Przejdź do forum
problem breakeven i...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] problem breakeven itp

4 Posty
4 Użytkownicy
0 Reakcje
735 Wyświetlenia
Demiurg12
Dołączył: 07.07.2010

cze

pisze tutaj bo moze leszek mi pomozesz :) bo 85% moich strat wiaże sie z mindsetem , to znaczy mam pare problemow

kiedys co chwile spoglodalem na kasjera , teraz tego nie robie tylko czasem aby kontrolowac czy za duzo nie trace i nie skonczyc sesji , chociaz moze tez robie to zbyt czesto, ale ogolnie mam tak ze gram do spodu aby wyjsc na + , bo kazda sesje na minus uwazam za nieudana , nie potrafie sie tego oduczyc

2 rzecz to tilt spowodowany badrunem kiedy to rozpoczynam sesje , i nic mi nie wchodzi nie chodzi mi o badbeaty , tylko tiltuje mnie np jak gram 30min , siedze skupiony , staram sie grac tight(bo u mnei jak sie nie skupie gram 18/15 na FR) , i np lapie 3x AK , nie trafiajac nic na stole cbetuje co sie nie udaje i tam odpuszczam(wiem ze tutaj zalezy od boardow ale nie wazne ) , za chwile na 3 stolach mam 3x PP i nie trafilam , na innym stole gram cbet i dostaje check raise, nastpeny stol gram gram , dochodze do rivera a na river jakis agro fish gra min pot size bet , na ktory musze sie zlozyc bo po 30min mam za malo info jeszcze

i tak gram gram 30min splot takich akcji jestem np 1bi lub 1.5 bi w plecy , i zaczynam sie denerowac , aby to jakos odrobic , co wiaze sie z napieciem i z stresem , jezeli mi sie nie uda i dostane do tego jeszcze z jakiegos badbeata od agro donka to juz koniec bo mnie i w 10min trace 2bi np QQ stack off PF , itp w rozdaniach gdzie czuje ze jestem bity ale mam tam min equlity

3 rzecz jakas mnie strasznie tiltuje to rozdania w ktorych mam ciezka rozkmine , gram z jakims agro donkiem , fishem czy czym kolwiek , np

calluje 4bet bardzo agro fisha np z TT lapie sredia pare, nie seta , gosc bije all in mysle mysle , calluje pokazuje mi jakis smiec , ciesze sie i mu dochodzi jakis runner runner albo cos , i mnie szlak trafia , bo ja tutaj podejmuje ciezka decyzje ktora okazuje sie sluczna a i tak przegrywam


3 odpowiedzi
sz3sz
Dołączył: 20.04.2010

mysl w kontekscie slusznosci decyzji nie pieniedzy

nl he jest gra gdzie bardzo rzadko jest sie drawing dead (w przeciwienstwie do plo, gdzie mozesz byc drawing dead od preflopa ;)), dlatego nawet majac 99,9% szans na wygrana raz na 1000 musisz przegrac, nie przeskoczysz tego

poki podejmujesz prawidlowe decyzje to jestes wygrywajacym graczem, bez wzgledu na wynik finansowy- wariancja z czasem odda
upswing (ale taki prawdziwy upswing - gdzie flushdraw dochodzi w 70% przypadkow, gdzie seta trafiasz 1 na 4 pockety, itd) jak nadejdzie to Cie podbuduje finansowo


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

pisze tutaj bo moze leszek mi pomozesz bo 85% moich strat wiaże sie z mindsetem , to znaczy mam pare problemow

Jak 85% to naprawde jest dobrze. Poza tym ja nie moge Ci pomoc. Jedyna osoba ktora moze Ci pomoc jestes Ty sam, a mozesz co najwyzej pomoc sobie po przeczytaniu mojego posta. Chodzi o to ze odpowiedzialnosc jest po Twojej stronie. To Ty sam mozesz sobie pomoc, ja moge Cie tylko lekko naprowadzic. Zacznij od pelnej odpowiedzialnosci za problem. Ty masz sobie z nim poradzic i stawic mu czolo.

kiedys co chwile spoglodalem na kasjera , teraz tego nie robie tylko czasem aby kontrolowac czy za duzo nie trace i nie skonczyc sesji , chociaz moze tez robie to zbyt czesto, ale ogolnie mam tak ze gram do spodu aby wyjsc na + , bo kazda sesje na minus uwazam za nieudana , nie potrafie sie tego oduczyc

Slusznie zakladasz ze powinienes sie tego oduczyc. Masz przekonanie: Powinienem kończyć każdą sesje na plus.

Sprawdz, czy w nie wierzysz. Jesli tak to przerob ta historie przez The Work

Tu masz cala procedure opisana w innym poscie.

1) Czy ta historia jest prawdziwa?
TAK/NIE

2) Czy jestes ABSOLUTNIE pewien ze to prawda?
TAK/NIE

3) Czy ta historia wnosi pokoj czy stres do Twojego zycia?
TAK/NIE

4) W jaki sposob ta historia wplywa na Twoje relacje z innymi?
np. wkurzam sie na innych, wyladowuje sie na nich jak mam sesje na minus

5) W jaki sposob ta historia wplywa na relacje z Toba?
np. uważam, że jestem słabym graczem

6) W jaki sposob ta historia wplywa na Twoja linie czasu? Przeszlosc/przyszlosc
np. przypominaja mi sie sytuacje jak kiedys przegralem w glupi sposob 3 BI, wyobrazam sobie, ze przegram calego bankrolla

7) Jakie emocje wywoluje ta historia?
np. mam lek, ze strace pieniadze i presje, ze musze skonczyc sesje na plus

8) W jaki sposob ta historia Cie ogranicza?
np. przegrywam duzo pieniedzy przez glupie bledy i przez to nie moge przejsc na wyzsze limity

9) Jakie sa negatywne konsekwencje tej historii?
np. marnuje mase czasu na wkurzanie sie na siebie, niszcze swoje zdrowie, nie pozwala mi sie rozwijac

10) W czyim swiecie zyjesz kiedy wierzysz w ta historie? Swoim, drugiej osoby czy Boga? Kto ma kontrole?
tutaj jestes w swiecie Boga, chcesz kontrolowac cos na co nie masz wplywu, bo to nie od Ciebie zalezy, czy kazda sesja bedzie na plus, nawet jak bedziesz gral jak Phil Ivey - wariancja

11) Kiedy po raz pierwszy uwierzyles w ta historie?
tu jesli pamietasz zapisujesz moment w ktorym uwierzyles w to przekonanie/historie i zaczales sie nia kierowac w zyciu

12) Kim bys byl bez tej historii?
zamykasz oczy i zastanawiasz sie jak by wygladala Twoja gra bez tego przekonania, kim bys byl , jak bys sie wtedy czul

13) Odwrócenie, odwracasz przekonanie i znajdujesz 3 AUTENTYCZNE dla Ciebie przyklady na potwierdzenie

a) odwrocenie do siebie
powinienem konczyc sesje dokladnie tak jak koncze
- bo nie mam na to wplywu, wiec po co sie tym tyrac
-
-

b) do drugiej strony
inni powinni konczyc sesje na plusie
- zeby pomysleli, ze sa dobrymi graczami, pozniej latwiej bedzie ich oskubac
-
-

c) do myslenia
to myslenie nie pozwala mi konczyc sesji na +
- bo nie gram swojego A-game, dekoncentruje sie
-
-

d) odwrocenie o 180 stopni
powinienem konczyc kazda sesje na minus
- bo wtedy ucze sie najwiecej
- bo wtedy ucze sie przegrywac
- bo malym kosztem wyrabiam sobie niezle doswiadczenie radzenia sobie z tiltem, ktore przyda mi sie na wyzszych limitach

2 rzecz to tilt spowodowany badrunem kiedy to rozpoczynam sesje ,

Co? Tilt spowodowany bad runem? Gdzie jest odpowiedzialnosc? W tym co opisales, odpowiedzialnosc jest po stronie bad runu. Jezeli nastapi bad run to Ty zaczynasz tiltowac. Nie masz nad tym zadnej kontroli bo tilt zalezy od jakiegos tam bad runu. Tilt zalezy od Ciebie. To Ty robisz tilt w swojej glowie. Wez odpowiedzialnosc.

i nic mi nie wchodzi nie chodzi mi o badbeaty , tylko tiltuje mnie np jak gram 30min , siedze skupiony , staram sie grac tight(bo u mnei jak sie nie skupie gram 18/15 na FR) , i np lapie 3x AK , nie trafiajac nic na stole cbetuje co sie nie udaje i tam odpuszczam(wiem ze tutaj zalezy od boardow ale nie wazne ) , za chwile na 3 stolach mam 3x PP i nie trafilam , na innym stole gram cbet i dostaje check raise, nastpeny stol gram gram , dochodze do rivera a na river jakis agro fish gra min pot size bet , na ktory musze sie zlozyc bo po 30min mam za malo info jeszcze i tak gram gram 30min splot takich akcji jestem np 1bi lub 1.5 bi w plecy , i zaczynam sie denerowac , aby to jakos odrobic , co wiaze sie z napieciem i z stresem , jezeli mi sie nie uda i dostane do tego jeszcze z jakiegos badbeata od agro donka to juz koniec bo mnie i w 10min trace 2bi np QQ stack off PF , itp w rozdaniach gdzie czuje ze jestem bity ale mam tam min equlity

Tutaj jest z kolei kilka przekonan do przerobienia ta sama technologia.
1) musze odrobic straty
2) sesja musi mi sie udac
3) strata jest zla

3 rzecz jakas mnie strasznie tiltuje to rozdania w ktorych mam ciezka rozkmine , gram z jakims agro donkiem , fishem czy czym kolwiek , np

To samo. Znowu opisujesz ze cos Cie tiltuje. Znowu tracisz odpowiedzialnosc.

calluje 4bet bardzo agro fisha np z TT lapie sredia pare, nie seta , gosc bije all in mysle mysle , calluje pokazuje mi jakis smiec , ciesze sie i mu dochodzi jakis runner runner albo cos , i mnie szlak trafia , bo ja tutaj podejmuje ciezka decyzje ktora okazuje sie sluczna a i tak przegrywam

Masz przekonanie ze “ciezka praca”, “ciezka decyzja” powinna miec okreslony efekt. W kontekscie pokera to bardzo niebezpieczne przekonanie, bo przy obecnym mindsecie, podejmujac kluczowe decyzje jestes jak tykajaca bomba zegarowa narazona na podwojny tilt. Odpusc, wyluzuj, pozbadz sie schematu myselnia ze musi Ci jakos wyjsc. Zastanow sie kim bys byl bez tej mysli. Zastanow sie jakbys sie czul i jaka bys byl osoba gdybys nie wierzyl w to ze podejmujac dobre decyzje w kluczowych zagraniach musisz wygrywac kase.

Pozdr


k4m1l0z
Dołączył: 03.09.2009

lepiej byc break even niz zbierac cięgi, juz ci lepiej ?