam, ze to jest jakies unikanie rozwiazania problemu. Po prostu BM ustala ilosc BI na dany limit w postaci 100bb (zakladam), a nie np. 300bb i zeby grac na taim deepie musialbys miec troche inny BM. Takze:

1. Zastanow sie czy aby przypadkiem nie masz jakiegos fundamentalnego przekonania, ze grajac deep mozesz tylko wiecej stracic (pomijasz mozliwosc wiekszego zysku)

2. Byc moze przegrales kiedys stacka bedac na deepie i ciagle przenosisz ten nieprzyjemny, negatywny obraz na przyszlosc i dokladnie w takich barwach itd widzisz swoje przyszle sesje na deepie. Jakbym siadal do gry i odrazu widzial wszystko w ciemnych barwach tez bym pewnie nie gral dobrze. pomysl nad tym

To jesli chcialbys grac na deepie i uwazasz, ze masz na to bankroll i umiejetnosci. Jesli dopiero zaczynasz i masz powiedzmy na styk BI na dany limit i wychodz ze stolu i graj swoja strategie na 100bb deep - stolikow na pewno nie brakuje. To zaden wstyd


Jak dla mnie zmieniaj stół po podwojeniu i wkupuj się na nowy z takim samym BI jak poprzednio


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Napisane przez blelol
Witam mam taki problem. Gram cash. Gdy się podwoję na stoliku lub kilku nie gram już swojej A-game. Gram strasznie pasywnie wchodzę praktycznie z AK AA i KK. ciężko mi z cbetem ogólnie pasywny nit. nawet gdy odejde od stolika to mam świadomość że wygrałem i nie chce tego stracić. Wiem że przez to jestem na + mniejszy niż mógłbym być. Od jakiegoś czasu ciężko mi sobie z tym poradzić. Gram NL2 ale im więcej braków niżej tym gorsze efekty wyżej _ugly:

Jaka jest najgorsza rzecz jakie moze sie stac jak nie odejdziesz od stolika i bedziesz gral dalej? Zapisz to dokladnie bo ludzie zwykle boja sie nieznanego, chce zebys poznal dokladnie to czego tak sie obawiasz.

Druga kwestia to taka ze albo uwazasz ze przegyrwanie jest zle albo uwazasz ze nie powinno sie tracic swoich zyskow. Oba przekonania beda kosztowaly Cie bardzo duzo pieniedzy, wiec polecam Ci ich zmiane. Zastanow sie czy nie wierzysz przypadkiem w ktores z nich i zajmiemy sie nastepnie jego zmiana

Pozdr


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Może faktycznie jest to spowodowane wcześniejszymi doswiadczeniami.

Miałem raz tak, że grająć około 80min na jednym stole miałem 8$ na drugim 6$ Na tym z 8$ stackowałem się z gościem z 4$ AA on miał 28o i byłem 4 do tyłu na drugim KK poległo z setem Q. zostało 2$. Potem może wpadłem w lekki tilt. Miałem wtedy 25 rolla zostało mi po takich akcjach 12$. Cały dzień gry w plecy, wiadomo każdy się chce wyrwać z nl2. Ale wiem że takim postępowaniem jedyne co osiągnę to wyzerowania rolla. Trochę się ogarnąłem obecnie mam 50$ Ale teraz gdy uzbieram coś więcej pozostaje lekki "strach"

Druga kwestia to taka ze albo uwazasz ze przegyrwanie jest zle albo uwazasz ze nie powinno sie tracic swoich zyskow. Oba przekonania beda kosztowaly Cie bardzo duzo pieniedzy, wiec polecam Ci ich zmiane. Zastanow sie czy nie wierzysz przypadkiem w ktores z nich i zajmiemy sie nastepnie jego zmiana

Co do tego to wiem że nie ma takiej możliwości żeby nie przegrywać. Chodzi o to że strata nadbudowanego rolla jest bolesna.

Np. gdy na początku dnia miałem 23$ osiągnołem 38$ spadłem do 30$ to nawet wiedząc że jestem na + i na nl2 wygrywającym raczej graczem jestem to powoduje u mnie to lekki tilt. Może nie tilt ale dziwne myśli żeby może na NL25 wskoczyć. Raz się to skończyło strata rola i nauczony doświadczeniami poprostu odchodzę od komputera.

Ale gdy całą sesję dzienną mam na lekkim - jest spoko gram dalej i wiem ze wkońcu pójdzie do góry.

Problem właśnie się zaczyna gdy idzie do góry. Zaczynam się robić niespokojny.


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Co do tego to wiem że nie ma takiej możliwości żeby nie przegrywać. Chodzi o to że strata nadbudowanego rolla jest bolesna.

I tu jest klucz. To jest podstawowe przekonanie ktore spowodalo u Ciebie ten problem. Zrobiles z neutralnego wwydarzenia bolesna sprawe i stad caly problem.

Kazde wydarzenie jest perfekcyjnie neutralne to dopiero nasza interpretacja czyni cos bolesnym, radosnym, wspanialym, okrutnym itd. Ta interpretacja zalezy tylko i wylacznie od Ciebie. Dla jednej osoby bedzie to wydarzenie calkowicie neutralne. Zamiast sie tym przejmowac zastanow sie czego moze Cie to nauczyc. Po kazdej takiej sytuacji wypisz na kartce jak najwiecej rzeczy ktorych mozesz sie dzieki temu nauczyc.

Zastanow sie tez nad nastepujacymi pytaniami:
-Jakie sa konsekwencje myslenia "strata nabudowanego rolla jest bolesna" wypisz wszystkie zarowno pokerowe jak i emocjonalne
-Kim bys byl bez tej mysli?
-Znajdz kilka przekonujacych Cie powodow ze strata nabudowanego rolla nie jest bolesna

Swoja droga ten temat jak kazdy inny potwierdza ze kazdy tilt i cierpienie z tym zwiazane wynika z braku akceptacji rzeczywistosci. W tym wypadku nie akceptujesz straty nabudpwanego rolla. Zacznij akceptowac wszystko to co sie dzieje a zrobisz duzy krok do prozdu.

Pozdr